Limity przyjęć na kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny 2020
Ministerstwo Zdrowia opublikowało dzisiaj projekt rozporządzenia w sprawie limitu przyjęć na kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny w tegorocznym naborze. Limit miejsc na medycynę w tym roku ma wynieść 8290 miejsc, w tym w formie stacjonarnej nieodpłatnej 4657, zaś na kierunku lekarsko-dentystycznym ma wynieść 1408 ogółem, z czego 833 miejsca w formie stacjonarnej. Jest to kontynuowany od 5 lat wzrost liczby miejsc na medycynę, lecz w tym roku nie tak znaczący jak w latach poprzednich. W tym roku naboru na kierunek lekarski nie będzie prowadzić uczelnia w Radomiu, zaś przyszłych lekarzy po raz pierwszy szkolić będzie UMCS w Warszawie. Na kierunku lekarskim w formie stacjonarnej zmniejszono nabór w Gdańsku (o 40 miejsc).
Projekt tegorocznych limitów przyjęć na medycynę dostępny jest tutaj.

Komentarzy: 1308
-->-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-->Piękne centrum kongresowe, biblioteka, CITK na Parkowej. Nowe sale w Centrum Biologii Komórki, Coll. Pharmaceuticum.
U nas, na Śląsku sale wyglądają jeszcze gorzej, jak te w (zamkniętym już) Coll. Wrzoska na Jeżycach.
Niestety, żeby osiągnąć super średnią i przenieść się do Poznania, musiałbym stanąć na ..uju.
Aż się łza w oku kręci, jak wspominam tę uczelnię. Każdemu polecę Poznań.
ŚląskiPyrus
12:49
U nas, na Śląsku sale wyglądają jeszcze gorzej, jak te w (zamkniętym już) Coll. Wrzoska na Jeżycach.
Niestety, żeby osiągnąć super średnią i przenieść się do Poznania, musiałbym stanąć na głowie.
Aż się łza w oku kręci, jak wspominam tę uczelnię. Każdemu polecę Poznań.
ŚląskiPyrus
12:49
U nas, na Śląsku sale wyglądają jeszcze gorzej, jak te w (zamkniętym już) Collegium Wrzoska na Jeżycach.
Niestety, żeby osiągnąć super średnią i przenieść się do Poznania, musiałbym stanąć na głowie.
Aż się łza w oku kręci, jak wspominam tę uczelnię. Każdemu polecę Poznań.
ŚląskiPyrus
12:50
Poza tym sam Poznań: nowoczesna komunikacja miejska, piękne Stare Miasto, place nad Wartą.
Katowice (i Zabrze) to smutne, brudne i zrujnowane miasta. Sam Uniwersytet bardziej przypomina baraki, aniżeli Uniwersytet z XXI wieku.
ŚląskiPyrus
12:52
Jakby co to na gumedzie nie ma takich patologii jak na śumie, wciąż nie jest idealnie ale przy nim to raj na ziemi. Więc jeśli ktoś się zastanawia nad wyborem uczelni to polecam (tylko miej na uwadze, że u nas jest jedna z najtrudniejszych anatomii w kraju i nie można poprawiać kół)
Rei
13:16
@Rei-z tym rajem na Gumedzie to się trochę zagalopowałeś, bo w to, że jest tam łatwiej niż na ŚUM-ie to nie uwierzę,tak samo, że jest łatwiej np. na UJ czy WUM-ie niż na ŚUM-ie. Problem w tym, że ŚUM to największa uczelnia medyczna w Polsce (w zasadzie to 2 niezależne uczelnie/wydziały w Polsce), stąd proporcjonalnie więcej jest skarg i różnych patologii.
rwi
13:57
Ja nie chce się wypowiadać, czy na innych uczelniach jest lepiej, czy gorzej, bo studiowałem tylko na śumie. Ogólnie mam wrażenie, że za fajnie nie jest, ale o tym pewnie już wszyscy czytali. Chciałbym tylko ostrzec tych, którzy by ewentualnie wybierali się na pierwszy rok, że pewne katedry będą się mścić na studentach. To, że w czasie afery nawet nie studiowali, nie będzie miało znaczenia. Katedra anatomii potrafiła nas wpuszczać na zajęciach, na których nie było ani asystentów, ani preparatów (czyli tak, siedzieliśmy sobie parę godzin i czekaliśmy) w ramach „zemsty”. Może nie będzie dużo trudniej jeśli chodzi o naukę, ale na pewno będzie dużo nieprzyjemniej.
YakoTako
16:24
@ŚląskiPyrus poznańskie szpitale raczej też nie wyglądają super nowocześnie, większość klinik jest w zabytkowych budynkach (Przybyszewskiego, Polna, Degi, Długa), a jeśli są jakieś nowsze, to źle zaprojektowane, pełne ciasnych, krętych korytarzy i zakamarków (Szamarzewskiego, Szpitalna), ale atmosfera studiowania jest całkiem przyjemna. I zgadzam się z tym, że to mit o braku czasu na medycynie – może poza 1 rokiem, gdzie naprawdę trzeba harować, bo wszystko jest nowe itd., ale nawet wtedy jest czas, żeby wyjść w piątek wieczorem na miasto. A na kolejnych latach to już w ogóle ludzie mają czas i na siłownie, pracę, życie towarzyskie i naukę. Poznań jest super (zwłaszcza biorąc pod uwagę niektóre inne uczelnie) tylko najtrudniej się dostać, ale potem jest już fajnie.
poznaniak
16:56
Jakie obstawiacie w tym roku progi na uksw? Wzrosną jakoś znacząco?
Ola
17:35
Właśnie ciekawe jakie będą progi w tym roku
Xxx
18:26
@rwi chodziło mi o to, że nie ma (a przynajmniej nie słyszy się) takiej patologii jak na śumie (czytaj nie ma jawnego mobbingu wobec studentów i asystentów/wykładowców, seksizmu i przypadków molestowania). Polecam zapoznać się z pejem na fb śumemes. Całą sprawą zainteresował się już program uwaga i Zbigniew Stonoga. Gumed rajem nie jest ale w porównaniu z śumem, jest
Rei
18:40
@rwi i nie wiem o co ci chodzi z tym łatwiej, napisałam , że anatomia na gumedzie jest jedną z najtrudniejszych w kraju (jedyna uczelnia z otwartym egzaminem i brakiem możliwości poprawy kół, wymagane jest wiele szczegółów pomijanych na innych uczelniach)
Rei
18:50
z Poznaniem jesli chodzi o fajna uczelnię to konkuruje jeszcze na pewno Białystok i Wrocław… Pozostałe patrząc po większosci opinii są w tyle lub sa nowe lub mają mało studentów (Radom), wiec mniej szans negatywnych opini
wroclove
20:28
Chyba wszyscy lepsze niż śum
Xxx
20:53
Jedyne czego jestem ciekawa to progów na ŚUM XD
dst
22:40
Wielu moich znajomych studiuje/studiowało na sum to większość jak tylko się dało to uciekała na inne UM. Każdy mówi że ma zrytą psychike i to nie przez nadmiar nauki a regularne dręczenie psychiczne. Większość słysząc codziennie eptitety na swój temat popadło w różne zaburzenia psychiczne i albo chodzą do psychiatry i jadą na lekach albo pogrążają się i próbują walczyć żeby jakoś przez to przejść.
Olek
22:51
Czasami lepiej sobie odpuścić dla swojego zdrowia psychicznego niż brnąć w taką patologię
Olek
22:51
@Rei-chodziło mi o to, że nawet pomimo przypadków mobbingu na ŚUM-ie to ŚUM jest dużo łatwiej ukończyć niż np. GUMED-połowa ludzi ma co prawda wrzesień na pierwszych latach, ale 2 i 3 terminy to z reguły pytania z giełd.
rwi
23:01
@rwi
Jeżeli tak mówisz, to podaj statystyki.
Za ten rok: biologia molekularna – 37 osób + 3 osoby nie podeszły do drugiego terminu egzaminu (a to było po I semestrze).
W międzyczasie (zaliczenie I pomocy) – około 5 osób zrezygnowało mając zaliczenie przedmiotu (rok podzielony an II tury).
Nie mamy jak na razie liczb dot. histologii i anatomii. Zeszły rok to około 50 osób niedopuszczonych z anatomii).
Rok ma 380 osób (około, bo niektórzy chodzą tylko na histologię).
ŚUMowiczka
23:09
Nie wiem ile osób porezygnowało, bo nie dawały rady (wiem, że były takie, ale nie chcę kłamać).
ŚUMowiczka
23:10
Sum łatwiej ukończyć? dobry żart… ja się przeniosłam właśnie na GUMed bo miałam kompletnie dość tej uczelni,niestety udało mi się dopiero na 3 rok. Kolokwia w pierwszych terminach zdawało w grupie może 30% i to nie z jednego przedmiotu a znakomitej większości. Oczywiście nie musze mówić że wszyscy dużo sie uczyliśmy. Egzaminy często były takie że nie wiadomo było skąd wzięli pytania,chyba z pubmedu,większość uczyla się cale wakacje żeby je zaliczyć. Na GUMmedzie atmosfera jest o wiele bardziej sprzyjająca do nauki, pytania nie są wzięte z choinki, do wszystkiego da się przygotować i zdać. Zresztą prowadzący często na wykładach zaznaczają ważniejsze kwestie lub mają ulubione tematy. I tylko łatwiej to da się skończyć tam z problemami psychicznymi a nie dyplomem. I to mówię ja jako osoba,która studiowała w tych dwóch miejscach a nie która usłyszała plotki,zdanie koleżanek itp.
Kasia
23:10
Jedyne czego żałuje to że poszłam ,mogłam isć od razu na inną uczelnie. Wielu moich znajomych odeszło, głównie do Wrocławia
Kasiaaaa
23:13
Ten komentarz wyżej to też ja, tylko nie wiem czemu mi się nie chciał dodać pare razy
Kasiaaaa
23:14
@Kasia-weź pod uwagę, że przenosząc się na inną uczelnię nie powtarzasz tych samych przedmiotów i nie masz bezpośredniego porównania np. I roku ŚUM-u i Iroku GUMED-u. Przykładowo IV rok na ŚUM-ie to bajka, nie ma co robić.
rwi
23:29
@rwi ze znajomymi z grupy wymienialiśmy się informacjami o poszczególnych latach. Prawda że anatomia na GUMmedzie była trudniejsza,ale warunki i atmosfera to rekompensowała! Na sum wszystkie inne przedmioty były gorsze i z mniejszą zdawalnością. 4 rok to bajka? Siedziałaś kiedyś schowana w schowku na miotły albo piwnicy? Poprawiałaś kilkanaście razy to samo kolokwium znając cały materiał na blache? Albo jechałaś na zajęcia i czekałaś pare godzin na prowadzącego? No żyć nie umierać, istna bajka. Wiesz wole mieć nawet i wiecęc nauki,ale wiadomo skąd, mieć zajęcia o określonej godzinie i do określonej godziny i nie bać sie prowadzących
Kasiaaaa
23:40
@rwi a mało się robi na klinikach,ale to chyba nie powód do bycia zadowolonym bo kończysz te studia z jakąś tam wiedzą książkową a z pacjentem nie wiesz nawet jak masz przeprowadzić wywiad
Kasiaaaa
23:41
I do tego proponuje zobaczyć wyniki Leku
Kasiaaaa
23:43
I do tego proponuje zobaczyć wyniki egzaminu końcowego
Kasiaaaa
23:44
@Kasiaaaa-co do organizacji studiów-kolega przeniósł się na III roku do Rzeszowa (pochodzi z okolic Rzeszowa) i wrócił z powrotem po 2 tyg. na ŚUM, bo stwierdził, że organizacja studiów na ŚUM-ie, w porównaniu z Rzeszowem jest niemalże wzorowa. Poza tym wszyscy są tu traktowani równo, są jakieś procedury i nie ma płatnych korepetycji, które występują na niektórych „prestiżowych uczelniach”.
rwi
23:53
na gumedzie jest zasada, że jeśli egzamin/koło zda mniej niż 50% zdających to test jest unieważniany. W tym roku do egzaminu nie zostało dopuszczonych około 30 osób na te 400 ileś, więc na razie wynik nie jest aż tak zły. Jeśli chodzi o kliniki na gumedzie to jest naprawdę spoko, piękny szpital (jak z seriali), małe grupy (około 4 osób), oczywiście jakość zajęć zależy od prowadzącego, ale w porównaniu do innych uczelni nie ma na co narzekać
Rei
23:56