Limity przyjęć na kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny 2020
Ministerstwo Zdrowia opublikowało dzisiaj projekt rozporządzenia w sprawie limitu przyjęć na kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny w tegorocznym naborze. Limit miejsc na medycynę w tym roku ma wynieść 8290 miejsc, w tym w formie stacjonarnej nieodpłatnej 4657, zaś na kierunku lekarsko-dentystycznym ma wynieść 1408 ogółem, z czego 833 miejsca w formie stacjonarnej. Jest to kontynuowany od 5 lat wzrost liczby miejsc na medycynę, lecz w tym roku nie tak znaczący jak w latach poprzednich. W tym roku naboru na kierunek lekarski nie będzie prowadzić uczelnia w Radomiu, zaś przyszłych lekarzy po raz pierwszy szkolić będzie UMCS w Warszawie. Na kierunku lekarskim w formie stacjonarnej zmniejszono nabór w Gdańsku (o 40 miejsc).
Projekt tegorocznych limitów przyjęć na medycynę dostępny jest tutaj.

Komentarzy: 1308
-->-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.11
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-
2020.06.12
-->Ogólnie kto myśli o Radomiu, to mogę z całą sumiennością powiedzieć, że wbrew tym wszystkim komentarzom krążącym po sieci, to naprawdę sympatyczne miejsce do studiowania. Jest względnie tanio się utrzymać, są w miarę dobre dojazdy, wszędzie jest blisko (w moim subiektywnym odczuciu: z akademików na uczelnię: 3 minuty, z akademików do szpitala: 15 minut autobusem), mimo wszystko jeszcze się starają, szukają osób, które są w miarę oarnięte (ewentualne niewypały testują na nas, obecnym kończącym trzecim roku).
Kocisko
12:01
@Po też studiujesz w Radomiu?
Kocisko
12:03
Poza tym, nie ma co ukrywać, że Radom jako miasto po dzisiejszy dzień płaci za swój bohaterski zryw znany jako radomski czerwiec 1976. Strajkowali przeciwko władzy, to potem ośmieszyli ich do granic nieprzyzwoitości, a zrobili to tak skutecznie, że echa tego słychać po dzisiejszy dzień. Dlatego chyba czas najwyższy odczarować to miasto, zdjąć z niego czarny PR pozostawiony jeszcze z czasów komunistycznych i zacząć pokazywać, że to miasto z potencjałem. I że dopiero wyniki Lek-u naprawdę pokażą, na co nas stać, a sądzę, że stać nas na wiele.
Kocisko
12:10
Nie nie studiuje ale mam tam bardzo bliska osobę. Informacje mam z pierwszej ręki. 2 rok zadowolona studentka.
Po
12:18
Osoby oceniające negatywnie Radom to chyba ci ludzie którzy smieją się z „chytrej baby z Radomia hehe” i tylko z tym to miasto kojarzą. Też mam znajomą studiującą tam lek, jest bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że Radom będzie rekrutował w tym roku również.
Darea
12:55
Ja studiuję 1 rok lekarskiego w Radomiu i jest dobrze. Co prawda czuję się dość poszkodowany brakiem prosektorium, o wiele lepiej uczę się w praktyce dlatego moje wyniki z anatomii nie są najlepsze. 5 dniowy wyjazd do Zielonej Góry mi tego nie odda, a jeśli w kolejnych latach prosektorium będzie w użytku to wątpię, że będzie można do niego łatwo uzyskać dostęp przez studentów wyższych lat.
JakoTaco
13:00
@Darea
W punkt!
Kocisko
13:06
Z tego co wiem z tego wyjazdu do Olsztyna ludzie byli bardzo zadowoleni. Dużo skorzystali bo to codziennie są zajęcia. Podobno wszystko zdążyli a na koniec asystenci pokazywali już ciekawostki. Początkowo wszyscy sceptycznie ale potem byli zadowoleni.
Po
13:22
A to mogę opowiedzieć o Olsztynie, bo tam byłam, więc dostaniecie z pierwszej ręki.
Potwierdzam, było fest! Wykładowcy podeszli do nas bardzo przyjaźnie i byli ogółem bardzo pozytywnie zaskoczeni nami (a to im też zdążono najwyraźniej naopowiadać, że „Radom jedzie”, to spodziewali się bóg wie co xd )
Faktycznie, plan chociaż wydawał się ogromny, to był bardzo przemyślany, na miejscu mogliśmy korzystać z książek, które nam udostępniano i ze wszystkich preparatów, a chętni mogli się zabrać na preparowanie zwłok razem z jednym z prowadzących: sama poszłam i mówię, niczym to się nie różni od odkrajania skórek na mięsie na obiad xd chyba, że rozmiarem i narzędziami. Prowadzący byli bardzo ciepli i życzliwi, byliśmy zakwaterowani w jednym z akademików tuż koło jeziora: ogólnie polecam każdemu taką wycieczkę. Uczelnia zorganizowała nam dojazd bezpośrednio na miejsce, ale jeśli ktoś chciał jechać sam nie było problemu.
Kocisko
13:27
Nadal pomysł przerobienia zajęć w prosektorium w 5 dni wydaje mi się żartem ale wierzę na słowo, że zostało to nieźle rozwiązane.
JakoTaco
13:46
Jak prognozujecie, matura z chemii w tym roku będzie prostsza czy trudniejsza niż ubiegłoroczna?
Maturzystka
15:05
@Maturzystka podobna jak w 2019
Xxx
15:34
@Kocisko ale hipokryzja z Twojej strony. Ktoś napisał trafny argument (przecież Radom nie ma za wielu profesorów, braki kadrowe na pewno są) a Ty od razu, że ktoś strzępi językiem gdy sama to robisz. I wytłumacz mi jaki jest sens braku naboru na ten rok? Pewnie przerzucą lekarzy od anaty i histo na kliniki na 3 i 4 rok, a za rok znowu bedzie problem.
Konturek
16:42
Brak rekrutacji jest decyzja ministra a nie uczelni. Braki kadrowe są tego nikt nie podważa. Ale studenci są zadowoleni i chcą odczarować to miejsce. Nie ma potrzeby silić się na złośliwości. To forum nie jest od tego.
Po
16:47
Może było to pytanie, ale nic nie znajduję. Czy studenci stacjonarni i niestacjonarni są teraz jakoś rozdzieleni? W planach uczelni na ten rok nic nie widać.
Drogba
16:50
Czy polecacie lekarski na Śum-ie? Planuję tam pójść.
Marek
18:15
@Marek
Ja polecam bardzo, takiej uczelni jak nasza nie ma w Polsce.
Polecam przeczytać 700 opinii na fejsbókó ŚUMemes.
Śum
18:31
@Marek to chyba troll.. każdy już słyszał o tej aferze
Xxx
18:45
Stonoga pozamiata wykładowców na tym ŚUMie
JakoTaco
19:18
Jeśli ktoś myśli, że takie maniany mają miejsce tylko na ŚUMie to się grubo mylicie. Na każdej klinice znajdzie się prowadzący, przez którego student traktowany jest jako zło konieczne (żeby nie powiedzieć le shite) I zawsze któraś podgrupa przechodzi psychiczne Mario Bros. W Polszy, kochani moi idziecie studiować zbieranie wywiadu, robienie prezek i walenie bazuni w noc przed zaliczeniem, a babci na święta opowiadacie jak to babciu trudno jest na tej medycynie.
Nie wiem czy ten stereotyp „jest tyle nauki, że nie ma czasu wyjść z ziomkami od miesięcy” dalej jest podgrzewany, ale no litości. Uwaga, take a deep breath. Na medycznym spotyka się z ziomkami, na weekend lata się ryanairem w kosmos, jak chcesz to i karta stałego klienta w klubach wpadnie, na roku praktycznie wszyscy pracują, są i ludzie co robią dwa kierunki z nudy. Bam.
Ktoś tam wyżej pisze jak to w Radomiu cacy i w ogóle, a prosektorium 5 dni na rok. Ja się nie znam, u nas ludzie wylatywali z anatki, a prosektorium było 3x/tydzień. Co kto woli i co bozia z CKE da na wyniku.
Jeśli te WIELMOŻNE umedy nie dają rady, to ja nie wiem co jest na tych bejbi medycznych, co to powstały tydzień temu. No, ale co zrobić, papier i tak dostaniemy wszyscy ten sam. Trzymajcie się tam mocno
Aoaoaoao
20:25
nuda może cię spotka na poźniejszych latach (czytaj kliniki) jednak pierwsze 3 (czyli te teoretyczne) to serio dużo nauki (przynajmniej na gumedzie). Więc bierzcie informacje od Aoaoaoao ze świadomością, że to zależy od roku i uczelni
Rei
21:43
„jest tyle nauki, że nie ma czasu wyjść z ziomkami od miesięcy”
No zdarzają się takie miesiące że mimo że jest czas, to po prostu nie mam sumienia gdzieś wyjść zamiast się uczyć.
KstudentŁDZ
22:35
Cudowna dysproporcja. Pierwsze lata spędzone na wejściówkach, wyjściówkach, odpytywaniach i kolokwiach. A potem przychodzą kliniki bazujące na szukaniu zapracowanych asystentów, podpieraniu ścian na oddziałach i zbieraniu wywiadu. I kiedy przychodzi refleksja nad wynikami LEKu to dziwnym trafem za warte dokręcenia śruby zostają uznane tylko przedmioty przekliniczne.
Ming-Hua
22:38
@Aoaoaoao, a z jakiej uczelni jesteś?
ania
23:04
@Aoaoao najpierw piszesz, że było tak łatwo że ludzie imprezowali i robili z nudów po dwa kierunki. Potem znowu że wylatywali za anatomię. Zdecyduj się. Albo i nie, bo tych głupot nie da się czytać. U mnie dziwnym trafem przez cały rok nie weszła żadna baza z anatomii. No ale ty pewnie wiesz lepiej, bo studiujesz jednocześnie na wszystkich uczelniach medycznych w Polsce. Szacun ziom.
EbolaWKoronie
09:12
jak ktoś jest na tyle odważny, żeby lecieć na klinikach na samych giełdach to jego sprawa. Ja nie miałabym odwagi z taką wiedzą leczyć pacjenta. Ich wybór i konsekwencje. Czasu wolnego jest tyle ile komu zależy na własnym rozwoju.
vvvv
09:25
dobrze zebrany wywiad pomaga, to ważne
vvvv
09:27
Nie wszędzie jest tak jak na Śumie. Studiuję na UMP i jasne, zdarzają się czasem niemili asystenci i konsekwencje konfliktów na linii profesor-studenci, ale to jednak rzadkość i afery często wynikają z zachowania studentów, nie ma znamion takiej patologii (molestowania, mobbingu itd). Nie ma uwalania i pisania zaliczeń po kilkanaście razy. Jak już się tu ktoś dostanie to wylecieć jest naprawdę trudno, bo naprawdę nie trzeba dużo robić, żeby zdać, poprzeczka jest postawiona dość nisko, a od nas zależy, czy chcemy iść po ścieżce minimalnego oporu (kuć pytania i ledwo coś doczytać) czy się przykładamy i poświęcamy czas na naukę z książek.
poznaniak
11:05
Rekrutacji w Radomiu w tym roku nie będzie na 100%. Niedawno na Uczelni była kontrola z Ministerstwa i przekazali im te informacje.
Uniwersytet prowadzi rekrutację bo nie ma jeszcze oficjalnego dokumentu, więc korzystają i chcą ściągać opłatę rekrutacyjną.
Rad
12:15
@poznaniak
Sam studiowałem w Poznaniu na wydziale Nauk o Zdrowiu 5 lat. Korzystałem z dobrodziejstwa tej uczelni. Los chciał, że się dostałem na lekarski na ŚUM – poszedłem tam.
Podpisuję się rękami i nogami pod tym, co czytacie na podany fejsbókó (inaczej pisać nie można).
To, co oferuje Uni. Med w Poznaniu, to niebo a piekło w porównaniu do ŚUM.
ŚląskiPyrus
12:48