Limity przyjęć na kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny 2020
Ministerstwo Zdrowia opublikowało dzisiaj projekt rozporządzenia w sprawie limitu przyjęć na kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny w tegorocznym naborze. Limit miejsc na medycynę w tym roku ma wynieść 8290 miejsc, w tym w formie stacjonarnej nieodpłatnej 4657, zaś na kierunku lekarsko-dentystycznym ma wynieść 1408 ogółem, z czego 833 miejsca w formie stacjonarnej. Jest to kontynuowany od 5 lat wzrost liczby miejsc na medycynę, lecz w tym roku nie tak znaczący jak w latach poprzednich. W tym roku naboru na kierunek lekarski nie będzie prowadzić uczelnia w Radomiu, zaś przyszłych lekarzy po raz pierwszy szkolić będzie UMCS w Warszawie. Na kierunku lekarskim w formie stacjonarnej zmniejszono nabór w Gdańsku (o 40 miejsc).
Projekt tegorocznych limitów przyjęć na medycynę dostępny jest tutaj.

Komentarzy: 1308
-->-
2020.06.14
-
2020.06.14
-
2020.06.14
-
2020.06.14
-
2020.06.14
-
2020.06.14
-
2020.06.14
-
2020.06.14
-
2020.06.14
-
2020.06.14
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-
2020.06.15
-->@rwi
Nie wiem, czy studiujesz tutaj, czy na GUM’edzie, bo twoje wypowiedzi są rozbieżne.
Od tego roku mamy wspólne programy studiów z Zabrzem.
SUM to masówka, wystarczy spojrzeć na ilość osób w grupach klinicznych (po 7), ćwiczenia z anatomii po 12/13 osób.
Na nowych uczelniach są znacznie mniejsze.
Z tego co pamiętam, to Poznań od zeszłego roku nie ma już modułów, patrząc na ich plan mają przedmioty cz. I, cz. II itd. (profesjonalizm przez kilka lat).
ŚUMowiczka
17:13
Na GUMedzie też są ćwiczenia z anatomii/histologii/chemii po 12 osób (jedna grupa ma 24 osoby – np. grupa 1, przy czym dzieli się ona na 1A – 12 osób oraz 1B – 12 osób, obie mają ćwiczenia osobno, razem tylko seminaria.
Dotychczas były po 4 osoby na klinikach (tzw. czwórki kliniczne), na 6 roku nawet często po 2 osoby. Teraz nie mam pojęcia jak to będzie, bo coraz więcej studentów chyba z roku na rok jest przyjmowanych.
Aneurysm
17:40
@SUMowiczka ale grupy kliniczne po 7 osób czy anatomiczne po 12 osób to nie jest tak zle
Wręcz powiedziałbym, że tak jest prawie wszędzie z nielicznymi wyjątkami.
No i te kliniki… nie wiem czy gdziekolwiek w Polsce są w 100 % ok. Ale chamstwa tolerować jednak nie można, a na SUMie to norma
Konturek
17:50
@ŚUMowiczka-jeśli już się tak zachwycasz nowymi uczelniami, to się po prostu tam przenieś, np. do takiej Zelonej, czy Radomia – tam ścisku nie ma, wszyscy są zadowoleni, uczelnie prostudenckie: żyć nie umierać!
rwi
18:46
@rwi odpisze ci tylko xD najlepiej się wypowiadać jak się nie zna sytuacji
Andzia05
18:48
Jestem mamą studentki 4 roku SUM Katowice. Wchodzę tu czasami z ciekawości, bo pamiętam czas rekrutacji i ten stres. Córka dostała się za drugim razem. Podzielam opinię Aoaoao – wszędzie znajdzie się jakaś katedra, która robi więcej problemów, ale to jest niestety medycyna. Do tej pory zaliczała sesje za 1 razem (1 i 2 rok) i za 2 razem (po 3 roku miała 3 poprawki). Kosztowało ją to trochę nerwów, ale koniec końców jest na 4 roku i myślę, że gdyby teraz zaczynała to mimo wszystko na tej samej uczelni. Też czytała summes (sama mi to pokazywała), jest tam dużo prawdy, ale dobrze jest tam gdzie nas nie ma. W jej przypadku zadecydowała bliskość domu (ale mieszka w Katowicach), dobry dojazd. Decydujcie się na studia blisko domu – zawsze można podładować psychikę, uzupełnić zapasy, a to są długie studia i szczególnie na początku (pierwsze 2, 3 lata jedyną „rozrywką” jest przyjazd do domu). Nadmieniam, że córka jest studentką średnią, taką na +3, ale na 3 i 4 roku pogodziła studia z pracą (około 80 godzin na miesiąc).
Anna
19:34
To już wiadomo czemu sum jest na samym dole rankingów zdawalnosci skoro na późniejszych latach wchodzą giełdy, nie ma dobrych warunków na klinikach. U nas we Wrocławiu też dużo osób pracuje,ale ma dużo lepsze oceny przez atmosferę i mniejsze grupy co ewidentnie przekłada się na wynik LEKu
Max
19:51
Szczerze Wam radzę żebyście wybrali uczelnie na której będzie spokojnie z dobrym poziomem bo to wszystko przekłada się później na Waszą przyszłość i specjalizację. Możecie robić coś co lubicie lub pójść na cokolwiek i się męczyć. Rodzice i domek to jedno ale z drugiej strony to czas kiedy zawieracie najtrwalsze przyjaźnie, które pomogą Wam też w przyszłości. A z doświadczenia wiem, że taka dojrzałość i wyprowadza z domu na studia to super sprawa i później tylko procentuje. Radzę Wam to z całego serca
Ps. Za pierwszym razem nie dostałem się do Wroclawia, ale poprawiłem i nie patrzałem na inne uczelnie na których miałabym zjechana psychikę,ale łatwiej się dostać
Max
20:01
Dawajcie jutro znać jak poszła matma!
Olafx
21:52
@Max-w ostatnich dwóch latach Wrocław miał najsłabszy LEK w Polsce: dotyczy sesji jesiennych dla zdających po raz pierwszy pierwszy- ten ranking jest najbardziej wiarygodny dla oceny uczelni, inne rankingi to raczej indywidualna ocena pracy.
rwi
21:58
Ja polecam PUM, jestem na 6 roku, przez te lata naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Prowadzący, asystenci naprawdę są przyjaźnie nastawieni, i nigdy nikt nikomu pod górkę nie robił. Wiadomo są wyjątki, ale ja na takich nie trafiłem. Ogólnie to bardzo dobrze wspominam te lata. Czasem więcej nauki, czasem mniej, ale zawsze był czas na inne rzeczy. Jak to mówią – wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, ale szczerze ja bym nie zmienił tej uczelni nigdy w zyciu. Nawet jeśli był jakiś problem wynikający z mojego błędu, to panie w dziekanacie zawsze pomogły go rozwiązać i z uśmiechem na ustach się rozstawaliśmy. Jeśli macie jakieś pytania o pum to piszcie śmiało. Chętnie odpowiem
Kolega
00:09
Myślicie, że łatwiej jest zmienić uczelnie (przenieść) gdy jest się na lekarskim niestacjo ? Czy może ktoś z Was już się przenosił będąc na niestacjo na inną uczelnię ?
Marek
11:06
kochani, a bierzecie pod uwagę, że oprócz studiowania liczy się jeszcze coś takiego jak życie studenckie? miejsca, ludzie fajnie spędzone 6 lat życia, nie wiem jak będziecie wspominać 6 lat spędzonych np w Kielcach
Michał
11:10
Trudna matma rozszerzona była w tym roku?
Andrzej
11:49
jak majca?
marcin
11:49
ale jaja pierwszy rocznik gdzie 3h od startu nie ma zadnego info, zero.
marcin
11:59
Ten rok jest chyba pierwszym gdzie nie ma starej podstawy,prawda?
Olafx
12:41
Olafx 5K pisało. Ale większość starej pisała nowa.
WWW
12:42
Ale mi chodzi o biologię i chemię, że wszyscy piszą jedna mature
Olafx
12:47
@Olafx tak, w tym roku nie ma juz starej formuly
Darx
12:52
Rozmawiałem ze znajomymi jak matma i podobno dużo zadań, ledwo się wyrobili z czasem,ale nie była taka zła
Olafx
12:57
Tylko była trudniejsza niż w 2019 ale łatwiejsza niż 2018
Olafx
12:58
@Darx dziekuje bardzo!
Olafx
12:58
Podobno też pojawiały się zadania które wcześniej się nie pojawiały jak jednoskladnosc i chyba trapezy(?) Z wieloma wyliczeniami + kombinatoryka była średnia
Olafx
13:02
matma trudna
Marek
13:04
Matematyka podobna do 2018 czyli jedna z najtrudniejszych do tej pory. Tam gdzie matma w tym roku jest brana pod uwagę juz takie progi wysokie nie będa xd
aleale
13:28
jeśli biolka będzie miała podobny poziom to progi lecą, że aż miło
Marek
13:31
wiadomo co z Radomiem ?
Marek
13:34
matma ma w ogole jakiś wpływ na progi? Szczegolnie na uczelnie 2 przedmiotowe ma chyba nikły wpływ.
oooo
13:54
@oooo rok temu była super prosta i progi nie były wysokie. Wg mnie też raczej nie ma wpływu, jakby była super trudna chemia to co innego
dst
13:58