Analiza tegorocznej sytuacji i jej wpływ na progi punktowe w tym roku

Autor: Tygrys

///Uwaga! Niniejsza analiza została napisana w dużej mierze na podstawie subiektywnych odczuć autora i ma na celu ukazanie prognozowanej TENDENCJI dot. progów na tym etapie, a zatem bez oficjalnych danych CKE dot. tegorocznych matur. Dopiero po otrzymaniu przez Państwa wyników matur oraz publikacji przez CKE oficjalnych stanin maturalnych (koniec czerwca/pierwsze dni lipca) na stronie pojawi się stosowny wpis z prognozą i przewidywanymi progami punktowymi.///

Wiemy już coraz więcej na temat tegorocznej rekrutacji:

  • mamy tegoroczne limity przyjęć na kierunki lekarski i lekarsko-dentystyczny,
  • mamy dane dotyczące liczby osób piszących maturę rozszerzoną z biologii i chemii (te przedmioty mają największy wpływ na progi),
  • a także mamy arkusze maturalne, w związku z czym można subiektywnie ocenić ich trudność w stosunku do zeszłego roku.

Najpierw przyjrzyjmy się limitom przyjęć na medycynę:

Sumarycznie mamy wzrost liczby miejsc na kierunek lekarski o 189. Jednak ze względu na zmianę sposobu rekrutacji do Lublina, gdzie teraz wymagane są 3 przedmioty, na uczelnie dwuprzedmiotowe nastąpił spadek liczby miejsc o 140.

Uczelnie trójprzedmiotowe zyskały natomiast w porównaniu z zeszłym rokiem 326 miejsc. [Kielce traktuję tutaj jako uczelnię dwuprzedmiotową ze względu na niewielką wagę egzaminu z matematyki dla wyniku rekrutacji]

Co z tego wynika? Trudniej będzie dostać się na uczelnię dwuprzedmiotową niż tą, która wymaga trzech przedmiotów.  Tak znaczny wzrost miejsc na uczelnie trójprzedmiotowe z pewnością odbije się na tegorocznych progach punktowych.

Teraz analiza egzaminów maturalnych:

W 2016 roku do egzaminu maturalnego z biologii przystąpiło 54552 absolwentów, a sumarycznie około 73 tys. osób, co daje około 15,5 tys. osób poprawiających wynik. W tym roku jest to 53262 absolwentów, a łącznie ok. 70 tys. osób, co daje niecałe 17 tys. osób podwyższających wynik. Wzrosła liczba osób podwyższających wynik, spadła natomiast liczba osób przystępujących do egzaminu z biologii po raz pierwszy. Można jednak uznać, że liczba osób przystępujących do matury z biologii z zamiarem dostania się na  kierunek lekarski/lekarsko-dentystyczny nie zmieniła się lub lekko zmniejszyła.  Jednak przy tak dużej ilości osób trudno to jednoznacznie stwierdzić.

W 2016 roku do egzaminu maturalnego z chemii przystąpiło natomiast 31683 absolwentów, a sumarycznie ok. 47 tys. osób, co daje niespełna 15 tys. osób podwyższających wynik. W tym roku do matury z chemii przystąpiło 29735 absolwentów, a łącznie ok. 45 tys. osób (co również daje ok. 16 tys. osób podwyższających wynik).  Oznacza to, że liczba osób piszących chemię, aby dostać się na medycynę minimalnie spadła, co będzie mieć niewielki, ale z pewnością korzystny wpływ na tegoroczne progi punktowe.

Tegoroczny egzamin maturalny z biologii moim zdaniem nie należał do bardzo trudnych. Było jednak sporo zadań typu wykaż oraz wyjaśnij, dla których odpowiedzi muszą być bardzo dokładne i dla których schemat odpowiedzi zazwyczaj jest bardzo rygorystyczny i sporo osób traci tutaj punkty pomimo powierzchownie poprawnej odpowiedzi. Była to matura, która nie miała rozbudowanych informacji wstępnych do zadań i wymagała raczej wykorzystania własnej wiedzy.

Matura z biologii w 2015 roku zawierała sporo tekstu w informacjach wstępnych i w dużej części zadania polegały na wykorzystaniu tych informacji do ich rozwiązania. 7% maturzystów (absolwentów) osiągnęło wynik powyżej 80%, co daje niespełna 3 tys. osób.

Matura w 2016 roku  dużo bardziej sprawdzała wiedzę niż ta z poprzedniego roku. Informacje do zadań były znacznie krótsze, a zadania w dużej części wymagały wykorzystania własnej wiedzy. Wynik  powyżej 80% uzyskało tylko 3% absolwentów , co daje nieco ponad 1600 osób.

Tegoroczna matura wydaje mi się podobna bardziej do tej z 2016 aniżeli z 2015, dlatego spodziewam się zbliżonej skali centylowej. Porównując więc matury z roku 2016 i 2017 – moim zdaniem – tegoroczna biologia nie wpłynie ani na wzrost, ani spadek progów.

Oglądając arkusz z chemii – pierwsze na co zwróciłem uwagę to fakt, że w tym roku było do rozwiązania 39 zadań, czyli o 6 mniej niż w zeszłym roku. To sprawiło, że mimo, iż zadania były dość wymagające, było wystarczająco czasu na ich rozwiązanie.  Matura z chemii w tym roku była nieco bardziej schematyczna, ale mimo wszystko znacznie bliżej jej do matury z roku 2016 niż 2015.

W 2015 wynik z chemii powyżej 80% uzyskało 19% absolwentów ( to daje ponad 5 tys. osób!! ). W 2016 wynik powyżej 80% uzyskało zaledwie 5% absolwentów (niespełna 1600 osób). W tym roku spodziewam się, że z chemii wyniki będą podobne do zeszłorocznych, ale jednak nieco lepsze.

Podsumowując:

  • zmniejszenie limitu przyjęć na uczelnie dwuprzedmiotowe, wzrost na trzyprzedmiotowe,
  • nieco mniejsza liczba osób startujących na medycynę,
  • porównywalna biologia i nieco łatwiejsza chemia

Biorąc pod uwagę tylko te czynniki wskazywałyby one na niewielki wzrost progów. Jednak w zeszłym roku w rekrutacji sporo było osób, które miały wysokie wyniki z 2015 roku ( 160-170 punktów), które dostały się bez poprawy matury. W tym roku nie ma takich osób, które mogłyby w ten sposób wpływać na wzrost progów, dlatego uważam, że PROGI PUNKTOWE NA MEDYCYNĘ W 2017 ROKU BĘDĄ NA PODOBNYM POZIOMIE CO PROGI Z ROKU 2016.

PS. Korzystając z okazji chciałbym wszystkich zaprosić do odwiedzin również mojego bloga, gdzie ostatnio wstawiłem post dotyczący mojej uczelni:

http://tygrysmedycyny.blogspot.com

***

Komentarzy: 5116

-->
  1. @Ox nikt Ci tego nie zagwarantuje ale myśle ze 161 starczy do kilku miast ^^

    Miszczu

    2017.06.05
    22:32

  2. Myślę że 165 starczy by przyjęli na każdą dwuprzedmiotową względnie szybko po opublikowaniu 1 listy. Progi nie powinny ulec zmianie bo biologia poszła w tym roku słabo.

    XXX

    2017.06.05
    22:40

  3. @Miszczu, wiem że nikt mi tego nie zagwarantuje, ale przeczytanie czegoś takiego od chociaż jednej osoby, b a r d z o podniosło mnie na duchu, bo już nie wytrzymuje. Dzięki wielkie chłopie! :D

    Ox

    2017.06.05
    22:41

  4. @XXX czy to sprawdzone info, że biologia poszła słabo? podają już gdzieś informacje na ten temat? Dzięki za odpowiedź

    Natalia

    2017.06.06
    00:15

  5. Ox- mam 161 i w październiku dzwoniły do mnie 4 uczelnie. Bądź cierpliwy:)

    do Ox

    2017.06.06
    10:24

  6. Mam pytanie, bo już mam takiego doła, że nie chcę przystępować nawet do sesji. Czy jeśli w mojej grupie radzę sobie najgorzej,a pozostali wszystko łatwo zdają to ja jestem jakaś za mało zdolna do tych studiów ? Dodam, że w innych grupach jest więcej osób z zaległościami jak ja. Np. zaliczenia w innych grupach nie zdało 18 osób a u mnie 5. Grupy mają po 22/23 osoby. Jeśli jestem jedną z najgorszych osób wśród kilku na roku to powinnam zrezygnować ? Tak już zostanie do końca ? Dodam, że w sesji z egzaminów też nic nie zdałam w 1 terminie.

    dada

    2017.06.06
    10:43

  7. @dada nie rezygnuj i podchodź do sesji!
    sporo osób chciałoby być tam gdzie ty (m.in. ja) i nie powinnaś rezygnowac bez walki. Zdanie w pierwszym terminie nie świadczy wcale o jakości przyszłego lekarza. Powodzenia ;)

    Lilaaa

    2017.06.06
    10:57

  8. @dada absollutnie sie nie załamuj.To sa bardzo wymagajace studia,jest ciężko.Pierwszy rok to taka szkoła życia -musisz ją przetrwać. nic nie masz do stracenia-najgorzej to sie poddac własciwie na starcie. Moja mama mówiła ,że to studia dla wytrwałych i miała pare takich osób w grupie ,które ledwie sobie dawały rade a pózniej szlo im całkiem dobrze i skończyły studia bez żadnej straty roku. trzeba miec dużo siły ,żeby przetrwać takie trudne chwilę ale dla zapartych nie ma rzeczy niemożliwych. Przecież zadnej uczelni nie zależy na wylaniu studenta-przeciez dostaja za niego kasę. wylatują tylko Ci ,co stracili wiarę. ja bardzo Ci kibicuję -na pewno dasz radę!! nie wplno Ci odpuszczać!!!

    lek

    2017.06.06
    11:02

  9. Czy ktoś orientuje się czy po skończonej rekrutacji w październiku dzwonili do ludzi z Śumu ? Jest napisane że ostateczny próg to 160 (85 z biologii), interesuje mnie czy nieoficjalny był niższy.

    Gaga

    2017.06.06
    11:26

  10. @Gaga – nie wiem jak było w zeszłym roku, ale gdy ja się rekrutowałam (prawie 4 lata temu) to do mnie dzwonili :)

    countryways

    2017.06.06
    12:05

  11. Gaga w ubiegłym roku Sum nie dzwonił pomimo, ze były wolne miejsca po przeniesieniu ludzi na wyższe lata(z niestacjonarnych na stacjonarne ) oraz pomimo rezygnacji części osob i przejściu do Łodzi – Łódź w połowie października jeszcze obniżyła progi

    Kama

    2017.06.06
    12:12

  12. Jak to wygląda z tym dzwonieniem? Na stronie gdzie się rekrutuję pokazuje mi, że się nie dostałem, ale i tak dzwonią z możliwością rozpoczęcia?

    Qwert

    2017.06.06
    12:26

  13. A ja słyszałam, że w tamtym roku zajęcia się zaczęły później bo były jeszcze wolne miejsca i dzwonili do ludzi

    MIKI

    2017.06.06
    12:27

  14. Ja to się zastanawiam-moze ktoś był w podobnej sytuacji(jestem na niestacjo na śumie i mam 160 pkt) nie zalogowałam się w tamtym roku (przegryw życia) no ale nic, nadal mam to 160 bo nie poprawiałam matury, liczę ze w tym roku dostane się na jakąś uczelnie typu łódź woj-lek, porównując progi z tamtego roku to powinno mi starczyć właśnie na ta łódź, bo pewnie z moim pechem progi na sum wzrosną w tym roku. I jak to jest ? Jakbym się dostała na 1 rok stacjo na woj-lek to pisze sobie podanie do mojego dziekana i dziekana łódzkiego o przeniesienie mnie do łodzi na 3 rok (bo teraz jestem na 2 ),wiecie czy tak to działa i czy w ogóle jest to realne ? Tym bardziej ze tak niskie progi będą na samym końcu rekrutacji, mam szansę jakoś się przenieść ?

    Gaga

    2017.06.06
    14:08

  15. Na woj lek musisz mieć zaświadczenie ze jesteś autystyczny, to obowiązkowe

    Pan

    2017.06.06
    14:57

  16. Jak myślicie jeżeli mam 137 dostane się na lek w Białymstoku?

    Gosia

    2017.06.06
    15:48

  17. Ja mam takie pytanie, jak jest z tymi badaniami? Mam je złożyć od razu z dokumentami, wiec musze je zrobić dużo wcześniej? Czy mogę odebrać skierowanie jak juz zostane przyjęta na listę zakwalifikowanych i zrobić badania w wyznaczonym przez uczelnię ośrodku tego samego dnia, w którym dostarczę dokumenty? Z jednej strony nie chce płacić za prywatne badania, bo jeśli musze zrobić je wcześniej to będę zmuszona pójść prywatnie, dlatego że w czasie wakacji wyjeżdżam do pracy i nie będę miała za dużo czasu tylko tyle żeby pojechać i złożyć papiery

    Asia

    2017.06.06
    16:08

  18. Generalnie to przy wpisie dostajesz skierowanie i masz czas na doniesienie ich do któregoś września.

    Qwert

    2017.06.06
    16:22

  19. Gosia, w ubiegłym roku na niestacjo w Białymstoku próg był niższy niż 137, zatem przy podobnych progach jak ubiegłoroczne Twój wynik pewnie pod koniec września wejdzie

    LenaK

    2017.06.06
    17:43

  20. @Pan, może opisz dokładniej tej woj-lek, bo widzę że masz ciekawe zdanie wyrobione :p

    Aga

    2017.06.06
    19:10

  21. Raczej Cię nie przeniosą na 3, może się uda na 2 ;)

    Fire

    2017.06.06
    19:30

  22. orientuje sie ktos jak to jest jezeli dostalabym sie w tym roku na WUM w rekrutacji na stome, bedac po pierwszym roku, to przepisuja przedmioty i jestem na drugim i nadrabiam to czego nie mialam, czy takie sprawy lepiej zalatwiac podaniem o przeniesienie?

    ciotka

    2017.06.06
    19:36

  23. dlaczego mają mnie nie przenieśc na 3 skoro właśnie, od 3 roku zaczynają się kliniki i programy na wiekszości uczelni się wyrównują..
    @Fire, skąd taka teoria ?

    Gaga

    2017.06.06
    19:45

  24. No bo widzę, jak znajomi się przenoszą? I widzę, że zazwyczaj jest i tak rok w plecy…?

    Fire

    2017.06.06
    19:50

  25. Inaczej, ja nie mówię, że Ci się na 100% nie uda przenieść na 3 rok, ale uczciwie mówię raczej się na to nie nastawiaj, a najwyżej się miło zaskoczysz

    Fire

    2017.06.06
    19:52

  26. swoją drogą, może jest tutaj ktoś, kto przenosił się na inną uczelnie po którymś roku, już nieważne czy to był tryb stacjonarny, czy nie i podzieli się doświadczeniami, czy występują z tym duże problemy, jeśli chodzi o zachowanie ciągłości lat, czy trzeba powtórzyć rok, czy jednak da się jakoś nadrobić ewentualne nieścisłości programowe w trybie indywidualnym.

    Gaga

    2017.06.06
    19:52

  27. heh, no zależy po którym roku się przenoszą Twoi znajomi @Fire, generalnie czytam to forum od jakiegoś czasu i zauważyłam, że lubisz tak mieć za każdym razem odmienne zdanie,często na siłę, jako najwiekszy mędrzec i znawca ever ^^-
    co oczywiście szanuję w momencie jeśli jest to poparte sensownym argumentem a nie: „bo tak” „bo znajomi, heloooł?” ;). moim argumentem jest to, że kończą są po 2 roku zazwyczaj na wszystkich uczelniach przedmioty zapychacze, biochemie, fizjologie, biofizyki i inne pierdoły i zaczynają się kliniki;) więc niby dlaczego mieliby mnie zostawić na 2 roku? zebym miała przepisane wszystko, to co jest na 1 i 2 roku ? ^^

    Gaga

    2017.06.06
    20:00

  28. tzn, na śumie biochemia i fizjologia to nie pierdoła, żeby nie było ;)

    Gaga

    2017.06.06
    20:01

  29. No spoko, wszystko zależy generalnie od ugadania się z/od przypadku/ od pleców (zgadnij od którego najbardziej)
    Jak masz „pecha” to zaczyna się fatalne czepianie się treści karty przedmiotu ( o tu pan miał 5 godzin mniej, więc musi pan powtórzyć przedmiot).
    .
    I to wynika głównie z tego, ale mówię staram się nie być skrajny, tylko chyba trochę za mocno siedzę w rzeczywistości.
    .
    Teoretyzując, żeby teraz mieć szansę się przenieść, to musisz zaliczyć wszystko w pierwszym terminie ( no chyba że 2-gie macie w lipcu), nie wiem jaka na to szansa, stawiam że spora.
    .
    Potem musisz pisać podania o przeniesienie(a), do których uczelnia matka (z której się przenosisz nie jest nad wyraz chętna- może u Ciebie jest inaczej).
    W międzyczasie jest jeszcze paskudny czynnik ludzki (a bo mi się dokumenty zgubiły [no real story xD])
    .
    Rozpatrzono pozytywnie idziesz sobie powiedzmy do łodzi, a w łodzi się okazuje, że no spoko jesteś na trzecim roku, ale masz do zaliczania ponownego (teraz będę tworzyć) mikrobiologię, genetykę, Biologię komórki…
    No to zalicz to mając równocześnie X rzeczy bieżących.
    Kumpel przeniósł się do Wrocławia po pierwszym i tak usłyszał, no i co i trochę lipa – przyznam że nie jestem pewien, jak on się ugadał (czy tam rok z przerwą czy jak)
    .
    Ja znawca? xD No nie, zawsze prawie dodaję coś w stylu – że mogę się mylić, ale po prostu życie mnie trochę odarło ze złudzeń ;)

    Fire

    2017.06.06
    20:24

  30. W miarę sensownie? : P

    Fire

    2017.06.06
    20:28

-->
×