Z czym niby zasmiecam? Wyrazam tylko swoja opinie. W tamtym roku matury przy 1 podejsciu poszly mi na tyle dobrze ze do lodzi na leklek wszedlem z pierwszej listy. Znaczy to tylko tyle, ze sie do nich dobrze przygotowalem i moge cos nie cos o nich powiedziec. Moim zdaniem tegoroczne byly prostsze. Tzn jezeli chodzi o chemie to na pewno, a biologie no to wiadome- klucz pokaze (ale i tak uwazam ze zadania byly mniej zmudne, przez co mozna bylo zrobic arkusz na wiekszym skupieniu i mniejszym znuzeniu). Jezeli ludzi pisalo tyle samo albo porownywalnie to progi wzrosna do 16 0/1 minimum. No czas pokaze.
Zainteresowany
2019.06.06
20:34
Myślicie że 160pkt wejdzie?
lol
2019.06.06
21:54
@Zainteresowany no i jak, fajna ta uć?
ania
2019.06.06
23:24
@Dhffj mówisz o leku mając na myśli że spadlo do 251? Na ich stronie podają że próg był 254 więc skąd niby info o 251?
Nocny
2019.06.07
00:17
@Nocny o stomatologii
Dhffj
2019.06.07
00:46
Słuchajcie jest szansa, że na jakiejś uczelni przepiszą mi oceny z WUMu (np. z histologii) jeżeli nie zdam anatomii i nie skończę roku? Studiuje na wumie i chce się zarejestrować awaryjnie na kilka uczelni aby być spokojniejszy. Fajnie by było jeżeli już będę musiał przenieść się na inna uczelnie mieć z głowy trochę tych zapychaczy + histo. Czy takie coś jest w ogóle możliwe?
Saw
2019.06.07
10:04
@Saw to już zależy od uczelni czy będzie chciała przepisywać czy nie, różnie bywa, ale prawdopodobnie przepiszą
Myszka
2019.06.07
10:59
Ale nie muszą.
Myszka
2019.06.07
11:00
Mogą Ci np zaliczyć zajęcia że nie musisz już chodzić ale będziesz musiał zaliczyć egzamin
Myszka
2019.06.07
11:01
We Wrocławiu przepisują. Z tych 100 osób co odpadły z WUMu w zeszłym roku 3/4 jest studentami Wro. Niektórzy nawet na 2 ROKU XDXD
Kielce
2019.06.07
11:43
Czy ktoś mógłby opowiedzieć coś o Opolu? Ile osób na roku, czy dużo odpada, poziom zajęć?
kaboom
2019.06.07
12:29
Hej. Czy mając łącznie punktów 136 myślicie że jest szansa gdziekolwiek się dostać? To moje wyniki ubiegłoroczne, a raczej nie poprawiłam w tym roku
KatarzynaA92
2019.06.07
14:40
Hej, czy myślicie że po drugim roku studiów jest sens brać dziekankę i składać na lekarski? Nie za późno?
Far
2019.06.07
15:26
@Far też zaczęłam 2 lata później, w mojej grupie nie ma nikogo kto by się dostał od razu, wszysycy są strasi, większość jest rok do tyłu, ale znam też ludzi którzy skończyli farmację, informatykę czy budownictwo, są też osoby sporo po 30, także rób jak chcesz
Grażyna
2019.06.07
16:22
KatarzynA92 może być ciężko
Qr
2019.06.07
18:17
230-234 na WUM, wejdzie?
medycyna
2019.06.07
18:25
@Kielce Na drugim roku mimo niezdania pierwszego na wumie? Jak to działa bo chyba może mnie to niezdanie dotyczyc :/
Lula
2019.06.07
18:35
@kaboom W Opolu bardzo fajnie, jest nas około 100 na roku, ale w tym roku maja przyjąć więcej, u nas kilka osób zrezygnowało i pare osób prawdopodobnie odpadnie przez biochemię, bo mamy ją już na 1 roku i jest dość ciężka, reszta przedmiotów spoko. Poziom zajęć wysoki, duże nastawienie na klinikę, możliwość chodzenia do szpitala, uczęszczania do kół. Asystenci w porządku, kochane panie techniczne które z wszystkim pomogą, nowoczesny sprzęt, ja polecam
Opole
2019.06.07
19:44
Wiem, że ludzie, którzy nie zdali histo i anaty poszli do Wrocławia i są na 1 roku-przepisano im te mało ważne przedmioty. Jest jednak kilka osób, które miały zdane histo i jakimś cudem Wrocław ich wziął na 2 rok+chodzą na anatę. Też mnie to dziwi, ale to fakt.
No a odnosnie WUMu,to się ludzie zastanówcie, bo jest naprawdę ciężko. Znajomi- olimpijczycy, ludzie z maturami 90+ poodpadali. Może lepiej iść gdzieś, gdzie masz pewność, że zdasz, skoro juz tyle się wlozylo w maturę. Jak Ty Lula się wypowiesz tu o WUMie? Polecisz maturzystom?
Kielce
2019.06.07
19:50
+ Śmiało piszcie pytania o WUM, chętnie odpowiem.
Kielce
2019.06.07
19:52
Na wumie było fajnie dopóki było XD Ogólnie mało zajęc i w sumie w ciągu roku dość spoko z trzymaniem tempa, wejsciówkami i tak dalej, ale bardzo takie czepianie się szczegółów, kolokwia z jakichś wspominek w nawiasach i tak patrząc na i mnie i moją grupę to jak się raz potknie i wypadnie z rytmu to ciężko potem idzie. Atmosfera w zależności od grupy, u mnie jest fajnie, ale są też takie typowe grupy na wyścig szczurów z czego słyszę. Na początku mi się podobało, ale jak słyszałam o tym jak luźno jest na niektórych uczelniach to jednak zastanowiłabym się, ale nie odradzam. Myślę, że jakbym nie wpadła w ten wir poprawek to bym nie miała mieszanych uczuć, ale też szłam na studia z przekonaniem, że będzie gorzej. Z wypowiedzi znajomych bardziej poleciłabym na przykład Poznań czy Lublin.
Lula
2019.06.07
20:11
Ja też z chęcią wypowiem się o wumie. Mam o tyle dobrą sytuacje, że jestem już dopuszczony do sesji (a niestety sporo osób ma z tym problem). Z mojej perspektywy nie było tak ciężko, bo kolokwia testowe z anatomii na 1wl były do napisania (wiadomo), jadnak przez to trochę się rozleniwiłem i teraz na tydzień przed egzaminem zorientowałem się jak źle wyglada moja wiedza. Jednak muszę przyznać, że tu sam jestem sobie winien. Jeżeli chodzi o ludzi to ja trafiłem na tych w porządku którzy w jakiś sposób próbują sobie pomagać. Jadnak prawda jest taka, że bezstresowe studiowanie to na pewno nie tutaj, bo gdzieś przed oczami zawsze jest ta perspektywa wylecenia, a wiem, że na niektórych uczelniach aby odpaść trzeba o to się starać i prościć przez długi czas. Podsumowując ani polecam ani nie polecam dużo zależy od tego jak wiele chcecie poświecić dla tych studiów. Dodatkowo moim zdaniem największa wadą tej uczelni jest liczba studentów, którą i tak musza zredukować więc nie ważne jak się staracie i tak ktoś odpaść musi jak nie wy to ktoś inny
Saw
2019.06.07
21:37
Skoro poruszony jest temat WUMu…
Zaznaczę tylko, że jestem na 1. roku (II WL) i nie miałem jeszcze doświadczenia z najważniejszymi przedmiotami.
Na pewno nie jest tak tragicznie jak można to przeczytać w różnych miejscach. Sporo się mówi, że trzeba wywalić określoną liczbę studentów, bo nie ma odpowiednio dużo kadry i brakuje miejsc w klinikach. I fakt, nie jest może tak przyjaźnie jak kiedyś, choćby przez to, że zmniejszono liczbę podejść do kolokwiów. Ale mimo wszystko ciężko odczuć, że uczelnia chce się ciebie za wszelką cenę pozbyć. Nie wiem, czy było takie kolokwium, które by było nie do napisania. Przy regularnej i uczciwej nauce nie jest łatwo wylecieć, chyba że się ma permanentnego pecha, albo po prostu ktoś nie daje rady.
Nie będę Was zachęcał albo zniechęcał do WUMu. Tę decyzję musicie podjąć sami. Chcę tylko Was uświadomić, że nie ma tutaj takiego dramatu, jak niektórzy przekonują. Często najgłośniej krzyczą ci, którym idzie najgorzej.
Pozdro
OT
2019.06.08
09:45
Czy ktoś z Opola mógłby napisać, czy osoby, które miały poniżej 145/140 pkt dają radę?
ja
2019.06.08
10:55
@Opole no chyba sobie żartujesz, zdecydowanie więcej osób wyleci przez biochemie niż ,,pare” Ponad połowa roku nie daje rady z biochemią, niezaliczone kolokwia, niezaliczone wejściówki, niezaliczone ćwiczenia
Pola
2019.06.08
12:10
@ja nie rozumiem pytania,tylko w Opolu studiują osoby z wynikiem poniżej 140? praktycznie chyba na każdej uczelni ktoś miał taki wynik. Wynik z matury nie ma znaczenia, trzeba miece odporność na stres, szybko zapamiętywać w krótkim czasie
Pola
2019.06.08
12:14
Na wumie z jakiego przedmiotu najwiecej ludzi odpada?
Ile to będzie ludzi w tym roku?
roq
2019.06.08
12:21
Jak ktoś się uczy to ma zaliczone wszystko. Mam paru znajomych w Opolu i podobno wymagają 30 % z wejściówki na biochemi, to chyba nie jest nie wiadomo jaki wyczyn.
......
2019.06.08
13:34
Pamiętam jak kiedyś czytałam na forum „biolog” pewien wątek – był on odnośnie wysokości opłat za studia niestacjonarne, na poszczególnych uczelniach; kilka osób wspominało „dobre, stare czasy”, kiedy za rok lekarskiego trzeba było zapłacić 7,5 czy 10 tysięcy złotych, zaś „obecne 20-30k zł za rok to jakaś kpina i wyzysk”. Z czystej ciekawości sprawdziłam tegoroczne ceny na UMedzie w Łodzi i, o zgrozo, oniemiałam – 39 000 zł za rok! Dla porównania, ze 3-4 lata temu to był koszt 28 tysięcy. Na innych uczelniach (dość pobieżnie sprawdzonych; nie wszystkie oficjalnie podają wartości pieniężne, niektóre jeszcze ich nie zaktualizowały do naboru na przyszły rok akademicki) sytuacja jest stabilna – albo brak zmian, albo zwyżka o 500-1000 zł co roku. Ciekawe, jak bardzo wpłynie to na ostateczne progi końcowe dla trybu odpłatnego, skoro jest to bodajże najdroższe niestacjo na tle pozostałych „tradycyjnych” uczelni. A kiedyś było to nie do pomyślenia, żeby lek kosztował tyle samo, co lek-dent.
Komentarzy: 612
-->-
2019.06.06
-
2019.06.06
-
2019.06.06
-
2019.06.06
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.07
-
2019.06.08
-
2019.06.08
-
2019.06.08
-
2019.06.08
-
2019.06.08
-
2019.06.08
-
2019.06.08
-->Radom spadł do 384
aga
19:30
Z czym niby zasmiecam? Wyrazam tylko swoja opinie. W tamtym roku matury przy 1 podejsciu poszly mi na tyle dobrze ze do lodzi na leklek wszedlem z pierwszej listy. Znaczy to tylko tyle, ze sie do nich dobrze przygotowalem i moge cos nie cos o nich powiedziec. Moim zdaniem tegoroczne byly prostsze. Tzn jezeli chodzi o chemie to na pewno, a biologie no to wiadome- klucz pokaze (ale i tak uwazam ze zadania byly mniej zmudne, przez co mozna bylo zrobic arkusz na wiekszym skupieniu i mniejszym znuzeniu). Jezeli ludzi pisalo tyle samo albo porownywalnie to progi wzrosna do 16 0/1 minimum. No czas pokaze.
Zainteresowany
20:34
Myślicie że 160pkt wejdzie?
lol
21:54
@Zainteresowany no i jak, fajna ta uć?
ania
23:24
@Dhffj mówisz o leku mając na myśli że spadlo do 251? Na ich stronie podają że próg był 254 więc skąd niby info o 251?
Nocny
00:17
@Nocny o stomatologii
Dhffj
00:46
Słuchajcie jest szansa, że na jakiejś uczelni przepiszą mi oceny z WUMu (np. z histologii) jeżeli nie zdam anatomii i nie skończę roku? Studiuje na wumie i chce się zarejestrować awaryjnie na kilka uczelni aby być spokojniejszy. Fajnie by było jeżeli już będę musiał przenieść się na inna uczelnie mieć z głowy trochę tych zapychaczy + histo. Czy takie coś jest w ogóle możliwe?
Saw
10:04
@Saw to już zależy od uczelni czy będzie chciała przepisywać czy nie, różnie bywa, ale prawdopodobnie przepiszą
Myszka
10:59
Ale nie muszą.
Myszka
11:00
Mogą Ci np zaliczyć zajęcia że nie musisz już chodzić ale będziesz musiał zaliczyć egzamin
Myszka
11:01
We Wrocławiu przepisują. Z tych 100 osób co odpadły z WUMu w zeszłym roku 3/4 jest studentami Wro. Niektórzy nawet na 2 ROKU XDXD
Kielce
11:43
Czy ktoś mógłby opowiedzieć coś o Opolu? Ile osób na roku, czy dużo odpada, poziom zajęć?
kaboom
12:29
Hej. Czy mając łącznie punktów 136 myślicie że jest szansa gdziekolwiek się dostać? To moje wyniki ubiegłoroczne, a raczej nie poprawiłam w tym roku
KatarzynaA92
14:40
Hej, czy myślicie że po drugim roku studiów jest sens brać dziekankę i składać na lekarski? Nie za późno?
Far
15:26
@Far też zaczęłam 2 lata później, w mojej grupie nie ma nikogo kto by się dostał od razu, wszysycy są strasi, większość jest rok do tyłu, ale znam też ludzi którzy skończyli farmację, informatykę czy budownictwo, są też osoby sporo po 30, także rób jak chcesz
Grażyna
16:22
KatarzynA92 może być ciężko
Qr
18:17
230-234 na WUM, wejdzie?
medycyna
18:25
@Kielce Na drugim roku mimo niezdania pierwszego na wumie? Jak to działa bo chyba może mnie to niezdanie dotyczyc :/
Lula
18:35
@kaboom W Opolu bardzo fajnie, jest nas około 100 na roku, ale w tym roku maja przyjąć więcej, u nas kilka osób zrezygnowało i pare osób prawdopodobnie odpadnie przez biochemię, bo mamy ją już na 1 roku i jest dość ciężka, reszta przedmiotów spoko. Poziom zajęć wysoki, duże nastawienie na klinikę, możliwość chodzenia do szpitala, uczęszczania do kół. Asystenci w porządku, kochane panie techniczne które z wszystkim pomogą, nowoczesny sprzęt, ja polecam
Opole
19:44
Wiem, że ludzie, którzy nie zdali histo i anaty poszli do Wrocławia i są na 1 roku-przepisano im te mało ważne przedmioty. Jest jednak kilka osób, które miały zdane histo i jakimś cudem Wrocław ich wziął na 2 rok+chodzą na anatę. Też mnie to dziwi, ale to fakt.
No a odnosnie WUMu,to się ludzie zastanówcie, bo jest naprawdę ciężko. Znajomi- olimpijczycy, ludzie z maturami 90+ poodpadali. Może lepiej iść gdzieś, gdzie masz pewność, że zdasz, skoro juz tyle się wlozylo w maturę. Jak Ty Lula się wypowiesz tu o WUMie? Polecisz maturzystom?
Kielce
19:50
+ Śmiało piszcie pytania o WUM, chętnie odpowiem.
Kielce
19:52
Na wumie było fajnie dopóki było XD Ogólnie mało zajęc i w sumie w ciągu roku dość spoko z trzymaniem tempa, wejsciówkami i tak dalej, ale bardzo takie czepianie się szczegółów, kolokwia z jakichś wspominek w nawiasach i tak patrząc na i mnie i moją grupę to jak się raz potknie i wypadnie z rytmu to ciężko potem idzie. Atmosfera w zależności od grupy, u mnie jest fajnie, ale są też takie typowe grupy na wyścig szczurów z czego słyszę. Na początku mi się podobało, ale jak słyszałam o tym jak luźno jest na niektórych uczelniach to jednak zastanowiłabym się, ale nie odradzam. Myślę, że jakbym nie wpadła w ten wir poprawek to bym nie miała mieszanych uczuć, ale też szłam na studia z przekonaniem, że będzie gorzej. Z wypowiedzi znajomych bardziej poleciłabym na przykład Poznań czy Lublin.
Lula
20:11
Ja też z chęcią wypowiem się o wumie. Mam o tyle dobrą sytuacje, że jestem już dopuszczony do sesji (a niestety sporo osób ma z tym problem). Z mojej perspektywy nie było tak ciężko, bo kolokwia testowe z anatomii na 1wl były do napisania (wiadomo), jadnak przez to trochę się rozleniwiłem i teraz na tydzień przed egzaminem zorientowałem się jak źle wyglada moja wiedza. Jednak muszę przyznać, że tu sam jestem sobie winien. Jeżeli chodzi o ludzi to ja trafiłem na tych w porządku którzy w jakiś sposób próbują sobie pomagać. Jadnak prawda jest taka, że bezstresowe studiowanie to na pewno nie tutaj, bo gdzieś przed oczami zawsze jest ta perspektywa wylecenia, a wiem, że na niektórych uczelniach aby odpaść trzeba o to się starać i prościć przez długi czas. Podsumowując ani polecam ani nie polecam dużo zależy od tego jak wiele chcecie poświecić dla tych studiów. Dodatkowo moim zdaniem największa wadą tej uczelni jest liczba studentów, którą i tak musza zredukować więc nie ważne jak się staracie i tak ktoś odpaść musi jak nie wy to ktoś inny
Saw
21:37
Skoro poruszony jest temat WUMu…
Zaznaczę tylko, że jestem na 1. roku (II WL) i nie miałem jeszcze doświadczenia z najważniejszymi przedmiotami.
Na pewno nie jest tak tragicznie jak można to przeczytać w różnych miejscach. Sporo się mówi, że trzeba wywalić określoną liczbę studentów, bo nie ma odpowiednio dużo kadry i brakuje miejsc w klinikach. I fakt, nie jest może tak przyjaźnie jak kiedyś, choćby przez to, że zmniejszono liczbę podejść do kolokwiów. Ale mimo wszystko ciężko odczuć, że uczelnia chce się ciebie za wszelką cenę pozbyć. Nie wiem, czy było takie kolokwium, które by było nie do napisania. Przy regularnej i uczciwej nauce nie jest łatwo wylecieć, chyba że się ma permanentnego pecha, albo po prostu ktoś nie daje rady.
Nie będę Was zachęcał albo zniechęcał do WUMu. Tę decyzję musicie podjąć sami. Chcę tylko Was uświadomić, że nie ma tutaj takiego dramatu, jak niektórzy przekonują. Często najgłośniej krzyczą ci, którym idzie najgorzej.
Pozdro
OT
09:45
Czy ktoś z Opola mógłby napisać, czy osoby, które miały poniżej 145/140 pkt dają radę?
ja
10:55
@Opole no chyba sobie żartujesz, zdecydowanie więcej osób wyleci przez biochemie niż ,,pare” Ponad połowa roku nie daje rady z biochemią, niezaliczone kolokwia, niezaliczone wejściówki, niezaliczone ćwiczenia
Pola
12:10
@ja nie rozumiem pytania,tylko w Opolu studiują osoby z wynikiem poniżej 140? praktycznie chyba na każdej uczelni ktoś miał taki wynik. Wynik z matury nie ma znaczenia, trzeba miece odporność na stres, szybko zapamiętywać w krótkim czasie
Pola
12:14
Na wumie z jakiego przedmiotu najwiecej ludzi odpada?
Ile to będzie ludzi w tym roku?
roq
12:21
Jak ktoś się uczy to ma zaliczone wszystko. Mam paru znajomych w Opolu i podobno wymagają 30 % z wejściówki na biochemi, to chyba nie jest nie wiadomo jaki wyczyn.
......
13:34
Pamiętam jak kiedyś czytałam na forum „biolog” pewien wątek – był on odnośnie wysokości opłat za studia niestacjonarne, na poszczególnych uczelniach; kilka osób wspominało „dobre, stare czasy”, kiedy za rok lekarskiego trzeba było zapłacić 7,5 czy 10 tysięcy złotych, zaś „obecne 20-30k zł za rok to jakaś kpina i wyzysk”. Z czystej ciekawości sprawdziłam tegoroczne ceny na UMedzie w Łodzi i, o zgrozo, oniemiałam – 39 000 zł za rok! Dla porównania, ze 3-4 lata temu to był koszt 28 tysięcy. Na innych uczelniach (dość pobieżnie sprawdzonych; nie wszystkie oficjalnie podają wartości pieniężne, niektóre jeszcze ich nie zaktualizowały do naboru na przyszły rok akademicki) sytuacja jest stabilna – albo brak zmian, albo zwyżka o 500-1000 zł co roku. Ciekawe, jak bardzo wpłynie to na ostateczne progi końcowe dla trybu odpłatnego, skoro jest to bodajże najdroższe niestacjo na tle pozostałych „tradycyjnych” uczelni. A kiedyś było to nie do pomyślenia, żeby lek kosztował tyle samo, co lek-dent.
Iwona
13:38