TAG»
Weryfikacja prognozy 2021 na kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny
Progi jak co roku niezwykle trudno przewidzieć. Wiele osób nie wierzyło w analizy, część przewidywań nie trafiła idealnie ale ogólny schemat jest zgodny z założeniami obliczania prognoz. Prognozy pojawią się również w tym roku
Warto zwrócić uwagę, że przy mnożnikach podczas obliczania progu odstępstwo może być proporcjonalnie większe w stosunku do sposobu liczenia punktów podczas rekrutacji.
Kolor zielony – progi ostateczne są bardzo blisko przewidywanego
Kolor pomarańczowy - progi ostatecznie średnio odbiegają od przewidywanego
Kolor czerwony - próg nie został poprawnie przewidziany

Komentarzy: 216
-->-
2022.05.01
-
2022.05.06
-
2022.05.06
-
2022.05.07
-
2022.05.07
-
2022.05.07
-
2022.05.07
-
2022.05.07
-
2022.05.08
-
2022.05.08
-
2022.05.10
-
2022.05.10
-
2022.05.10
-
2022.05.10
-
2022.05.10
-
2022.05.10
-
2022.05.10
-
2022.05.10
-
2022.05.11
-
2022.05.11
-
2022.05.12
-
2022.05.12
-
2022.05.12
-
2022.05.12
-
2022.05.12
-
2022.05.12
-
2022.05.12
-
2022.05.12
-
2022.05.12
-
2022.05.13
-->Jest tu ktoś z Gumedu, jak tam pierwszy rok , jak anata bez Morysia?
Kaja
18:26
Ja sam studiuje na 1 roku na UMP i jestem mocno rozczarowany tym jak to wyglada. Prpstudencko było kilka lat temu, to mówią moi znajomi z 6 roku. Niestety teraz wszystko się pozmieniało przez nowe kierownictwo anatomii, nowego dziekana. Nie dajcie się nabrać na opinie sprzed 8 lat i jeśli macie wybór to serio idźcie na gumed czy inne miasta
Juliop
09:18
Juliop a mógłbyś napisać coś więcej? Co konkretnie się dzieje u was na 1 roku
UMP
16:55
Sesja letnia, Kiedy zaczynacie powtórki
Młody
11:13
ja mam w planach od następnego tygodnia już coś zacząć
Sum
13:42
A ile egzaminów przed sobą?
Młody
14:48
Częstochowa otwiera się od października prawdopodobnie. Składacie, jak otworzą?
Kolendra
18:22
Złożyć trzeba wszędzie, do każdego miasta w Polsce. Do Warszawy i do Kielc, do Poznania i Olsztyna itd. Żeby potem nie płakać, że zabrakło 1 punktu, żeby się dostać na medycynę. I walić głową w ścianę, bo się pogardziło Zabrzem, bo brzydki. Albo,że wydawało się że do Szczecina jest daleko.
kola
20:07
trzy, ale w sumie dwa takie poważne i z jednego może będe zwolniony za wysoką średnią (angielski)
Sum
16:29
@kola ja Zabrze polecam z całego serca, teraz w okresie wiosenno letnim wyglada całkiem klimatycznie, oczywiscie to nie Gdansk , Wroclaw czy Warszawa ale ma to swój urok
Sum
16:30
Co tam się u Was dzieje na UMP z tą anatomią? Aż tak strasznie? Dużo osób nie zdało?
Pinokio
13:13
siema, ja powiem jedno, jestem na 6 roku medycyny i szczerze … zawod lekarza nie jest taki super jakby sie moglo wydawac…
Zarobki sa dobre lub bardzo dobre ale pozno, gdy ma sie juz najwczesniej dzieci w wieku nastoletnim, a one przeciez na kazdym etapie zycia potrzebuja pieniedzy.
Szacunek do zawodu slaby i coraz mniejszy (pozwy, pacjenci sa madrzejsi bo mają przeciez portale internetowe xD, oskarzanie ze wykorzystuje chorobg ludzi by sie wzbogacic, szufladkowanie ze skoro jestes lekarz to na pewno jestes przemądrzały (no dobra to akurat nie jest czynnik by nie isc na lekarza ale taka prawda))
Miejsc specjalizacyjnych ktore sa lukratywne jest malo wiec trzeba miec wysokie wyniki LEKu, a jak nie dostaniesz się na wymarzoną specjalizację to zostanie ci harówka w speckach deficytowych jak chirurgia (czyli praca fizyczna) czyli po 1 slabe zarobki po 2 robisz cos czego nie chciales
Przymusowe dyzurowanie 2 x w mies na specce
Na studiach przeogromna ilosc nauki – gdybym ten czas i wysilek poswiecony na studiach i ten ktory czeka mnie na specjalizacji poswiecil na prowadzenie biznesu, mialbym 1000x wieksze zarobki i mniejszy uszczerbek na zdrowiu psychicznym i fizycznym (psychicznym – studenci medycyny to często osoby zadufane w sobie i przemadrzale, które nie są pomocne, gdyz uwazaja cie za konkurencje; fizycznym – mialbym wiecej czasu na sport i zadbanie o diete)
Moznaby mnozyc czynniki, dla ktorych ten zawod jest niewart wybrania
Kamil
14:27
@Kamil tak, tak, tak… oczywiście najlepiej otworzyć własną działalność albo robić na budowie to kokosy murowane i do tego spokój psychiczny… mhmm. No to nie wiem na co czekasz? Pełno jest ogłoszeń na budowę. Powodzenia.
Nerson
17:36
Nerson, czemu tak atakujesz Kamila? Bo pisze jakie jest prawdziwe życie? Naprawdę uważasz, że po dostaniu się na medycynę od razu jesteś specjalistą, który zarabia kokosy nic nie robiąc?
Kola
20:24
Anatomia na UMP. Będę pisać ogólnikowo, bo rozprawka by z tego wyszła.
Zmieniło się kierownictwo, a pierwszoroczniacy stali po prostu królikami doświadczalnymi błądzącej we mgle katedry. Kolokwia ustne, gdzie wynik zależał w głównej mierze od:
- prowadzącego, który cię pytał (Niektórzy męczyli studentów tak długo aż nie udało im się ich uwalić, jeden z doktorów zresztą chwalił się liczbą oblanych studentów na Twitterze XD. Pytanie z zagadnień, których nie było w podręczniku, zaznaczanie ledwo widocznych struktur na beznadziejnych preparatach, nietrzymanie się instrukcji od szefowej katedry. Jeśli pytań miało być powiedzmy 5, a szanowny pan doktor stwierdził, że już wystarczy ci punktów, to zadał ci tylko 4. Mimo skarg studentów, nic się w tej sprawie nie zmieniło. Padły też oskarżenia o niestosowne komentarze, które usłyszały studentki na kolokwium z klatki piersiowej.)
- który w kolejce do pytania jesteś (czym później jesteś pytany, tym gorzej, bo pod koniec nawet mili asystenci dają ci jedynie parę sekund na rozpoznanie, przestraszeni, że nie zdążą przed końcem zajęć)
- od szczęścia (Na tak ważny dział jak klatka piersiowa przewidziano jedynie 3 struktury na kolokwium. Nie rozpoznałeś jednej? No cóż, następny.)
Przez takie losowe ocenianie w jednej grupie średni wynik był bardzo ładny, a w drugiej grubo poniżej progu zdania.
Kolejna sprawa to nagle zarządzone rotacje asystentów. Kończyło się to tak, że miałeś kolokwium z kimś, z kim nie miałeś ani jednych ćwiczeń, przez co nie miałeś pojęcia na co dany prowadzący zwraca najbardziej uwagę. Duże utrudnienie, bo często jeden doktor uważa coś za bardzo ważne, a drugi ignoruje to jako kompletną głupotę.
Ćwiczenia w zależności od prowadzącego były albo fajnie poprowadzone, albo odbyte w kompletnym stresie, z godzinnymi odpytywaniami, brakiem pomocy asystentów przy rozpoznawaniu struktur i w akompaniamencie podłych komentarzy.
Dodatkowo podczas x fali covida zmieniono plany tak, że na jeden dzień przypadało o połowę więcej materiału niż dotychczas, przez co na jednych zajęciach trzeba było przestudiować serce, płuca, przebieg naczyń i bóg wie co jeszcze. Wszystko przy max. trzech preparatach i 30 studentach w ciasnej sali.
Mimo wielu próśb nie podano nam nawet kilku przykładowych pytań, które mogłyby się znaleźć na egzaminie, mimo że zapowiedziano wiele różnić między naszym, a tymi, które odbywały się we wcześniejszych latach.
Regulamin zajęć zmieniał się w ciągu roku (na niekorzyść studentów), chociaż katedra próbowała to ukryć, nazywając zmiany „doprecyzowaniem”.
Podsumowując, na dzień dzisiejszy ćwiczeń nie zaliczyło około 70 studentów (są w ogóle niedopuszczeni do egzaminu). Byłoby tych osób znacznie więcej, gdyby nie to, że ostatnie dwa kolokwia przeprowadzono pisemnie.
Fero
22:02
@Fero,czytając to co napisałeś, jestem po prostu w szoku, że takie rzeczy mają miejsce na UMP, zwłaszcza w Katedrze anatomii, gdzie na moim 1 roku zajęcia były samą przyjemnością. Tym bardziej z przykrością muszę stwierdzić, że pewnie jesteście ofiarami „dokręcania śruby” przez katedrę, ponieważ jest was zwyczajnie za dużo, a miejsc w szpitalach nie przybywa – to nie znaczy, że Katedra robi dobrze, bo można zmienić zasady, ale w rozsądny sposób
UMP
22:41
Kola umiesz czytać? Czy ja gdzieś mówię, że od razu jestem specjalistą? Ja tylko po raz enty cisnę bekę z tego biadolenia rzekomych szóstorocznych. No to jak im tak źle to niech idą na budowę podawać cegły. Jakoś nikt z moich znajomych nie narzeka. Owszem, zawód lekarza jak każdy ma swoje minusy i nikt nie twierdzi, że jest różowo ale nie widzę żeby żałowali i płakali. Serio dziwię się, że ktoś się jeszcze łapię na te trollerskie banialuki. Pewnie kolejny leser myśli, że dzięki temu inni zrezygnują i będzie mieć większe szanse hahaha XD co roku te same cyrki i teksty w stylu: ja poszedłem na lek i już kończę ale wy nie idźcie. Idźcie na budowę tam jest fajnie XD
Nerson
22:53
Wszystko co napisała osoba wcześniej o anatomii na ump jest prawda sto pro, potwierdzam. Ale to i tak mało. Nawet krążył taki mem z regulaminem zmieniającym się co dwa tygodnie i miał chyba z 80 punktów
Juliop
23:36
W łodzi anatomia to bajka, ja się uczę kilkudziesiaciu pytań z banków na kolokwium i zdaje, egzamin teoretyczny jest spoko, nie jest trudno zdać. A w tym roku prof. Polguj będzie pilnował na praktycznym, czy któryś z asystentów nie wbija szpilek w zbyt trudne miejsca.
Przemo
15:10
To co lepiej Wrocław niż Poznań? Współczuję Wam bardzo, trzymam kciuki obh było lepiej. Może ktoś z Wrocka się wypowie. Pozdrawiam!
Janiela
15:28
Jak biolka dziś?
Dino
13:14
@dino Przyjemny arkusz, a jak Twoje odczucia?
ola
15:15
Ile % daliście z siatkówczakiem ?
maddie
15:38
Są jakieś informacje w sprawie kredytów ? To jest jakiś żart ile to trwa
Kamila
15:59
Każdy doświadczony mówił, że z kredytami skończy jak się skończy. Mówili ludzie, że w najlepszym razie będą opóźnienia a to dopiero początek. W odpowiedzi często było, że mówią to trolle, rzekomi studenci. Kamilowi wierze, sama mam dużo takich znajomych. Ja kończę 5 rok, nie żałuję, ale po latach w mojej grupie praktycznie nikt nie chce już wykonywać z tą samą werwą tego zawodu a większość żałuje. Trzeba doskonale wiedzieć, czego się chce i być mocno wytrzymałym, rozsądnym i opanowanym, żeby tu się nie zajeździć.
HR
16:11
@maddie moim zdaniem 45%, bo prawdopodobieństwo, że kaszojad dostanie gen od matki to 50% razy 90% rozwinięcia się siatkówczaka po dostaniu genu to 45%
Agape
17:56
jaka bedzie liczba miejsc na medycyne w stosunku do poprzednioego roku, wiadomo?
Gruby
21:11
Agape ty może już nigdzie nie idź, bedzie lepiej wszedzie Ci było żle
lola
21:41
@lola ??? XD nie rozumiem do czego odnosi się ten komentarz? ja po prostu na pytanie maddie odpowiedziałam xD
Agape
22:48
Czy możliwe że po tak łatwej maturze z biolki wzrosną bardzo progi? Wszystkie arkusze w domu wychodziły mi na max 70 , a na maturce liczę na 82 -90 , w zależności jak ocenią otwarte
Trochę trudno mi w to uwierzyć nawet , że tak dobrze i łatwo poszło
Ale to pewnie dlatego , że wyjątkowo dużo zamkniętych pytań było
Miki
06:36