Zielona Góra: 4.09, 11.09, 18.09, 25.09
Lublin: 5.09

10.07.Łódź(bez MON)
11.07.Gdańsk, Poznań(do 15:00)
12.07.Olsztyn(13:00), ŚUM(15:00), Kielce, Opole(?), WUM(ok. 15:00)
13.07. – Białystok, Bydgoszcz(14:00), Radom, Zielona Góra(12:00),
14.07.Kraków, Lublin, Rzeszów(15:00), Wrocław(14:00), Szczecin
17.07.Kielce, Poznań, Gdańsk(do 14:30)
18.07.ŚUM(14:00), Wrocław, Zielona Góra, Rzeszów
19.07.Białystok, Łódź, Lublin
20.07.Kielce, Wrocław
21.07.Bydgoszcz, Kielce, Kraków, Poznań, Lublin, Zielona Góra, Olsztyn(13:00)
24.07. - ŚUM(14:00), Wrocław, Rzeszów
25.07.Kraków
26.07.Wrocław, Lublin, Zielona Góra, Białystok
27.07.Bydgoszcz, ŚUM(14:00), Poznań, Rzeszów
28.07.Wrocław, Lublin, Radom
31.07.Łódź, Olsztyn
1.08. - Wrocław, Lublin, Białystok

2.08. - Gdańsk
3.08. – Poznań, Szczecin
4.08. – Szczecin
8.08. – Białystok, Szczecin(niestacjonarne)
10.08. – Łódź
16.08. – Białystok
21.08. – Białystok
24.08. – Białystok, Łódź
30.08. – Białystok

Komentarzy: 27959

-->
  1. @Tygrys a jeśli chodzi o Opole dalej uważasz że będzie 166 zgodnie z Twoją prognozą?

    Kotka

    2017.08.11
    13:42

  2. Tygrys no racja :) będzie co ma być

    Kotucha

    2017.08.11
    13:42

  3. Opole obstawiał bym nawet 164-165 zpkt z testu:)

    witold

    2017.08.11
    13:46

  4. @Esi to dane z 2013 roku, w 2016 weszlo 2000+ , po prostu wiecej miejsc na lek na SUM 2013-515 2016-650 a w tym roku 2017-660

    a i w ogóle wtedy bylo 600 miejsc mniej na lek. Wydaje mi sie że im wiecej uczelni i miejsc, tym wieksze rotacje i dlatego rok temu weszla osoba az 2000+ a w 2015 chyba tylko 1600 bo po pierwsze bylo mniej miejsc na sumie i w PL około 600. dlatego nie patrząc na wyniki tylko na to jak listy sie przesuwają na SUMie na pewno wejdą ludzie do 1800 numeru z pierwszej listy. na 100 %. i pewnie jeszcze wiecej. ktos ma jakies ale to chetnie poslucham kontrargumentów czy to ma sens czy nie :D

    Mitoza

    2017.08.11
    13:46

  5. @Nina, no zajebiste myślenie, gratuluję. Wkurwiający są ludzie, którym wydaje się, że od życia cokolwiek im się należy. Na wszystko trzeba zapracować i tak samo jest z miejscami na uczelni. One nigdy nie były twoje, twojego rocznika, nigdy na Ciebie nie czekały, więc nie ma możliwości, żeby ktokolwiek Ci je zabrał. Za pierwszym razem nie wejdziesz, bo mimo twojej pilnej nauki po prostu słabo napisałaś maturę i tyle. Ja również nigdy nie chodziłem na korepetycje, nie poprawiałem matury, ale po prostu w wieku 24 lat świadomie podjąłem decyzję o studiowaniu medycyny. Czy to źle i czy będę złym lekarzem? Nie, nie czuję się przez to gorszy. W zasadzie to cieszę się, że „dopiero” teraz, bo wiem, że jest to dojrzała decyzja, a nie widzimisię nastolatków oglądających dr. Housea. Jeżeli uważasz, że ludzie zaczynający studia w późniejszym wieku nie nadają się do tego zawodu, to polecam przedstawić tę teorię chociażby takim osobom jak prof. Jacek Moll ;) „to co się robi w tym kraju to przesada”… Masz rację, to przesada, że tak dużo nastolatków bezmyślnie decyduje się na studia pod presją społeczeństwa, a kraj jest fabryką bezrobotnych „inteligentów”. Na zachodzie pójście na studia w wieku 24 lat jest jak najbardziej normalne. Ech, nie ma to jak obwinianie innych za własne niepowodzenia.

    Patryk

    2017.08.11
    13:47

  6. @Kasia ja podziwiam ludzi, którzy próbują tyle razy i nie rezygnują z marzeń. Bo matura raz może podejść, a raz nie. Każdy ma tematy, które chciałby na niej zobaczyć i takie, które niekoniecznie. A może ktoś kto trochę się postarał o te studia, będzie bardziej doceniał to co robi w życiu, niż osoby, którym wyszło bez problemu. Oczywiście nie generalizuję, zgadzam się, że zarówno ktoś kto dostaje się za pierwszym, jak i po wielu latach może być świetnym lekarzem. Zależy od człowieka. Ale fakt, takie czekanie kształtuje siłę woli.
    Serio podziwiam takich ludzi, bo sama jestem 97, a już mam dość czekania i słuchania negatywnych opinii na temat tego, że wciąż nie studiuję. Więc osoby, które walczą o wiele dłużej i ciągle optymistycznie na to patrzą, dają olbrzymiego pozytywnego kopa :)

    Esi

    2017.08.11
    13:48

  7. też mam 24 lata :D i w twarz nikt nie powie mi ze to za późno, tylko za plecami albo na takim forum. A w głebi duszy ludzie zazdroszczą, bo nie ogarniają jak można być do tego stopnia zmotywowanym. To sie tyczy wszystkiego… Nie będe przepraszac nikogo za to że staram się dłużej, a moi znajomi mający podobne pkt jak ja dali sobie spokój. TO SIĘ NAZYWA AMBICJA

    Mitoza

    2017.08.11
    13:52

  8. @Tygrys spoko, dzięki za potwierdzenie :)
    @Mitoza wydaje mi się, że myślisz bardzo logicznie z tym +1800, patrząc, że liczba miejsc co roku wzrasta, a z drugiej strony listy przesuwają się nieco wolniej niz w 2016.

    Esi

    2017.08.11
    13:56

  9. @Esi, jak już się dostaniesz, to dla odmiany się nasłuchasz, jak to źle nie wybrałaś, bo tyle lżejszych zawodów na świecie. Ale najważniejsze to nie przejmować się tym, co ludzie gadają! Ja czekałam rok i nie żałuję

    tola

    2017.08.11
    13:56

  10. Jak byłam w Cambridge poznałam ludzi którzy nauczyli sie grac na pianinie zaczynajac od 28 roku życia. Wszystko można tylko słuchajcie siebie a nie innych. To jest WASZE ŻYCIE. Powodzenia w realizowaniu marzeń

    Aga

    2017.08.11
    13:56

  11. @Patryk @Esi @Mitoza

    Zgadzam się z Wami wszystkimi i powiem Wam tylko tyle: na medycynę chciałam iść od dziecka i po tylu latach walki wiem ,że JEST TO MOJA NAJDOJRZALSZA DECYZJA W ZYCIU NIEPODYKTOWANA ZADNYMI TRENDAMI. :)Trzymam kciuki za wszystkich, którzy naprawdę chcą leczyć a nie tylko siedzieć dupskiem w pięknym gabineciku.

    Kasia

    2017.08.11
    13:58

  12. O zabieraniu miejsc można mówić tylko w tych przypadkach, gdy ktoś trzyma kilka miejsc i z nich nie rezygnuje.przed rozpoczęciem. A nikt kto uczciwie się dostał miejsc nie zabiera. Po prostu 158 to nie jest jakiś wybitny wynik i z takim nie dostałaby się ani 4 lata temu, ani w tym roku (najprawdopodobniej)

    Gosia

    2017.08.11
    14:00

  13. No właśnie tego się obawiałam, że „ludzie co za pierwszym razem się dostali to głównie szczęście, matury maja prostsze i wgl nie są wystarczająco dojrzali”. Każdy z was by chciał się dostać za pierwszym razem. Czy te wypowiedzi powyżej to właśnie nie jest patrzenie z góry na rocznik 98? No chyba jest

    Romi

    2017.08.11
    14:00

  14. Ktos 92 idzie na ŚUM lek-dent… ?

    wetmed

    2017.08.11
    14:03

  15. @Esi no własnie jedynie ta Łódź blokuje.. jedynie boli mnie to że do łodzi mam najblizej ale nie mam juz szans. A Ty w co celujesz ile pkt ? pewnie ruszy wszystko z kopyta we wrzesniu w połowie. Rok temu przesunęlo sie o 2 tys osob to w tym roku o 1800 powinno na so pro a nawet do 2 dojdzie wtedy bedzie próg 159 wysoka biol.

    Mitoza

    2017.08.11
    14:07

  16. Wejdzie gdzieś 158 ? Bo chyba nie mam szans nigdzie wejść patrząc na zatwardzenie w szczepienie :/

    Wartka

    2017.08.11
    14:08

  17. @Romi, proszę mi wybaczyć, ale w którym miejscu spojrzałem z góry na rocznik 98? Neguję tylko postawę ludzi takich jak Nina, a nie to, że ktoś z 98 pragnie zostać lekarzem. Na pewno mamy inne spojrzenie na świat, bo 5 lat w takim wieku to spora różnica i temu zaprzeczyć się nie da, ale jeśli łączy nas wspólna pasja to wierzę, że spokojnie będziemy potrafili się dogadać. Wyluzuj, nikt na Was nie patrzy z góry i szczerze trzymam za Was kciuki.

    Patryk

    2017.08.11
    14:08

  18. @Romi po części się zgadzam, chociaż ja dostałam się za 2 razem i wiem ile osób ode mnie też chciało iść, a później jednak zrezygnowało z poprawy, bo po przemyśleniu sprawy stwierdzili, że to nie dla nich. I jest część osób, która idzie na te studia, bo akurat napisałem na tyle, że się dostały, bez myślenia czy to chcą robić i trochę takich ludzi nie rozumiem :/ I matura jak i każdy inny egzamin to 50% szczęścia i 50% wiedzy ;) Niezależnie od tego, który raz pisana. A każdemu, kto się dostał gratuluję i życzę wytrwałości :)

    Gosia

    2017.08.11
    14:09

  19. @Romi właśnie o to chodzi. Warto szanować wszystkich, którzy się dostali/walczą nie zależnie od wieku. Nie jest ważne ile kto ma lat, wszyscy będą razem na tych samych studiach i powinni się wspierać.
    Podziwiam tych, którzy walczą wiele lat. Ale podziwiam też tych, którzy dali sobie rady, jednocześnie siedząc pół dnia w LO i musząc się skupiać na wielu rzeczach oprócz biologii i chemii. Fart to może być kwestia, że masz np 85% zamiast 83%, bo strzelisz w zamkniętym. A to, że matura Ci jak to się mówi po prostu podejdzie, musi mieć związek z ciężką pracą.
    No ale są na świecie ludzie, którzy muszą hejtować, więc przeszkadza im zarówno ktoś kto się dostał za pierwszym, jak i za piątym. Takie charaktery niestety.

    Esi

    2017.08.11
    14:09

  20. @Mitoza a składałaś też na wojlek czy tylko lek? Ile masz punktów? Wydaje się trochę niedorzeczne, że Łódź miałaby mieć wyższy próg niż Gdańsk czy Poznań, więc przynajmniej troszkę to chyba musi spaść.
    Ja 160 (biologia 77 i 168,4 Opole). Złożyłam na ŚUM, do Rzeszowa i Opola (i do Gdańska, o którym marzyłam, bo liczyłam na odwołanie, ale nic z tego). No i zobaczymy pod koniec września co z tego będzie. Nie będę wybrzydzać niczym, jeśli się uda :)

    Esi

    2017.08.11
    14:15

  21. Hej! :) poszukuje osoby, która rezygnuje z wumu. Będe bardzo wdzięczna jak sie odezwie. :)

    Karo88

    2017.08.11
    14:18

  22. zwalniam opole

    xoxox

    2017.08.11
    14:18

  23. @Esi dokładnie o to mi chodziło, ja sama też podziwiam tych, którzy walczą i się nie poddają i poprawiają. Ale widzę to hejtowanie właśnie, że te młodsze roczniki idą tak o, bo dobrze im wyszła matura. Zgadzam się, że szczęście to nie jest różnica 30% a kilku, sama mam słaby relatywnie wynik z biologii dlatego, że zrobiłam za mało zadań i niedokładnie, nie dlatego, że miałam pecha. Niestety widzę zależność, że powiedzenie złego słowa na poprawkowiczów spotyka się z falą krytyki, ale nawet w realnym życiu a co dopiero w internecie hejtowanie dostania się za pierwszym razem jest ok. Nawet kilka miesięcy przed maturą myślałam, że nie da się za pierwszym razem i wszyscy prawie poprawiają :D

    Romi

    2017.08.11
    14:19

  24. Esi te 168,4 wejdzie lekko do Opola więc skąd ten stres :p

    Kotka

    2017.08.11
    14:22

  25. @Esi 161 78 , tylko na lek lek. Spadnie pewnie grubo tak, że całe forum padnie z szoku :D Ale niestety pewnie późno przez co ludzie z wynikami 165-170 oleją to i pójdą gdzie indziej. Chyba ze im bardzo zalezy. ale jak beda mieć zaklepane mieszkanie to … wiadomo . Nastawiłam sie na SUM w sumie nie wiem dlaczego. Opole na bank Pojdzie u Ciebie :)

    Mitoza

    2017.08.11
    14:23

  26. @Romi, a to nie jest trochę tak, że szukasz na siłę problemu, którego nie ma, a z ludzi, którzy dostali się za pierwszym razem robisz męczenników? Dalej nie widzę żadnego hejtu skierowanego w ich stronę. Każdy z nas szanuje osoby, które dostały się za pierwszym razem, czy zupełnie świadomie w wieku 19 lat postanowiły studiować medycynę. Nie rozumiem po co bronisz kogoś, kto nie jest atakowany.

    Patryk

    2017.08.11
    14:39

  27. @Romi dokładnie. Choćby z mojej klasy w LO na 38 osób, dostało się 23 (choć kilka na niestacjo) za pierwszym podejściem i to w 2016, gdy matura była bardzo trudna, więc jak ktoś jest pracowity + wie jak się uczyć + czasem ta nieznaczna drobina szczęścia to może spokojne to zrobić bez żadnych poprawek.
    Bo prawda jest taka, że można pracować ale mieć pecha. Ale nie da się nic nie robić i mieć aż takiego farta

    @Kotka jeśli ludzie będą cofać papiery na czas to spoko. Ale jeśli nie nie wiadomo, czy będzie się im chciało dzwonić w październiku, czy zostawią mniejszą ilość miejsc/przeniosą niestacjo jak kiedyś Szczecin. Nie panikuję bo co ma być to będzie, ale wolę mieć przygotowaną opcję ułożenia życia na Gap Year nr 2.
    @Mitoza Łódź strasznie zakłóciła tegoroczną rekrutację. W sumie wbrew temu co się wydawało chyba nawet dużo bardziej niż Warszawa. Właśnie też myślę, że Łódź ma szansę w październiku zlecieć nawet do zeszłorocznego progu, przez to, że ludzie wszystko już sobie ułożą w innych miastach i mało kto będzie chciał zamieszania na ostatni moment. Ale o ŚUM raczej możesz być spokojna. Myślę, że będzie na nim 160, bo jest go dużo. Tyle, że nikt nie jest w stanie wywróżyć z jaką biologią :)

    Esi

    2017.08.11
    14:43

  28. @Esi a jak dostaneisz sie Opole/SUM to co wybierasz?
    Chciałabym byc pewna tego ze sie dostane :D ale jakos nie dowierzam nikomu ani sobie że mam jakieś szanse.

    Mitoza

    2017.08.11
    14:45

  29. Wasze myślenie jest mocno ograniczone. Studia lekarskie to nie 6 lat i koniec, to też kilkuletnia specjalizacja, na która za entym razem w końcu się dostaniecie. Macie ok. 25 lat i przepraszam bardzo ale skończycie ok. 30 te studia potem specjalizacja powiedzmy skończycie ok. 40. Popracujecie do 67. Gdzie czas na rodzine, wy żyjecie tylko dla siebie? A no tak pewnie jesteście powołani i będziecie żyć dla pacjentów. Nie nie zrozumiem co ma w głowie osoba lat 25 czy więcej zaczynająca studia na nowo. Wiem że są takie osoby. Wiem też że niektórzy rezygnują, bo dochodzą o wniosku że jednak za ciężko. Myśle że jednak nie warto, ale to już wasza sprawa. Siedzicie na tym forum całymi dniami i po co, żeby zapytać czy moje 156 poprawione któryś raz, wejdzie czy jednak nie? Jak ktoś tu pisze: hej wszystkim jestem rocznik 80 któryś od dziecka marze być lekarzem co wy na to, składać czy nie- to tu od razu by było składaj pewnie, spełniaj marzenia i.t.p. Zajeliście miejsca młodzszym tak jak to forum. Widać po krytyce moich przemyśleń, niekogo nie chciałam i nie mam zamiaru w jakikolwiek sposób urazić. Co do mojego wyniku tak jest zjebany, najwyżej pójde na niestacjonarne i tyle w temacie.

    Nina

    2017.08.11
    14:49

  30. Dla jednego liczy sie rodzina, a dla drugiego nie. Nie wiem jakie masz wyliczenia, ale w wieku 40 lat kończysz specjalizacje to zawrotne tempo…

    Mechanik

    2017.08.11
    14:53

-->
×