istnieje taka ksiazka „Anatomia żalu”? to ma na Frycze obowiazywac
kokos
2016.07.23
14:01
@kokos mysle ze na Fryczu nie bedzie obowiazywać żadna książka a jedyna moneta obiegowa nie bedzie wiedza a dokładnie moneta a raczej banknot (w dużych ilosciach)
Liczydło
2016.07.23
14:02
aha spoko
kokos
2016.07.23
14:06
kiedy jest przerwa w rekrutacji na wumie? cały sierpień czy już od teraz czy jakoś inaczej?
Katie
2016.07.23
14:06
152 pkt styknie na niestacjo kielce albo Lublin jak myslicie , bo nrazie jestem na rezerwie ?
Michał
2016.07.23
14:11
@kokos no to fajnie, pa
Liczydło
2016.07.23
14:16
No i witam Bygoszcz <3
Kaśka
2016.07.23
14:17
Jak tam u was? Ja już kupuję książki, na Fryczu już podali nam podręczniki. Anatomia czynnociowa- 400 stron? Jak to sobie rozdzielic żeby przetrwać cały rok? Do tego jest dużo ksiązek do innych przedmiotów, nowa era miała mniej stron
czarnamamba
2016.07.23
14:22
PRZENOSINY WROCŁAW
wszystko macie na stronie wroclawia.
To chyba jedna z niewielu uczelni ktora ma ładnie opisane wymogi do przenosin.
kolo
2016.07.23
14:23
O „MEDYCYNIE NA FRYCZU”
W ostatnich tygodniach wśród osób zainteresowanych rekrutacją na medycynę i nie tylko rośnie dyskusja o tzw. medycynie na Fryczu czyli pierwszym kierunku lekarskim na niepublicznej uczelni w Polsce. Ludzie śmieją się, kpią, szydzą – a głównie są to osoby, które… już studiują lub które się dostaną bez problemu z bardzo wysokimi wynikami.
1) Głównym argumentem jest „kto zapłaci 40 tysięcy za medycynę?”. Osoby te – jak już wspomniałem, głównie studiujące – nie są chyba świadome tego, że w tamtym roku na publicznych uczelniach niestacjonarna medycyna kosztuje w niektórych miastach niewiele (stosunkowo) mniej – chociażby od 28,000 w Gdańsku [1] do… 36,200 zł w Warszawie [2] (lek-dent nawet 40,000 [3]). Więc skoro są ludzie chętni na te kierunki – dlaczego nie na Frycza?
2) Kontynuacją poprzedniego argumentu jest twierdzenie, że „Progi na Frycza będą po 50..100 punktów”. Nie ma podstaw, żeby tak uważać – nie dość, że te opłaty nie są znacznie wyższe od innych, to jeszcze cały czas trzeba pamiętać, że im mniej punktów, tym więcej osób będzie miało takie wyniki, więc różnica od najniższych progów na kierunki niestacjonarne będzie – moim zdaniem – maksymalnie wynosiła kilka punktów. Konkretnych progów nie jestem w stanie prognozować.
3) Na tej uczelni nie ma nieskończonej liczby miejsc – jest ich 100 [4] – więc nie wystarczy „napisać matury na 30% i zapłacić 40 tysięcy”.
4) „Program studiów jest nierealny”, „nie ma przedmiotów typu anatomia, histologia, fizjologia”. Program studiów [5], który jest adaptacją systemu amerykańskiego/kanadyjskiego, wyraźnie pisze o tym, że chociażby na pierwszym semestrze będą: „Makro- i mikroskopowa budowa ciała” co osobiście rozumiem jako „Anatomia i histologia”, „Biologia rozwoju prenatalnego” = „Embriologia” czy też „Fizyko-chemiczne podstawy życia” = „Biofizyka i biochemia”. Elementy programu typu „Jak być lekarzem” czy „Śmierć w aspekcie biologicznym, społecznym i kulturowym” są na publicznych uczelniach, tylko po prostu nazywają się mniej wymyślnie. Na CMUJ są to elementy przedmiotów „Wstęp do nauk klinicznych”, „Laboratoryjne nauczanie umiejętności klinicznych” czy „Psychologia lekarska”. Autorzy tego programu chcieli się wyróżnić widocznie także nazwami, co nie znaczy, że nie będzie tam takich informacji jak trzeba.
Mało tego — od 2. semestru program studiów przewiduje nauczanie układami, tzn. na przykład „Układ nerwowo mięśniowy” – takie rozwiązania są rzeczywiście na uczelniach amerykańskich, i tam właśnie jest to omawiane w taki sposób, że po kolei, układami, są nauczane/przypominane anatomia, fizjologia, histologia czy patologia związane z konkretnym układem. Wystarczy otworzyć dowolną książkę do USMLE (amerykański egzamin, odpowiednik LEK), np. USMLE Step 1 First Aid i zobaczycie, że właśnie w taki sposób jest tam nauczana medycyna.
5) „O dostaniu się decyduje rozmowa kwalifikacyjna – to żart” – według mnie jednak logiczna kontynuacja idei KA – jeśli wprowadzają program amerykański to wprowadzają też ich praktyki, a jest to powszechną praktyką na uczelniach w USA, że oprócz wyników egzaminów (MCAT) jest również tam rozmowa kwalifikacyjna [6][7][8].
6) „Ciekawe jak będą wyglądały ich kliniki”. Zgodnie z informacjami podawanymi przez KA, mają podpisane umowy z 12 placówkami, chociażby szpitalem Rydygiera, Żeromskiego, WSK [9]. W Krakowie szpitali nie brakuje. Jeśli chodzi o wykładowców, myślę, że także się znajdą. Jedyne nazwiska podawane na razie przez KA są na stronie, która opisuje skład Komisji Bioetycznej, i do tej pory nie mają się raczej czego wstydzić [10].
7) „Szkoda mi pacjentów, których tacy ludzie będą leczyć”. Spokojnie, spokojnie, ludzie chyba zapominają, że jest Lekarski Egzamin Końcowy, który jest taki sam i wspólny dla wszystkich. I wyniki z niego [11] będą NAJLEPSZYM wyznacznikiem tego, jak dobra jest medycyna na Fryczu.
Dodam, że nie chcę wchodzić w dyskusję dotyczącą systemu szkolnictwa, czy powinno być całkiem prywatne czy nie.
Najrozsądniejszy komentarz przeczytałem w wypowiedzi pani dr Anny Prokop-Staszeckiej, dyrektorki szpitala JP2: „Najgorzej jak się nic nie robi. Od dawna mówiłam, żeby powstał drugi wydział lekarski na naszej Alma Mater Cracoviensis, tak, jak chociażby na Śląsku. Boję się oczywiście, że może to być niższy poziom, ale równie dobrze może studia zostaną tak dobrze skonstruowane i tak dobrze będzie wykorzystany program, że będzie lepiej niż na studiach uniwersyteckich. Dajmy temu szanse, recenzujmy, ale nie mówmy nie”
frycznajlepszy
2016.07.23
14:24
Widze, ze dużo osob stara się w tym roku o przenosiny do Wrocławia:P
kolo
2016.07.23
14:27
Ja nadal uważam,ze medycyna u nas będzie po paru lataj jak na Yele i innych. Ponadto kandydaci są u nas bardzo mocno selekcjonowani i byle kto się nei dostanie, same wybitne jednostki ! Ave Frycz !
czarnamamba
2016.07.23
14:28
Frycznajlepszy @ uważam że trzeba poczekać zgadzam się ,że nie ma co od razu krytykować,po prostu poczekajmy i za rok będziemy wiedzieć
ddd
2016.07.23
14:29
Ponadto atmosfera bedzie super, kawa i cisateczka na zajenciach będzie spzyjać integracii i dobremu samopoczuciu !
czarnamamba
2016.07.23
14:31
W szpitalu studenci z frycza i uj to będzie jedno i to samo, nawet ich przescigniemy, praktya liczy się bardziej niż wkuwanie bezsensownych pokładuw dzieł.
czarnamamba
2016.07.23
14:34
czarnamamba@
z tego co wiem to polscy studenci nie są jakoś szczególnie głupsi od tych z Yele…tylko troche potem kasy na lepszą praktykę brakuje…może i mamy dużo niepotrzebnych info , ale głupsi nie jestesmy
ddd
2016.07.23
14:35
Ktoś coś może podpowiedzieć – jak jest na leku w Olsztynie??? Gdzie lepiej iśc: do Bydgoszczy czy na UWM na kierunek lekarski?
aleks
2016.07.23
14:37
Ale my będziemy tacy sami jak po YELE, nawet ten sam program, dużo praktyki. Najlepze studia są płatne, powinno sie to wreszcie zmienic. Dzieki nam w polsce moze byc drugi Harward i Oksord, moze nawet Soborna.
czarnamamba
2016.07.23
14:37
I jeszcze englisz dewizyn to dobra opcja. potem nas przyjmą w ameryce z otwarymi rękoma, dyplom frycza będzie cenny na cały glob, dzięki nam a polsa medycyna rozkwitnie
czarnamamba
2016.07.23
14:38
Chemie na fryczu będzie wykładał Prof. Witowski.
czarnamamba
2016.07.23
14:40
Myślicie ze jaki będzie najniższy próg stoma i gdzie?
AGSI
2016.07.23
14:44
Jestem 66 na rezerwowej do Bydgoszczy. Mam szansę?
lizak
2016.07.23
14:45
rozumiem, zarty…ale nie widzicie jak bardzo jest to zenujace?
Adam
2016.07.23
14:45
Wpiszcie na fejsbuku: Frycz-Akademia medyczna-informacje/kandydaci. Nie każdy jest przyjmowany, najlpierw musiie pokazac potwierdzenia o kwocie wpaconej na wpisowe- te 5 zł.
czarnamamba
2016.07.23
14:47
Info z pierwszej ręki – kolejna lista na WUM dopiero we wrześniu
Liczydło
2016.07.23
14:48
Błagam Was jeśli nie interesuje Was studiowanie w Poznaniu to zwalniajcie miejsca, bo naprawdę dla niektórych to marzenie lub jedyna opcja studiowania.
Błagam …
Tylko Poznań
2016.07.23
14:51
Jak jest na leku w Olsztynie? ktoś-coś?
aleks
2016.07.23
14:53
Poznan? dajcie sobie spokój, frycz to przysłosc, te dane z leku o poznaniu są oszukane.
czarnamamba
2016.07.23
14:53
@aleks – mogę opowiedzieć o Bydgoszczy, ale wolę na mailu sheaa817@gmail.com
Komentarzy: 39554
-->-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-
2016.07.23
-->istnieje taka ksiazka „Anatomia żalu”? to ma na Frycze obowiazywac
kokos
14:01
@kokos mysle ze na Fryczu nie bedzie obowiazywać żadna książka a jedyna moneta obiegowa nie bedzie wiedza a dokładnie moneta a raczej banknot (w dużych ilosciach)
Liczydło
14:02
aha spoko
kokos
14:06
kiedy jest przerwa w rekrutacji na wumie? cały sierpień czy już od teraz czy jakoś inaczej?
Katie
14:06
152 pkt styknie na niestacjo kielce albo Lublin jak myslicie , bo nrazie jestem na rezerwie ?
Michał
14:11
@kokos no to fajnie, pa
Liczydło
14:16
No i witam Bygoszcz <3
Kaśka
14:17
Jak tam u was? Ja już kupuję książki, na Fryczu już podali nam podręczniki. Anatomia czynnociowa- 400 stron? Jak to sobie rozdzielic żeby przetrwać cały rok? Do tego jest dużo ksiązek do innych przedmiotów, nowa era miała mniej stron
czarnamamba
14:22
PRZENOSINY WROCŁAW
wszystko macie na stronie wroclawia.
To chyba jedna z niewielu uczelni ktora ma ładnie opisane wymogi do przenosin.
kolo
14:23
O „MEDYCYNIE NA FRYCZU”
W ostatnich tygodniach wśród osób zainteresowanych rekrutacją na medycynę i nie tylko rośnie dyskusja o tzw. medycynie na Fryczu czyli pierwszym kierunku lekarskim na niepublicznej uczelni w Polsce. Ludzie śmieją się, kpią, szydzą – a głównie są to osoby, które… już studiują lub które się dostaną bez problemu z bardzo wysokimi wynikami.
1) Głównym argumentem jest „kto zapłaci 40 tysięcy za medycynę?”. Osoby te – jak już wspomniałem, głównie studiujące – nie są chyba świadome tego, że w tamtym roku na publicznych uczelniach niestacjonarna medycyna kosztuje w niektórych miastach niewiele (stosunkowo) mniej – chociażby od 28,000 w Gdańsku [1] do… 36,200 zł w Warszawie [2] (lek-dent nawet 40,000 [3]). Więc skoro są ludzie chętni na te kierunki – dlaczego nie na Frycza?
2) Kontynuacją poprzedniego argumentu jest twierdzenie, że „Progi na Frycza będą po 50..100 punktów”. Nie ma podstaw, żeby tak uważać – nie dość, że te opłaty nie są znacznie wyższe od innych, to jeszcze cały czas trzeba pamiętać, że im mniej punktów, tym więcej osób będzie miało takie wyniki, więc różnica od najniższych progów na kierunki niestacjonarne będzie – moim zdaniem – maksymalnie wynosiła kilka punktów. Konkretnych progów nie jestem w stanie prognozować.
3) Na tej uczelni nie ma nieskończonej liczby miejsc – jest ich 100 [4] – więc nie wystarczy „napisać matury na 30% i zapłacić 40 tysięcy”.
4) „Program studiów jest nierealny”, „nie ma przedmiotów typu anatomia, histologia, fizjologia”. Program studiów [5], który jest adaptacją systemu amerykańskiego/kanadyjskiego, wyraźnie pisze o tym, że chociażby na pierwszym semestrze będą: „Makro- i mikroskopowa budowa ciała” co osobiście rozumiem jako „Anatomia i histologia”, „Biologia rozwoju prenatalnego” = „Embriologia” czy też „Fizyko-chemiczne podstawy życia” = „Biofizyka i biochemia”. Elementy programu typu „Jak być lekarzem” czy „Śmierć w aspekcie biologicznym, społecznym i kulturowym” są na publicznych uczelniach, tylko po prostu nazywają się mniej wymyślnie. Na CMUJ są to elementy przedmiotów „Wstęp do nauk klinicznych”, „Laboratoryjne nauczanie umiejętności klinicznych” czy „Psychologia lekarska”. Autorzy tego programu chcieli się wyróżnić widocznie także nazwami, co nie znaczy, że nie będzie tam takich informacji jak trzeba.
Mało tego — od 2. semestru program studiów przewiduje nauczanie układami, tzn. na przykład „Układ nerwowo mięśniowy” – takie rozwiązania są rzeczywiście na uczelniach amerykańskich, i tam właśnie jest to omawiane w taki sposób, że po kolei, układami, są nauczane/przypominane anatomia, fizjologia, histologia czy patologia związane z konkretnym układem. Wystarczy otworzyć dowolną książkę do USMLE (amerykański egzamin, odpowiednik LEK), np. USMLE Step 1 First Aid i zobaczycie, że właśnie w taki sposób jest tam nauczana medycyna.
5) „O dostaniu się decyduje rozmowa kwalifikacyjna – to żart” – według mnie jednak logiczna kontynuacja idei KA – jeśli wprowadzają program amerykański to wprowadzają też ich praktyki, a jest to powszechną praktyką na uczelniach w USA, że oprócz wyników egzaminów (MCAT) jest również tam rozmowa kwalifikacyjna [6][7][8].
6) „Ciekawe jak będą wyglądały ich kliniki”. Zgodnie z informacjami podawanymi przez KA, mają podpisane umowy z 12 placówkami, chociażby szpitalem Rydygiera, Żeromskiego, WSK [9]. W Krakowie szpitali nie brakuje. Jeśli chodzi o wykładowców, myślę, że także się znajdą. Jedyne nazwiska podawane na razie przez KA są na stronie, która opisuje skład Komisji Bioetycznej, i do tej pory nie mają się raczej czego wstydzić [10].
7) „Szkoda mi pacjentów, których tacy ludzie będą leczyć”. Spokojnie, spokojnie, ludzie chyba zapominają, że jest Lekarski Egzamin Końcowy, który jest taki sam i wspólny dla wszystkich. I wyniki z niego [11] będą NAJLEPSZYM wyznacznikiem tego, jak dobra jest medycyna na Fryczu.
Dodam, że nie chcę wchodzić w dyskusję dotyczącą systemu szkolnictwa, czy powinno być całkiem prywatne czy nie.
Najrozsądniejszy komentarz przeczytałem w wypowiedzi pani dr Anny Prokop-Staszeckiej, dyrektorki szpitala JP2: „Najgorzej jak się nic nie robi. Od dawna mówiłam, żeby powstał drugi wydział lekarski na naszej Alma Mater Cracoviensis, tak, jak chociażby na Śląsku. Boję się oczywiście, że może to być niższy poziom, ale równie dobrze może studia zostaną tak dobrze skonstruowane i tak dobrze będzie wykorzystany program, że będzie lepiej niż na studiach uniwersyteckich. Dajmy temu szanse, recenzujmy, ale nie mówmy nie”
frycznajlepszy
14:24
Widze, ze dużo osob stara się w tym roku o przenosiny do Wrocławia:P
kolo
14:27
Ja nadal uważam,ze medycyna u nas będzie po paru lataj jak na Yele i innych. Ponadto kandydaci są u nas bardzo mocno selekcjonowani i byle kto się nei dostanie, same wybitne jednostki ! Ave Frycz !
czarnamamba
14:28
Frycznajlepszy @ uważam że trzeba poczekać
zgadzam się ,że nie ma co od razu krytykować,po prostu poczekajmy i za rok będziemy wiedzieć
ddd
14:29
Ponadto atmosfera bedzie super, kawa i cisateczka na zajenciach będzie spzyjać integracii i dobremu samopoczuciu !
czarnamamba
14:31
W szpitalu studenci z frycza i uj to będzie jedno i to samo, nawet ich przescigniemy, praktya liczy się bardziej niż wkuwanie bezsensownych pokładuw dzieł.
czarnamamba
14:34
czarnamamba@
z tego co wiem to polscy studenci nie są jakoś szczególnie głupsi od tych z Yele…tylko troche potem kasy na lepszą praktykę brakuje…może i mamy dużo niepotrzebnych info , ale głupsi nie jestesmy
ddd
14:35
Ktoś coś może podpowiedzieć – jak jest na leku w Olsztynie??? Gdzie lepiej iśc: do Bydgoszczy czy na UWM na kierunek lekarski?
aleks
14:37
Ale my będziemy tacy sami jak po YELE, nawet ten sam program, dużo praktyki.
Najlepze studia są płatne, powinno sie to wreszcie zmienic. Dzieki nam w polsce moze byc drugi Harward i Oksord, moze nawet Soborna.
czarnamamba
14:37
I jeszcze englisz dewizyn to dobra opcja. potem nas przyjmą w ameryce z otwarymi rękoma, dyplom frycza będzie cenny na cały glob, dzięki nam a polsa medycyna rozkwitnie
czarnamamba
14:38
Chemie na fryczu będzie wykładał Prof. Witowski.
czarnamamba
14:40
Myślicie ze jaki będzie najniższy próg stoma i gdzie?
AGSI
14:44
Jestem 66 na rezerwowej do Bydgoszczy. Mam szansę?
lizak
14:45
rozumiem, zarty…ale nie widzicie jak bardzo jest to zenujace?
Adam
14:45
Wpiszcie na fejsbuku: Frycz-Akademia medyczna-informacje/kandydaci. Nie każdy jest przyjmowany, najlpierw musiie pokazac potwierdzenia o kwocie wpaconej na wpisowe- te 5 zł.
czarnamamba
14:47
Info z pierwszej ręki – kolejna lista na WUM dopiero we wrześniu
Liczydło
14:48
Błagam Was jeśli nie interesuje Was studiowanie w Poznaniu to zwalniajcie miejsca, bo naprawdę dla niektórych to marzenie lub jedyna opcja studiowania.
Błagam …
Tylko Poznań
14:51
Jak jest na leku w Olsztynie? ktoś-coś?
aleks
14:53
Poznan? dajcie sobie spokój, frycz to przysłosc, te dane z leku o poznaniu są oszukane.
czarnamamba
14:53
@aleks – mogę opowiedzieć o Bydgoszczy, ale wolę na mailu
sheaa817@gmail.com
Ania
14:53
@czarnamamba 3 zera ci uciekły
bbbxs
14:53