Czy w tym roku limity przyjęć na medycynę wzrosną o 20%?
Na początku roku na portalu Wirtualna Polska pojawił się wywiad-artykuł z Ministrem Zdrowia Konstantym Radziwiłłem, dotyczący najbliższych planów resortu zdrowia. Interesująca nas wypowiedź Ministra brzmiała:
-Dlatego od 2016 r. zwiększamy o 20 proc. limity przyjęć na studia lekarskie w języku polskim.
Oświadczenie to wywołało sporą euforię wśród kandydatów na medycynę. Jest oczywistym, że zwiększenie limitu przyjęć na kierunek lekarski wiąże się z względnym obniżeniem progów punktowych, wymaganych by się na niego dostać.
Na podstawie dostępnych nam list rekrutacyjnych z 2015 roku dokonaliśmy analizy-eksperymentu, z którego wynika, że zwiększenie limitu przyjęć o 20% na kierunku lekarskim w trybie stacjonarnym w 2016 roku (przy podobnej liczbie osób kandydujących i podobnych wynikach matur) spowodowałoby obniżenie ostatecznych progów punktowych o 2-3 punkty na uczelniach dwuprzedmiotowych (w skali punktowej 1-200), i analogicznie 3-4,5 punktów na uczelniach trzyprzedmiotowych (w skali 1-300).
Ze względu na brak dalszych doniesień na ten temat, postanowiliśmy wysłać do resortu zdrowia zapytanie:

W odpowiedzi otrzymaliśmy pismo z dość obszernym komentarzem; zamieszczamy całość:

Pani Dyrektor zauważa, że ministerstwo prowadzi od kilku lat politykę, której celem jest zwiększenie limitów przyjęć mimo, jak zaznacza „trudnej sytuacji budżetu państwa”. Jednocześnie informuje, że polityka ta będzie kontynuowana także w tym roku.
Ponadto w piśmie jest wyraźnie zaznaczone, że ostateczny limit przyjęć będzie ustalany na podstawie najwyższego limitu proponowanego przez uczelnię. Jak wiadomo, co roku możliwości uczelni i wynikające z nich ich propozycje nieco przewyższają ostateczne limity, gdyż MZ nie może sobie pozwolić na ich akceptację. Jeśli sugerować się treścią pisma, wydaje się, że w tym roku będzie inaczej.
Podsumowanie: Zwiększenie limitu przyjęć o 20% jeszcze w tym roku to sprawa otwarta i całkiem prawdopodobna. Tym bardziej, że resort zdrowia wyraźnie spieszy się ze złożonymi obietnicami: projekt przywrócenia stażu podyplomowego dla absolwentów medycyny jest już w końcowej fazie konsultacji społecznych. Dodatkowo, ostatnia wypowiedź wiceministra zdrowia Jarosława Pinkasa (z 10. marca 2016) zdaje się potwierdzać plany ministerstwa, a wręcz mówi o nich w formie dokonanej, tak, jakby projekt był już gotowy. Należy tutaj zaznaczyć, że ostateczna decyzja o ilości miejsc zostanie wdrożona nie w formie ustawy, lecz rozporządzenia, dlatego nie będzie musiała przechodzić przez cały szereg konsultacji i debat sejmowych, które mogłyby na nią wpłynąć negatywnie.
Wciąż jednak jest sporo niewiadomych, jak choćby, czy ewentualny zwiększony limit będzie dotyczył studiów w formie stacjonarnej, czy płatnej.
Na koniec należy wspomnieć, że pod koniec ubiegłego roku akredytację na prowadzenie kierunku lekarskiego od 2016 roku otrzymała Akademia im. Frycza Modrzejewskiego w Krakowie. Zgodę wydał Minister Zdrowia poprzedniej kadencji prof. Marian Zembala. Aktualnie toczy się też debata nad utworzeniem kierunku lekarskiego w Opolu.
//O sprawie podwyższenia limitów przyjęć będziemy informować na bieżąco.//
//Kolejny wpis: terminy rekrutacyjne, opłaty, itd. w czasie rekrutacji 2016//
[AKTUALIZACJA] Mamy projekt rozporządzenia MZ dot. limitu przyjęć na medycynę. Na kierunku lekarskim limit miejsc zwiększy się o 869 miejsc (o 599 w trybie stacjonarnym w j. polskim), a na lekarsko-dentystycznym o 18.
Link do projektu rozporządzenia:
Aspiryna / 03.04.2016

Komentarzy: 811
-->-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-
2016.04.10
-->jak myślicie, jakie bedą progi na frycza w Krakowie??
Lola
00:41
https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//516/12284005/12345632/12345633/dokument215122.pdf
Jakby ktoś się zastanawiał jakie będą limity.
Moim zdaniem trochę absurd, że w ZG będzie tyle samo miejsc na stacjo co na niestacjo.
RAV
01:13
To strasznie mało tych miejsc w całej Polsce.
To znaczy ile rocznie przyjmują na stome/lek w formie stacjo/niestacjo?
@RAV
09:50
@lola bedziesz sie rekrutować do frycza?
kasia
10:16
@Maybe 50 pkt różnicy na niestacjo było chyba tylko w Rzeszowie możliwe bo w połowie września mieli zaledwie 30% obsadzonych miejsc i to Stacjo! Wiem bo do mnie dzwonili we wrześniu żeby iść do nich na Stacjo ( wystarczyło mi punktów)ale dla mnie odległości były nie do przyjęcia -cała Polska do przejazdu. Wybrałam WUM niestacjo z wielu powodów -głównie dlatego, że tu nie trzeba poprawić matury dla przeniesienia-wystarczy kosmiczna srednia na 1roku.Pracuje nad tym, żeby ją osiągnąć niż poprawiać ten durny klucz z biologii. Przynajmniej nie tracę roku bez pewnosci , co będzie na maturze. Oczywiście trzeba mieć na to finanse ale to nie jest tak, że finanse mają tylko debile.Najlepiej żeby wszyscy byli piękni , młodzi, bogaci i mądrzy ale w życiu bywa różnie. Kolokwia , egzaminy i całe studia każdego na państwowej uczelni -zwłaszcza na leku weryfikuja.Niech każdy mysli o sobie. Jak hejterzy skończą studia mogą się wykazać w zbawianiu świata. Pozdrawiam.
myszka
12:03
@stefanstefan nie wiem, jak Ty to robisz, że masz blisko i do Warszawy i do Krakowa, a do innych uczelni daleko (chociażby do Łodzi, Kielc)
Na inny tryb (niestacjo -> stacjo) z tego co się orientuję nie przenoszą. Można się przenieść na niestacjo na inną uczelnię, a później w obrębie tej uczelni przenosić się na inny tryb. Oczywiście o ile dana uczelnia pozwala na zmianę trybów.
Druga opcja to ponowna rekrutacja, tyle że trudno powiedzieć czy wpiszą Cię od razu na rok na którym powinieneś być na uczelni no.1.
Ogólnie to przy zmianie uczelni jest sporo zabawy z różnicami programowymi, wygodniej jest przeżyć wszystko w jednym miejscu.
Wilga
12:52
@myszka, na WUMie przenoszą z niestacjo na stacjo dzięki dobrej średniej? to potwierdzone info? jaka ta średnia ma być (pewnie 4.5)? pisz co tam wiesz na ten temat
wiktoria
15:08
@myszka
. A co do 50 punktów jak mówiłam to skrajne, bardzo rzadkie przypadki, ale chyba na każdej uczelni jest ktoś z wynikiem 190+, a próg na niestacjonarne spadł poniżej 150 nie tylko w Rzeszowie. Jak mówiłam to o niczym nie przesądza, ale trzymajmy się faktów żeby nikogo nie wprowadzić w błąd.
Ja nikogo nie oceniam, nie pytałam tez o Twoją historię (bo mam wrażenie, że wzięłaś to do siebie, a nie o to mi chodzilo), chciałam tylko skorygować stwierdzenie o kilku punktach różnicy (a może bardziej doprecyzować)
Maybe
15:40
Mewa co za bzdura, że niestacjonarny odstaje.sama nie płacę za studia, ale nigdy nie powiem, że,, prywatni,, są gorsi, bo mieli 10 p mniej z matury. Wręcz przeciwnie, są zawsze przygotowani na zajęcia, aktywni, wcale nie odstaja. Co innego English Devision, która chyba nigdy nie miała książki w ręce
Alicja
16:00
@Alicja
Tez zauważyłam, że na niestacjo studenci bardzo przykładają się do zajęć. Nie mowie, że stacjonarni nie, ale każdemu się zdarza czasem coś odpuścić, a u niestacjo widać taki zapał do tej nauki… Może to presja, może przypadek, a może po prostu na niestacjo idą ci najbardziej zdeterminowani, albo wszyscy liczą na przenosiny ze średniej i uczą się do oporu, ale zauważyłam coś takiego…
Maybe
16:27
Czy jest tu ktoś kto się przenosił na 2 rok na stomie do Lublina?
Adka
16:53
Jak ktoś chce iść na niestacjo do Rzeszowa to odradzam z całego serca, zajęcia do późnych godzin wieczornych, dużo okienek między zajęciami w których się nie da dużo zrobić. A fakultety na medycynie kierunku mającym kształcić przyszłych lekarzy to POLITYKA ZDROWOTNA i STRES
zamiast zrobić coś bardziej pod przyszłą profesję
LekMed
17:22
@LekMed dobra rada, wyluzuj trochę, wygospodaruj trochę przestrzeni na poważne problemy na dalszych etapach studiów, po nich, w życiu prywatnym
Zajęcia do późna i bezsensowne okienka to nie tylko problem Rzeszowa. Fakultety jak najbardziej adekwatne do kierunku. Jeśli uważasz, że nic z nich nie wynosisz to może potraktuj je jako chwilę relaksu, odpoczynku od nauki. Poszukam listy fakultetów z mojej uczelni, może Cię to pocieszy, że wszyscy mają takie zapychacze
Wilga
18:17
> Śmierć i umieranie w różnych kulturach
> Główne problemy filozofii człowieka
> Aksjologiczna koncepcja człowieka
> Medycyna III Rzeszy
> Filozoficzne aspekty koncepcji zaburzeń psychicznych w myśli Frankla i Kępińskiego
> Estetyka, sztuka, medycyna
> Wprowadzenie do filozofii nauki
> Filozofia medycyny, zarys problematyki
> Cierpienie śmierć i fenomen troski w perspektywie transkulturowej
A i jeszcze jedno mi się przypomniało, doceń to, że studiujesz w ładnym, czystym, zielonym mieście
Wilga
18:29
niestacjo się starają wkońcu płacą te 30 koła albo i więcej czasami więc pasuje zdać XD a stacjo nie mają takiej presji
** nie dotyczy słowacji ukrainy i innych tego typu wynalazków tam to jest melanż i balanga cały rok
obelix
18:38
@Wilga Jak oceniasz studiowanie na cmuj , zwłaszcza pierwszy semestr?
Dragowv
18:39
Obelix
I znowu wszystko schodzi na to samo. Płaca tyle to wypada zdać…
Jerry
18:55
ale Wy macie ból dupy z tymi niestacjo… bycie na stacjo czy niestacjo to nie jest znamię na całe życie – czas pokaże kto będzie dobrym lekarzem, a o to chyba chodzi, nie? a nie o to kto się uczy za X tysięcy a kto za darmo
kazo
19:11
@Dragowv rozpisywałam się już o tym dość obszernie pod postem z progami punktowymi 2015
Pierwszy semestr była dla mnie ciężki, ale ile ludzi tyle opinii, bywali tacy, którzy mieli czas na różne aktywności. Może na początku nie byłam do końca zadowolona, bo Kraków nie był moim pierwszym wyborem. Teraz mi już przeszło, skupiam się na nauce, staż (o ile będziemy go mieć) czy specjalizację mogę robić w innym mieście.
Jeśli chodzi o dziekanat, różnorakie sprawy studenckie, to jest (wg mnie) dużo przyjaźniej, niż mogłoby się zdawać.
Poziom – jest chyba tak jak wszędzie, każdy uczy się sam, a katedry raczej starają się nam w tym nie przeszkadzać. Zaplecze dydaktyczne z którym miałam do tej pory do czynienia na plus.
Nie wiem, co konkretnie chciałbyś wiedzieć
Wilga
19:52
Dla rozluźnienia powiem wam, zę na moim UWMie był fakultet „Trujące grzyby polskich lasów”. Na szczęście zawsze do wyboru jest język migowy, który ja już robiłem dwa razy, raz na licencjacie i raz na magisterce.
Vaphel
19:57
Wiktoria tak tylko srednia-najwyzsza wśród starających się osób i oczywiście tyle miejsc ile jest wolnych na stacjo.niestety pierwszeństwo mają stacjo przenoszące się z innych uczelni-ktorych program się pokrywa. W praktyce jest to 1-2 os na rok.WUM inteligentnie podchodzi do poprawy matury- stawiają na swoich, którzy świetnie się wykazali na 1roku na leku. Wcale nie jest to proste. A poprawa matury wcale nie gwarantuje dobrego radzenia dobie na tej uczelni . wszyscy się nie przeniosą a raczej wyjątki. Trzeba liczyć się z płaceniem przez 6 lat.
myszka
20:03
@Wilga A czy prawdziwe jest stwierdzenie, że nie ma życia prócz nauki? Oczywiście nie chodzi mi o czas na balangi :D, lecz na chwilę wytchnienia, że nie wygląda to tak: wracasz do mieszkania i kujesz do 2 w nocy i tak cały czas.
Dragowv
20:04
@Dragowv
Może to co powiem nie będzie zbyt poprawne politycznie ale wszystko zależy od człowieka: jak się organizuje, jaką ma pamięć i jak jest inteligentny. Znam ludzi z leku czy wety i innych medycznych kierunków, którzy mają świetne oceny i starcza im czasu na życie. Spokojnie, nie jest źle
Vaphel
20:07
@ Vaphel
Magisterka z pielęgniarstwa?
Jak nastawienie przed kolejnymi latami studiów?:)
nie masz czasem pietra że może to jednak nie dla Ciebie albo te studia mogą okazac się zbyt trudne?
Gabi
20:15
Dragowv no to tak nie wygląda bo jedzenie się samo nie zrobi i nie posprząta się mieszkanie samo, reszta się zgadza
obelix
20:17
@Gabi
Tak, magisterka z pielęgniarstwa.
Nie mam, co było trudne już raz przeszedłem, przejdę i drugi. Odstręcza mnie tylko to, że będę musiał powtórzyć materiał (choć to chyba plus, będę lepszy niż reszta bo nie będę musiał się uczyć od podstaw) i że to kolejne kilka lat z życia.
Vaphel
20:28
@Vaphel
w sumie dobre podejście, ja też postaram się bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość
i docisnąc ten ostatni miesiac do tej chemii.
Gabi
20:38
@ Gabi, powodzenia. Mam nadzieję, że nam się uda. Nie chce mi się za rok znowu zdawać matury
(ta, jestem tak uparty, że pewnie bym to zrobił).
Vaphel
20:41
@Vaphel
hahaha
w Tym roku juz musi się udać!
Gabi
20:44
@Gabi, ile razy próbowałaś jeśli można wiedzieć?
Vaphel
20:46