<WĄTEK POŚWIĘCONY DYSKUSJI>

Komentarzy: 17712

-->
  1. @WhereAreYouNow?,
    To co napisałaś o „kłuciu” to opinia @queen, która studiuje na UMP.

    groszka

    2015.07.22
    19:22

  2. A poziom leku/lepu zależy tylko i wyłącznie od człowieka, nawet jak bedziesz studiował w ZG na kierunki otwieranym od totalnych podstaw i włożysz w to troche logicznego myślenia, własnej inteligencji i samozaparcia i bedziesz potrafił sobie radzić na studiach to napiszesz lek/lep na tyle ile bedziesz chciał. To juz drogie gimby nie jest szkoła średnia gdzie „pani” albo „pan” pokrzyczy i wezwie mamę na wywiadówkę a ta zbije po dupie, a te wszystkie kujony wlasnie dla tego średnio sobie radzą pózniej na uczelniach bo trzeba sobie radzić! Kombinować i miec troche sprytu a nie tylko idiotycznie kłuć do matury ktora jest dla szympansów.

    WhereAreYouNow?

    2015.07.22
    19:24

  3. @groszka
    jak najbardziej zgadzam się z Tobą. W każdym razie @Rafał ma rację-najważniejsze to gdzieś się dostać i się uczyć :)

    queen

    2015.07.22
    19:25

  4. @Rafał, @groszka
    Pewnie, że trzeba mieć indywidualne podejście do tematu i generalizowanie często prowadzi na manowce. Niemniej w Polsce, podobnie jak na całym świecie, są lepsze i gorsze uczelnie. I nie dotyczy to tylko lek czy stom

    medykzurojenia

    2015.07.22
    19:25

  5. Zgodnie z nowa podstawa na studiach medycznych nie ma nic po łacinie, prawda?

    Bart

    2015.07.22
    19:28

  6. tylko polski i angielski

    Bart

    2015.07.22
    19:30

  7. @WhereAreYouNow?
    akurat ja jestem 95 :)
    Sorry, ale wiele zawodów decyduje o ludzkim życiu, a nie wszystkie specjalizacje polegają na kminieniu-oczywiście, jak chcesz być diagnostą to wiadome jest że potrzeba tutaj duużo logicznego myślenia. Ale większość specjalizacji polega na wyuczeniu się schematów, nawet taka chirurgia. Na co dzień lekarz nie spotyka się z nie wiadomo jak wydumanymi chorobami. No i zawsze ogranicza cię sterta papierów i przepisów co Ci wolno a co nie, to jest bardziej problematyczne (wg moich rodziców) niż diagnoza pacjenta.
    No ale ja na tych studiach na razie jestem szczylem :P

    queen

    2015.07.22
    19:31

  8. @groszka
    Wyczytałem w uchwałach rekrutacyjnych, które obowiązują podczas rekrutacji :)

    medykzurojenia

    2015.07.22
    19:31

  9. Dlaczego próg na stome na WUM jest jeszcze niezaktualizowany? 236,4

    Ola

    2015.07.22
    19:31

  10. @queen to ja w takim razie widzę, że Ty mało jeszcze wiesz i jestes dopiero po 1 roku, myśl tak dalej to skończysz w POZ na pisaniu recept, skoro twierdzisz ze chirurgia to wyuczone schematy i myślenie i kombinowanie zarezerwowane jest tylko dla diagnostów.

    WhereAreYouNow?

    2015.07.22
    19:34

  11. i tu równiez zgadzam się z @medykzurojenia

    queen

    2015.07.22
    19:35

  12. @ stomka
    więcej informacji poproszę o stomie ! nie wiem czy tam isc bo opinie rożne …

    Ja

    2015.07.22
    19:36

  13. A na internie zobaczysz jak to prosto bedzie „nie spotkać sie z wydumanymi chorobami” podejrzewam ze dostrzeżesz różnic bardzo szybko juz czytając np samego szczeklika, pacjent przeważnie przychodzi o wieloma nakładającymi sie na siebie jednostkami chorobowymi.

    WhereAreYouNow?

    2015.07.22
    19:36

  14. @WhereAreYouNow
    no ja na drugiego House’a na pewno nie aspiruję. Ale mam rodzinę lekarzy, która twierdzi właśnie tak, jak napisałam (to oni we mnie takie myslenie zaszczepili). A Twoje gadanie kojarzy mi się właśnie z typowym „social climberem” który myśli, że jako lekarz/przyszły lekarz będzie zaraz drugi po Bogu dla pacjentów. Wypisywaniem recept i chirurdzy się zajmują :P

    queen

    2015.07.22
    19:38

  15. @medykzurojenia,
    Również, zgadzam się.

    groszka

    2015.07.22
    19:40

  16. Typowa córusia lekarzy ;) Pozdro

    WhereAreYouNow?

    2015.07.22
    19:41

  17. myślicie, że da radę ze 150 pkt na niestacjonarną stomę w Szczecinie?

    kk

    2015.07.22
    19:41

  18. @queen,
    Jakie specjalizacje skończyli Twoi rodzice, jeśli mogłabym zapytać (pytam z ciekawości)? I Ty – gdzie widziałabyś siebie najbardziej?

    groszka

    2015.07.22
    19:41

  19. @queen
    Cieszę się :). Wątek ten, dot. uczelni od czasu do czasu tu się pojawia, a punkt widzenia zależy, od:
    1. Możliwości (obecna liczba punktów)
    2. Interesu – watek ten poruszył Aspiryna, niektórzy zachęcają lub hejtują we własnym interesie
    3. „Patriotyzmu lokalnego”
    To chyba podstawowe motywy :)

    medykzurojenia

    2015.07.22
    19:42

  20. @ stomka
    Gdzie jesteś !?

    Ja

    2015.07.22
    19:43

  21. @medykzurojenia,
    Zgadzam się i z tym :)

    groszka

    2015.07.22
    19:44

  22. @WhereAreYouNow
    Ależ ja nie twierdzę, że medycyna jest dla ćwierćmózgów, a to że trzeba kojarzyć pewne przypadki i dopasowywać symptomy do odpowiednich chorób to w pewnym sensie też myślenie schematyczne, bo nie zaczynasz od doszukiwania się chorób występujących z częstością 1:30000000 tylko od tych najpowszechniejszych.
    Boziu, kończę dyskusje z Tobą, bo zaczynam się wymądrzać, tak to mogę sobie pogadać za 4-5 lat :P

    queen

    2015.07.22
    19:45

  23. Hahahaha dajcie popcorn :D

    zgadzam się z @2WhereAreYouNow?
    Jestem po pierwszym roku i dużo czasu spędziłem ze znajomymi w grupie na ciśnięciu beki z niektórych kujonków, którzy mimo wyników 175-185 (którymi się nawet chwalili itd) nie potrafią logicznie myśleć i zdać prostego zaliczenia. Co gorsza, czasami w ogóle nie myślą, sądząc po tym co mówią…

    Ja miałem ledwo ponad 165 punktów. Jestem w Kato, mam wspaniałych znajomych i satysfakcje z wymarzonych studiów, spoko życie prywatne (ne medycynie też to możliwe, jesteśmy ludźmi a nie robotami) wolny wrzesień i czego chcieć więcej?
    Na studiach trzeba sobie radzić i potrafić się ‚uczyć’, a nie ryć na pamięć jak schemat klucza z biologi przez 3 lata na korkach przed maturą…

    huehuehue

    2015.07.22
    19:47

  24. @groszka
    Tata-kardiochirurg, mama ginekolog, a ja sama jeszcze nie wiem, ale na pewno nic chirurgicznego :)

    queen

    2015.07.22
    19:48

  25. @WhereAreYouNow?
    Ty jako analityk i osoba licząca, pewnie słusznie, na swój spryt powinieneś wiedzieć, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A moim zdaniem warto poznać różne punkty widzenia. Używanie argumentów ad personam jest mało twórcze :)

    medykzurojenia

    2015.07.22
    19:48

  26. Też to zauważyłam u siebie w grupie, że ludzie którzy super pozdawali maturę często mają problemy z logicznym myśleniem, a ci co poprawiali albo dostali się ledwo ledwo są bardzo ogarnieci, trzezwo myslacy i jak trzeba to potrafią kombinować

    ejże

    2015.07.22
    19:50

  27. Mógłby mi ktoś powiedzieć jak to jest z zaświadczeniem lekarskim we Wrocławiu? Bo w warunkach nic o tym nie znalazłam

    Kk

    2015.07.22
    19:50

  28. @ejże, bo duża część osób z najlepszymi wynikami to Ci, którzy przez 3 lata uczyli się klucza z egzaminatorami

    ananas

    2015.07.22
    19:53

  29. @ejże
    to, że wynik z matury nie jest wyznacznikiem czyjejś inteligencji nie jest nowym odkryciem :)

    queen

    2015.07.22
    19:54

  30. @huehuehue,
    Tutaj akurat pełna racja. Akurat matura to naprawdę nie świadczy o tym ile kto ma wiedzy – noga podwinąć się może każdemu (no i zdarzają się przypadki, gdzie ktoś komuś podpowiedział itp…). Ja sama nigdy kujonem nie byłam (w liceum na świadectwie czerwono-białej wstążeczki nigdy nie było…), jednak matury nie napisałam na same 90, ale myślę, że za rok napiszę tak, aby wystarczyło na dostanie się i uważam, że na studiach sobie poradzę, bo nikt nigdy nie musiał mnie zmuszać do uczenia (tak jak przysłowiowych kujonów, kiedy rodzic nie pilnuje). Co do matury z biologii, na razie się nie wypowiadam, bo szkoda mi słów po maju :)

    groszka

    2015.07.22
    19:54

-->
×