@lily „90% z maturki OD RAZU ( czyli dla niekumatych z 95 „W TYM ROKU”) jest więcej warte niż 100% u osób poprawiających ”
przeczytaj jeszcze raz skarbie
karol
2015.07.14
01:35
@lily po co sie spinać, ci cwaniacy z ’96, którzy się wymądrzają szybko ochłoną po pierwszym roku na medyku, to pewne
Polon
2015.07.14
01:36
@karol Ja nie chciałam iść do żadnego prawnika, jeszcze mi całkiem nie odbiło, więc nie przesadzaj kolego i czytaj do czyich wypowiedzi się odnosisz Przyznam, że trochę mnie denerwuje cała ta sytuacja i to, że jesteście ciągle bezkarni i wszystko Wam ułatwiają, ale bardziej mam bekę z logiki kogoś, kto te wymagania rekrutacyjne na ZG układał i myślał, że wszystko wyjdzie genialnie
Lily
2015.07.14
01:36
@Lili
No raczej Ty. Jak nie pasują warunki rekrutacji, to się w niej nie bierze udziału. Ich uczelnia ich zasady. Nie pasuje – to nie bierz w tym udziału
Wiktoria
2015.07.14
01:37
@Lily w moim przedmaturalnym maratonie powtórek z chemii nauczenie sie elektrochemii zajęłoby 3 dni. Równanie Clapeyrona, promieniotwórczośc i iloczyn rozpuszczalności i tak przerabia się „przy okazji” na powtórkach do sprawdzianów czy na korkach ponieważ są banalne. Podtrzymuję swoje zdanie :p
batonix
2015.07.14
01:38
@karol Niestety zrozumiałam Twoją bezsensowną wypowiedź, ale Ty nie zrozumiałeś mojej odpowiedzi Twoje 90% nie jest więcej warte niż 100% poprawiającego i pogódź się z tym
Lily
2015.07.14
01:39
Uczelnie są autonomiczne i mogą kształtować własne zasady rekrutacji, mozna tego nie lubić ale trzeba się z tym pogodzić.
batonix
2015.07.14
01:41
@lily mnie też drażni to, że w 96 odjęli z programu elektrochemię, iloczyn i inne… ale pytam, czy 96 pisał petycję, że cke ma to zlikwidować? równie dobrze ja mogę napisać, że uczelnie powinny wymagać koniecznie fizy rozsz. bo przynajmniej trzymałaby debili z dala od medycyny bo, nie oszukujmy się, biologia to kwestia farta i trafiania w klucz, a sama chemia nie wystarczy.
My się o nową podstawę nie prosilismy
karol
2015.07.14
01:41
@batonix Wydaje Ci się, że to przerobiłeś Jeśli jesteś z 96 to albo jesteś geniuszem i chłoniesz chemiczną wiedzę błyskawicznie, albo po prostu nie masz pojęcia o czym mówisz, ale mówisz dla zasady. Jedno i drugie jest równie prawdopodobne, ale uwierz mi, nie da się dobrze opanować tego materiału w krótkim czasie i są to jedne z najtrudniejszych zagadnień chemicznych w liceum. Teraz już mówię bez żadnej ironii, taka jest prawda. Organiczną można wykuć, chemię fizyczną trzeba zrozumieć i trzeba przerobić wiele zadań, żeby stwierdzić, że się to dobrze umie. Jedna lekcja w szkole nie wystarczy
Lily
2015.07.14
01:42
Ludzie zaśmiecacie to forum takimi dyskusjami. Nie po to ta strona istnieje. Chcecie się hejtować to róbcie to gdzie indziej. Serio, spójrzcie sobie na listy np. cmuj. Dostały się z 1 listy osoby zarówno rocznik ’96 jak i ’95. Więc jak wam nie poszło to po prostu się nie nauczyliście i koniec. Więcej samokrytyki ludzie.
Mike
2015.07.14
01:44
@karol Oczywiście, że nie i tu się z Tobą zgodzę, że to nie jest Wasza wina. Po prostu Wasze aroganckie komentarze nas prowokują i tyle.
Lily
2015.07.14
01:44
Uuu widzę, że tutaj ciekawie:D idę po popcorn: D
malinka
2015.07.14
01:45
@Mike Dla porównania na UM-Wroc 95% to osoby z rocznika 96 na pierwszej liście. Na palcach można policzyć osoby z rocznika 95, a w zeszłym roku sytuacja była zupełnie inna. I to o czymś świadczy. Już bez złośliwości i ironii, ale taka jest prawda.
Lily
2015.07.14
01:46
Ale wy lubicie srac na siebie nawzajem bo cke wszystkich zrobilo w konia. Odechciewa mi sie gdy was czytam
Felloderma
2015.07.14
01:46
@lily jak jesteś nieodporna na arogancję, to nie pchaj się na medycynę, gdzie praca z pacjentem i innymi lekarzami to codzienność. pokora, dziewczyno, pokora. słowo pewnie ci nie znane. kończę dyskusję, nie mam zamiaru zaśmiecać ludziom forum, jak ktoś wyżej napisał
polecam jednak zamiast różowej farby NA włosy, wiedzę DO głowy i pokorę do serca
karol
2015.07.14
01:47
@lily
Jestem ’97 z fall startem ;)Clapeyrona i promieniotwórczość miałem normalnie w programie w ramach fizycznego rozszerzenia, więc przerobiłem je dokładnie, z resztą uważam że wszystko jest do nauczenia. Jesteś po prostu czymś rozgoryczona, życzę ci dobrej nocy.
batonix
2015.07.14
01:49
@Polon Nie no ogólnie znam sporo osób z rocznika 96, którzy są normalni i tak nie cwaniakują i przyznają, że matura była łatwiejsza. Ale kilka osób tu na forum wybitnie obrosło w piórka.
Lily
2015.07.14
01:49
Bijcie się
Roman
2015.07.14
01:49
@batonix Jestem rozgoryczona Waszą arogancją, to wszystko
Lily
2015.07.14
01:49
ponawiam pytanie: jakie mianownictwo anatomiczne na ump?
Weronika
2015.07.14
01:50
matura dla 96 była banalna co nie znaczy, że ten rocznik to idioci, aczkolwiek i takim udało się wysoko napisać, także tyle w temacie, powodzenia z rekrutacją
Roman
2015.07.14
01:52
Lily, zastanów się czasem jak coś napiszesz. Nie mówię o osobach które miały 60% z obu matur (to jest 120 pkt – trochę matematyki na medycynie też się przyda) czy nawet 70 tylko o osobach które przez głupi błąd straciły kilka punktów i mają nawet te 160 pkt (to jest 80% z obu, czyli wynik bardzo dobry). Takie osoby wcale nie są „gorsze” od tych którzy mieli 180 a nawet 190. Po prostu albo mieli pecha, albo nie trafili w dział, albo nie napisali jednego słowa albo nie zrobili grotu na wykresie co się w stresie zdarza. I te parę % nie określa człowieka – ten będzie „najwybitniejszym” studentem a ten tym średniaczkiem. Zastanów się dziewczyno, serio. Jak ktoś wyżej napisał, ten co poprawiał maturę i napisał na te 95% wcale nie jest inteligentniejszy od tego co za pierwszym podejściem napisał ją na 80%. Po prostu jeden miał w c*uj czasu na naukę 1-2 przedmiotów a drugi cały rok musiał siedzieć całe dnie w szkole, uczyć się na nieważne przedmioty odrabiać lekcje itp.
Ola
2015.07.14
01:54
Droga Oleńko, nie mówiłam o 120 punktach w sumie, ale przykładowo : osoba mająca 65% z biologii ma centyl 78, dodatkowo jeśli ma z chemii np. 85% to wartość centyla wynosi 87. W sumie taka osoba ma razem 150 punktów na uczelnie dwuprzedmiotowe i na studia stacjonarne nie wchodzi NIGDZIE, ledwo wejdzie na niestacjonarne do Łodzi, czy do Katowic. Poza ZG, bo w ZG ma 165 i wchodzi na stacjo bez proszenia.
Oczywiście te parę % nie określa człowieka, ale pomyśl jakie to krzywdzące dla kogoś, kto poprawiając maturę będzie miał punktów 164 i nie wejdzie na lek, a ktoś kto miał 150 z nowej matury wejdzie spokojnie, bo mu to przeliczyli na 165. O to mi chodzi.
I jeszcze raz powtórzę, kilka % można stracić i to o niczym nie świadczy, ale z własnego doświadczenia wiem, że jak masz 65% z biologii na maturze, to po prostu tę biologię za słabo umiesz. Ja miałam słaby pierwszy wynik i dlatego tak to oceniam, bo wiem, że sama za mało umiałam. To samo tyczy się chemii, jeśli ktoś ma 60-70% to znaczy, że za mało umiał. Bo w stresie można stracić kilka punktów, ale nie aż tyle. Chyba, że ma się naprawdę pecha i jest się tak podatnym na stres – ale to są też wyjątki.
Lily
2015.07.14
02:09
„Moi drodzy, po co kłótnie,
po co wasze swary głupie.
Wnet i tak zginiemy w zupie!”
A tak osobiście, czasem człowiekowi po prostu braknie szczęścia, a matura to nie tylko sprawdzian wiedzy, ale także tego czy człowiek jest w czepku urodzonym. Jednym udaje się za pierwszym razem, innym za 10, ale jeśli naprawdę się chce można zrobić wszytko. Dużo osób z rocznika ’95 i wyżej nie tylko uczyło się do matury, aby ją poprawić, ale także pracowało lub studiowało, przeszło przez sesje zimowe a także masę kolokwiów, wejściówek, a uwierzcie ’96, że studia i praca są gorsze od siedzenia w szkole i klasówek, za które można dostać 1 i się nie przejmować. Jeśli coś oblejez na studiach możesz z nich w każdej chwili wylecieć (szczególnie na UM) i mimo, że nie są one Twoimi wymarzonymi starasz się, bo właśnie z maturą nic nie wiadomo. Nikt o drugim człowieku nic nie wie, nie wie co się z nim stało, a tu jesteśmy sobie całkiem obcy. Myślę, że to forum nie powstało po to by się kłócić i obrażać. ’95 może trochę przesadza, może nie, osobiście uważam, że nikt, ale to NIKT nie jest w stanie tego obiektywnie ocenić, no bo kto? Trzeba by było usiąść i napisać na właściwej maturze je obydwie, aby móc to porównać , jak w doświadczeniu biologicznym. Ci którzy to tworzyli zapewne nie potrafią ocenić tego obiektywnie, bo to jest tak, jakbyś Ty miał stworzyć test dla podstawówki lub przedszkola. Podsumowując, nie powinniście się kłócić, jeśli ’95 chce walczyć, niech walczy, ale niech nikt ich nie obraża, bo tak po prostu nie wypada. Tak samo jak ocenianie człowieka po wyniku z matury.
Osobiście wszystkim życzę szczęścia w rekrutacji i jeśli nie w tym roku to za rok
natka
2015.07.14
02:12
A technikum pisało starą maturę, tak? Też nie mają centyli?
herbatka
2015.07.14
02:12
@natka Ma rację
Lily
2015.07.14
02:14
@herbatka Nie mają, przynajmniej nigdzie tego nie znalazłam na stronie CKE.
Lily
2015.07.14
02:15
Już w pierwszym komentarzu napisałam że rozumiem i popieram ze to co zrobiła zielona góra jest nie fair. Mówię tylko o tym jak odnosisz sie w stosunku do tych co mieli o parę % groszy wuniknod tych najlepszych. Ze wynik na maturze nie określa inteligencji osoby. Poza tym nie mówiłam nic o 65% z biologii bo takie osoby rzeczywiście po prostu w większości za słabo ja umieją by pójść na lekarski. Mówiłam o osobach z 80% które mimo że najczęściej umieją tyle by spokojnie napisać na 90+ to z jakiegoś głupiego powodu im się to nie udało. Wiem co mówię, bo sama napisałam na 80% biologie a moja kuzynka na 90. Jednak rozmawiając z nią nie widzę tego w sposób ze ona będzie za jakiś czas genialnym lekarzem a ja nawet nie mam po co startować na lekarski. I znam osoby które na prawdę świetnie umieją biologie i co z tego skoro nie trafiły w klucz i znacznie im się wynik skurczyl.
Ola
2015.07.14
02:17
@Ola No i ja byłam w takiej sytuacji rok temu i dlatego poprawiałam i dlatego też uważam, że nie każdy wynik można ocenić jako dobry, „bo przecież z głupoty potraciło się punkty”. Niektórych może to boleć, ale trzeba się z tym zmierzyć.
Po prostu moja wypowiedź o tym, że lepsi studenci nie pójdą o ZG odnosiła się do tego, że najprawdopodobniej zostaną tam sami nowomaturzyści z przeliczonymi centylami na wynik około 165/167, który w rzeczywistości jest dużo niższym wynikiem i ewidentnie odzwierciedla jakieś braki wiedzy danej osoby.
Lily
2015.07.14
02:22
Sama w tym roku mam nadzieję że się tam dostanę bo mi nie poszło a nie chce marnować roku. Ws imię po przeliczeniu na centyle mam prawie 180 punktów Więc nie jest źle ale nigdzie indziej raczej bym się nie dostała no chyba że dużo osób by zrezygnowało. Chociaż w sumie jak będzie próg 165 punktów to rzeczywiście przyjmą takich co by mieli 140 w normalnych przelicznikach a to nie będzie korzystne…
Komentarzy: 10483
-->-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-
2015.07.14
-->@lily „90% z maturki OD RAZU ( czyli dla niekumatych z 95 „W TYM ROKU”) jest więcej warte niż 100% u osób poprawiających ”
przeczytaj jeszcze raz skarbie
karol
01:35
@lily po co sie spinać, ci cwaniacy z ’96, którzy się wymądrzają szybko ochłoną po pierwszym roku na medyku, to pewne
Polon
01:36
@karol Ja nie chciałam iść do żadnego prawnika, jeszcze mi całkiem nie odbiło, więc nie przesadzaj kolego i czytaj do czyich wypowiedzi się odnosisz
Przyznam, że trochę mnie denerwuje cała ta sytuacja i to, że jesteście ciągle bezkarni i wszystko Wam ułatwiają, ale bardziej mam bekę z logiki kogoś, kto te wymagania rekrutacyjne na ZG układał i myślał, że wszystko wyjdzie genialnie
Lily
01:36
@Lili
No raczej Ty. Jak nie pasują warunki rekrutacji, to się w niej nie bierze udziału. Ich uczelnia ich zasady. Nie pasuje – to nie bierz w tym udziału
Wiktoria
01:37
@Lily w moim przedmaturalnym maratonie powtórek z chemii nauczenie sie elektrochemii zajęłoby 3 dni. Równanie Clapeyrona, promieniotwórczośc i iloczyn rozpuszczalności i tak przerabia się „przy okazji” na powtórkach do sprawdzianów czy na korkach ponieważ są banalne. Podtrzymuję swoje zdanie :p
batonix
01:38
@karol Niestety zrozumiałam Twoją bezsensowną wypowiedź, ale Ty nie zrozumiałeś mojej odpowiedzi
Twoje 90% nie jest więcej warte niż 100% poprawiającego i pogódź się z tym
Lily
01:39
Uczelnie są autonomiczne i mogą kształtować własne zasady rekrutacji, mozna tego nie lubić ale trzeba się z tym pogodzić.
batonix
01:41
@lily mnie też drażni to, że w 96 odjęli z programu elektrochemię, iloczyn i inne… ale pytam, czy 96 pisał petycję, że cke ma to zlikwidować? równie dobrze ja mogę napisać, że uczelnie powinny wymagać koniecznie fizy rozsz. bo przynajmniej trzymałaby debili z dala od medycyny
bo, nie oszukujmy się, biologia to kwestia farta i trafiania w klucz, a sama chemia nie wystarczy.
My się o nową podstawę nie prosilismy
karol
01:41
@batonix Wydaje Ci się, że to przerobiłeś
Jeśli jesteś z 96 to albo jesteś geniuszem i chłoniesz chemiczną wiedzę błyskawicznie, albo po prostu nie masz pojęcia o czym mówisz, ale mówisz dla zasady. Jedno i drugie jest równie prawdopodobne, ale uwierz mi, nie da się dobrze opanować tego materiału w krótkim czasie i są to jedne z najtrudniejszych zagadnień chemicznych w liceum. Teraz już mówię bez żadnej ironii, taka jest prawda. Organiczną można wykuć, chemię fizyczną trzeba zrozumieć i trzeba przerobić wiele zadań, żeby stwierdzić, że się to dobrze umie. Jedna lekcja w szkole nie wystarczy
Lily
01:42
Ludzie zaśmiecacie to forum takimi dyskusjami. Nie po to ta strona istnieje. Chcecie się hejtować to róbcie to gdzie indziej. Serio, spójrzcie sobie na listy np. cmuj. Dostały się z 1 listy osoby zarówno rocznik ’96 jak i ’95. Więc jak wam nie poszło to po prostu się nie nauczyliście i koniec. Więcej samokrytyki ludzie.
Mike
01:44
@karol Oczywiście, że nie i tu się z Tobą zgodzę, że to nie jest Wasza wina. Po prostu Wasze aroganckie komentarze nas prowokują i tyle.
Lily
01:44
Uuu widzę, że tutaj ciekawie:D idę po popcorn: D
malinka
01:45
@Mike Dla porównania na UM-Wroc 95% to osoby z rocznika 96 na pierwszej liście. Na palcach można policzyć osoby z rocznika 95, a w zeszłym roku sytuacja była zupełnie inna. I to o czymś świadczy. Już bez złośliwości i ironii, ale taka jest prawda.
Lily
01:46
Ale wy lubicie srac na siebie nawzajem bo cke wszystkich zrobilo w konia. Odechciewa mi sie gdy was czytam
Felloderma
01:46
@lily jak jesteś nieodporna na arogancję, to nie pchaj się na medycynę, gdzie praca z pacjentem i innymi lekarzami to codzienność. pokora, dziewczyno, pokora. słowo pewnie ci nie znane. kończę dyskusję, nie mam zamiaru zaśmiecać ludziom forum, jak ktoś wyżej napisał
polecam jednak zamiast różowej farby NA włosy, wiedzę DO głowy i pokorę do serca
karol
01:47
@lily
Jestem ’97 z fall startem ;)Clapeyrona i promieniotwórczość miałem normalnie w programie w ramach fizycznego rozszerzenia, więc przerobiłem je dokładnie, z resztą uważam że wszystko jest do nauczenia. Jesteś po prostu czymś rozgoryczona, życzę ci dobrej nocy.
batonix
01:49
@Polon Nie no ogólnie znam sporo osób z rocznika 96, którzy są normalni i tak nie cwaniakują i przyznają, że matura była łatwiejsza. Ale kilka osób tu na forum wybitnie obrosło w piórka.
Lily
01:49
Bijcie się
Roman
01:49
@batonix Jestem rozgoryczona Waszą arogancją, to wszystko
Lily
01:49
ponawiam pytanie: jakie mianownictwo anatomiczne na ump?
Weronika
01:50
matura dla 96 była banalna co nie znaczy, że ten rocznik to idioci, aczkolwiek i takim udało się wysoko napisać, także tyle w temacie, powodzenia z rekrutacją
Roman
01:52
Lily, zastanów się czasem jak coś napiszesz. Nie mówię o osobach które miały 60% z obu matur (to jest 120 pkt – trochę matematyki na medycynie też się przyda) czy nawet 70 tylko o osobach które przez głupi błąd straciły kilka punktów i mają nawet te 160 pkt (to jest 80% z obu, czyli wynik bardzo dobry). Takie osoby wcale nie są „gorsze” od tych którzy mieli 180 a nawet 190. Po prostu albo mieli pecha, albo nie trafili w dział, albo nie napisali jednego słowa albo nie zrobili grotu na wykresie co się w stresie zdarza. I te parę % nie określa człowieka – ten będzie „najwybitniejszym” studentem a ten tym średniaczkiem. Zastanów się dziewczyno, serio. Jak ktoś wyżej napisał, ten co poprawiał maturę i napisał na te 95% wcale nie jest inteligentniejszy od tego co za pierwszym podejściem napisał ją na 80%. Po prostu jeden miał w c*uj czasu na naukę 1-2 przedmiotów a drugi cały rok musiał siedzieć całe dnie w szkole, uczyć się na nieważne przedmioty odrabiać lekcje itp.
Ola
01:54
Droga Oleńko, nie mówiłam o 120 punktach w sumie, ale przykładowo : osoba mająca 65% z biologii ma centyl 78, dodatkowo jeśli ma z chemii np. 85% to wartość centyla wynosi 87. W sumie taka osoba ma razem 150 punktów na uczelnie dwuprzedmiotowe i na studia stacjonarne nie wchodzi NIGDZIE, ledwo wejdzie na niestacjonarne do Łodzi, czy do Katowic. Poza ZG, bo w ZG ma 165 i wchodzi na stacjo bez proszenia.
Oczywiście te parę % nie określa człowieka, ale pomyśl jakie to krzywdzące dla kogoś, kto poprawiając maturę będzie miał punktów 164 i nie wejdzie na lek, a ktoś kto miał 150 z nowej matury wejdzie spokojnie, bo mu to przeliczyli na 165. O to mi chodzi.
I jeszcze raz powtórzę, kilka % można stracić i to o niczym nie świadczy, ale z własnego doświadczenia wiem, że jak masz 65% z biologii na maturze, to po prostu tę biologię za słabo umiesz. Ja miałam słaby pierwszy wynik i dlatego tak to oceniam, bo wiem, że sama za mało umiałam. To samo tyczy się chemii, jeśli ktoś ma 60-70% to znaczy, że za mało umiał. Bo w stresie można stracić kilka punktów, ale nie aż tyle. Chyba, że ma się naprawdę pecha i jest się tak podatnym na stres – ale to są też wyjątki.
Lily
02:09
„Moi drodzy, po co kłótnie,
po co wasze swary głupie.
Wnet i tak zginiemy w zupie!”
A tak osobiście, czasem człowiekowi po prostu braknie szczęścia, a matura to nie tylko sprawdzian wiedzy, ale także tego czy człowiek jest w czepku urodzonym. Jednym udaje się za pierwszym razem, innym za 10, ale jeśli naprawdę się chce można zrobić wszytko. Dużo osób z rocznika ’95 i wyżej nie tylko uczyło się do matury, aby ją poprawić, ale także pracowało lub studiowało, przeszło przez sesje zimowe a także masę kolokwiów, wejściówek, a uwierzcie ’96, że studia i praca są gorsze od siedzenia w szkole i klasówek, za które można dostać 1 i się nie przejmować. Jeśli coś oblejez na studiach możesz z nich w każdej chwili wylecieć (szczególnie na UM) i mimo, że nie są one Twoimi wymarzonymi starasz się, bo właśnie z maturą nic nie wiadomo. Nikt o drugim człowieku nic nie wie, nie wie co się z nim stało, a tu jesteśmy sobie całkiem obcy. Myślę, że to forum nie powstało po to by się kłócić i obrażać. ’95 może trochę przesadza, może nie, osobiście uważam, że nikt, ale to NIKT nie jest w stanie tego obiektywnie ocenić, no bo kto? Trzeba by było usiąść i napisać na właściwej maturze je obydwie, aby móc to porównać , jak w doświadczeniu biologicznym. Ci którzy to tworzyli zapewne nie potrafią ocenić tego obiektywnie, bo to jest tak, jakbyś Ty miał stworzyć test dla podstawówki lub przedszkola. Podsumowując, nie powinniście się kłócić, jeśli ’95 chce walczyć, niech walczy, ale niech nikt ich nie obraża, bo tak po prostu nie wypada. Tak samo jak ocenianie człowieka po wyniku z matury.
Osobiście wszystkim życzę szczęścia w rekrutacji i jeśli nie w tym roku to za rok
natka
02:12
A technikum pisało starą maturę, tak? Też nie mają centyli?
herbatka
02:12
@natka Ma rację
Lily
02:14
@herbatka Nie mają, przynajmniej nigdzie tego nie znalazłam na stronie CKE.
Lily
02:15
Już w pierwszym komentarzu napisałam że rozumiem i popieram ze to co zrobiła zielona góra jest nie fair. Mówię tylko o tym jak odnosisz sie w stosunku do tych co mieli o parę % groszy wuniknod tych najlepszych. Ze wynik na maturze nie określa inteligencji osoby. Poza tym nie mówiłam nic o 65% z biologii bo takie osoby rzeczywiście po prostu w większości za słabo ja umieją by pójść na lekarski. Mówiłam o osobach z 80% które mimo że najczęściej umieją tyle by spokojnie napisać na 90+ to z jakiegoś głupiego powodu im się to nie udało. Wiem co mówię, bo sama napisałam na 80% biologie a moja kuzynka na 90. Jednak rozmawiając z nią nie widzę tego w sposób ze ona będzie za jakiś czas genialnym lekarzem a ja nawet nie mam po co startować na lekarski. I znam osoby które na prawdę świetnie umieją biologie i co z tego skoro nie trafiły w klucz i znacznie im się wynik skurczyl.
Ola
02:17
@Ola No i ja byłam w takiej sytuacji rok temu i dlatego poprawiałam i dlatego też uważam, że nie każdy wynik można ocenić jako dobry, „bo przecież z głupoty potraciło się punkty”. Niektórych może to boleć, ale trzeba się z tym zmierzyć.
Po prostu moja wypowiedź o tym, że lepsi studenci nie pójdą o ZG odnosiła się do tego, że najprawdopodobniej zostaną tam sami nowomaturzyści z przeliczonymi centylami na wynik około 165/167, który w rzeczywistości jest dużo niższym wynikiem i ewidentnie odzwierciedla jakieś braki wiedzy danej osoby.
Lily
02:22
Sama w tym roku mam nadzieję że się tam dostanę bo mi nie poszło a nie chce marnować roku. Ws imię po przeliczeniu na centyle mam prawie 180 punktów Więc nie jest źle ale nigdzie indziej raczej bym się nie dostała no chyba że dużo osób by zrezygnowało. Chociaż w sumie jak będzie próg 165 punktów to rzeczywiście przyjmą takich co by mieli 140 w normalnych przelicznikach a to nie będzie korzystne…
Ola
02:27