Ostateczne progi na kierunki lekarski i lekarsko-dentystyczny w 2014 roku i analiza rekrutacji

Rekrutacja na medycynę w roku 2014 była już drugą, w czasie której publikowaliśmy na stronie informacje, zestawienia, analizy i prognozy pomocne w przebrnięciu przez jej zawikłany proces. Bardzo wiele podziękowań, jakie wpływały do nas w czasie rekrutacji oraz świeżo po niej świadczy o tym, że warto było odwiedzać nasz portal, czytać wpisy i śledzić komentarze użytkowników. W czasie rekrutacji informacje i przepisy dotyczące (chyba szczególnie) terminów i rodzaju składanych dokumentów są często niespójne i czasem mylące, dlatego cieszy nas każdy przypadek osoby, która dzięki informacjom na naszej stronie dopilnowała choćby złożenia odpowiednich dokumentów w odpowiednim czasie.

Prognoza końcowych progów punktowych, jaką sporządziliśmy w 2013 roku jeszcze przed publikacją pierwszych progów okazała się sporym sukcesem, gdyż udało nam się dokładnie oszacować najniższe ostateczne progi na kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny. Ponadto, sprawdziły się nasze przewidywania odnośnie ogólnego trendu spadkowego progów.
Rekrutacja w 2014 roku również nas nie zaskoczyła. Pomimo niewielkiego wzrostu progów na kilku uczelniach, w ogólnym ujęciu dla wszystkich uczelni ukształtowały się one na bardzo podobnym poziomie co w roku ubiegłym.

ANALIZA PROGNOZ
W przypadku ubiegłorocznej prognozy dla kierunku lekarsko-dentystycznego nasze przewidywania dokładnie sprawdziły się na aż 6 z 10 prognozowanych uczelni
(w tych przypadkach trafiliśmy dokładnie co do punkta lub pomyliliśmy się o 1 punkt):

  • Gdańsk165 (PROGNOZA 165)
  • Katowice/Zabrze163 (PROGNOZA 162)
  • Kraków263 (PROGNOZA 263)
  • Łódź163 (PROGNOZA 162)
  • Poznań164 (PROGNOZA 165)
  • Białystok163 (PROGNOZA 162)

 Jeśli zaś chodzi o kierunek lekarski, nasza prognoza sprawdziła się na pięciu uczelniach:

  • Gdańsk: 167 (PROGNOZA 168)
  • Katowice/Zabrze: 165 (PROGNOZA 164)
  • Kraków: 271 (PROGNOZA 271)
  • Wrocław: 264 (PROGNOZA 263)
  • Szczecin: 164 (PROGNOZA 164)

Z powyższego wynika, że prognozy dla obu kierunków całkowicie sprawdziły się w Gdańsku, Katowicach i Krakowie.

W tym miejscu należy nadmienić, że przygotowując ubiegłoroczne prognozy bazowaliśmy m.in. na nieoficjalnych staninach, ze względu na opóźnioną ich publikację przez CKE. Aby tegoroczne prognozy były jeszcze doskonalsze, poprosiliśmy kilku aktywnych komentatorów-prognostyków o współpracę.

Poniżej prezentujemy najbardziej wiarygodne ostateczne progi na kierunki lekarski i lekarsko-dentystyczny w 2014 roku (dane pochodzą z oficjalnych statystyk uczelni-większościowo, bezpośrednich informacji od przyjętych kandydatów oraz naszych zapytań e-mailowych do uczelni).

KIERUNEK LEKARSKI STACJONARNY

  • Białystok: 167(90%)
  • Bydgoszcz: 83,05
  • Gdańsk: 168(93%)
  • Katowice/Zabrze: 165(87%)
  • Kraków: 271
  • Lublin: 169(87%)
  • Łódź: 336 (168)
  • Łódź woj-lek (zwykły): 326 (163)
  • Łódź woj-lek (MON): 328 (164)
  • Olsztyn: 448
  • Poznań: 171
  • Szczecin: 164
  • Warszawa: 267(90%)
  • Wrocław: 264(96%)

KIERUNEK LEKARSKO-DENTYSTYCZNY STACJONARNY

  • Białystok: 163(80%)
  • Gdańsk: 165(83%)
  • Katowice/Zabrze: 163(78%)
  • Kraków: 263
  • Lublin: 163(75%)
  • Łódź: 326 (163)
  • Poznań: 164
  • Szczecin: 159
  • Warszawa: 260(90%)
  • Wrocław: 261(88%)

KIERUNEK LEKARSKI NIESTACJONARNY

  • Białystok: 156(73%)
  • Bydgoszcz: 79,25
  • Gdańsk: 157(80%)
  • Kraków: 240
  • Lublin: 147(77%)
  • Łódź: 300
  • Łódź woj-lek(zwykły): 306
  • Katowice/Zabrze: 143(73%)
  • Poznań: 161(4,94)
  • Szczecin: 149
  • Warszawa: 233(58%)
  • Wrocław: 230(88%)

KIERUNEK LEKARSKO-DENTYSTYCZNY NIESTACJONARNY

  • Białystok: 150
  • Gdańsk: 157(72%)
  • Kraków: 225
  • Lublin: 146(73%)
  • Łódź: 276
  • Warszawa: 229(75%)
  • Katowice/Zabrze: 140(70%)
  • Szczecin: 144
  • Wrocław: 231

 

///Kolejne wpisy będą już dotyczyć wyłącznie rekrutacji 2015///

Komentarzy: 293

-->
  1. akurat jestem z tym srodowiskiem bardzo dobrze zwiazana i totalna bzdura jest, ze kazda uczelnia ma ten sam poziom, bo tak nie jest/ wystarczy nawet spojrzeć na różnice programowe uczelni ! to samo porownywanie Wroclawia i Olsztynu nie ma sensu. nie ma co się osukiwac kraków jest jedna z najlepszych uczelni w polsce i jedną z uczelni, ktora dlugo trzyma poziom, swiadcza o tym chociazby wyniki LEKu (owszem kazdy moze sam się uczyc, ale jednak uczelnia musi nakierowac, a po 2 nie kazdy na uczelni jest takim prymusem, a wiec uczelnia sporo może dać- wykladowcy, mozliwosci, szpitale itp.) po 2 w krakowie są jednak najwyzsze progi co jednak wskazuje na „elite” po 3 kazda uczelnia ma różną ilość i różnorodnosc kół. roznica wroclaw-olsztyn jest bezsensu, bo poziom naucznia zmienia się, a tym bardziej, że były reformy. a jesli chodzi o Olsztyn to akurat trzyma poziom, co nie jest trudne (patrz ilosc osob podchodzacych do LEKu). co wiecej jestem zdania, ze takie uczelnie jak olsztyn czy bydgoszcz dają duze mozliwosci, chociazby dlatego ze jest malo na roku studentów lekarskiego. krakow ma swoj prestiz, bo od lat utrzymuje się w gornych pozycjach i mysle, ze gdyby dyrektor mial do wyboru zatrudnienie pomiedzy 2 studentami i podobnych wynikach leku czy dzialalnosci, wybralby absolwenta z krakowa. co nie zmienia faktu, ze mlody absolwent bez specjalizacji moze liczyc tylko na znajomosci, jesli chce prace rozwijajaca i w miare platna. niestety, ale w polsce nie brakuje lekarzy, tylko lekarzy SPECJALISTÓW, których jest niewielu, bo miejsc na specjalizacje jest tyle co kot napłakał. co skutkuje tym, że wielu absolwentów lekarskiego musi zwijac się za granice, aby zdobyc specjalizacje i tym samym miec godziwe zarobki. dlatego tez sa ludzie, którzy musza isc na platny lekarski i wybierają Słowacje ianglojezyczny lek, aby dostac dyplom honorowany w całej UE i wiekszosci stanów USA. to jest wlasnie tez kolejny nonsens Polski, ktora wydaje duże kwoty na kształcenie lekarzy, którzy im pozniej uciekaja, bo oni nie sa w stanie zagwarantowac im miejsc specjalizacji. problem narasta, bo wielu dziedzinach medycyny potrzebnych jest kilka specjalizacji, a zrobienie ich graniczy z cudem. np. pierwsza ogólna, a dopiero druga szczegółowa. a powszechnie wiadomo, ze lekarz po 6 latach studiów to zaden lekarz ma zdecydowanie niewystarczajaca wiedze, aby leczyc ludzi. Dopiero specjalizacja daje jakiekolwiek mozliwosci i prawo do wykonywania konkretnych zabiegów.

    mmm

    2015.03.27
    21:19

  2. @mmm Żaden Stan w USA nie honoruje dyplomów z UE, ani z innych krajów. Żeby dostać się na specjalizację do USA trzeba zdać tzw. USMLE, który zdają wszyscy studenci kończący medycynę w Stanach właśnie, a można go także zdawać na całym świecie. Anglojęzyczny lek o tyle jest przydatny, że uczy się medycyny po angielsku, ale w praktyce USMLE bazuje na zupełnie innej zasadzie i trzeba się do niego dodatkowo przygotowywać, najlepiej przez całe studia.

    Lily

    2015.03.27
    21:32

  3. spora grupa ludzi przyjezdza do nas na studia anglojezyczne np. WUM, bo u nas jednak są one o wiele tańsze, mają nawet specjalne programy typu medycyna w 4 lata i nie mają zadnego problemu z dyplomem u siebie.

    mmm

    2015.03.29
    01:37

  4. W UE problemu nie mają, ale ja mówiłam o USA.

    Lily

    2015.03.29
    09:44

  5. Chyba, że program jest dostosowany również pod amerykańskie standardy i normalnie zdają USMLE, to wtedy owszem, problemu nie mają.

    Lily

    2015.03.29
    09:45

  6. dyplom honorowany w Stanach, w UE… wybitna sieczka słowna. To wspomniane ,,związanie ze środowiskiem” to chyba bycie na studiach medycznych/dopiero co ich ukończenie.
    Najpierw wiedza, potem merytoryczne argumenty…

    drn

    2015.03.29
    12:01

  7. co taka cisza? wszyscy się uczą? czy czekają na święta?

    kasik

    2015.04.02
    09:06

  8. eliminujemy konkurencje

    hhh

    2015.04.02
    12:55

  9. Serio próg na stomie stacjo wyniósł 164 ? A nie 166 ?

    leszczynka

    2015.04.03
    10:45

  10. Pytam o Poznań

    leszczynka

    2015.04.03
    10:47

  11. na stomie w Poznaniu ponoć było rzeczywiscie 164.

    CO9

    2015.04.03
    20:49

  12. Nie rozumiem podziału na uczelnie lepsze i gorsze. Moja córka mimo możliwości wyboru została w Szczecinie. Anatomii uczy się z Bochenka. Wykładowcy cisną z histologii i innych przedmiotów, bo wiedza w tym zawodzie jest niezbędna.Atmosfera miła. Grupa do której trafiła również.O tym kogo przyjmie dyrektor szpitala nie decyduje skończona uczelnia a wynik LEPu. Wiadomo, że aby dobrze go zdac trzeba miec wiedzę. Czasem czytając te przechwałki o uczelniach mam wrażenie, że piszą je ludzie potrzebujący dowartościowania.Na koniec dodam tylko, że wyniki matur nie świadczą o tym, czy ktoś będzie dobrym studentem a później lekarzem, bo od matury do skończenia studiów jest długa i trudna droga. Pozdrawiam tegorocznych maturzystów i życzę połamania piór oraz dostania się na wymarzone uczelnie

    renata

    2015.04.03
    22:40

  13. Strasznie jestem ciekawa jak rozegra się akcja starej i nowej podstawy… raczej nie da rady zrobić dwóch matur na takim samym poziomie trudności wiec któraś strona pewnie będzie trochę pokrzywdzona. Najprawdopodobniej. .. każda w swoim mniemaniu.

    leszczynka

    2015.04.04
    00:46

  14. @renata. Nieważne jaką uczelnię medyczną skończysz. Po każdej i tak będziesz lekarzem!

    irma

    2015.04.04
    12:50

  15. A jaki jest poziom uniwersytetu medycznego w Katowicach?

    ANDRZEJ

    2015.04.04
    19:56

  16. Ktoś wie co z zieloną górą?

    malina

    2015.04.04
    20:05

  17. @malina na stronie uz nie ukazuje zadna informacja o leku. Wydaje mi się, ze nie dostali tej zgody. Wgl śmieszy mnie sam fakt, ze tak rozgłosili informacje , ze lek otwieraja a tu się okazuje, ze nie maja najważniejszego papierka, zeby go otworzyć. Ale to wlasnie caly uzet. Pewnie z tym lekiem na uzecie będzie tak jak z „prawem” które otworzyli w tym roku.

    wujek

    2015.04.04
    21:39

  18. @Andrzej Zabrze lepsze pod względem atomsfery, ale chyba nieco gorzej piszą LEK od Katowic. Znów Katowice to podobno mordor , który nie jest niczego wart (opinia od znajomych).

    wujek

    2015.04.04
    21:42

  19. @wujek
    Z Katowickiego mordoru już na prawdę wiele nie zostało bo większość mrocznych asystentów poodchodziła. Fakt, zdarzają się „perełki” i bywa ciężko jak wszędzie ale jako studentka tej uczelni twierdzę, że negatywna otoczka wokół Katowic i opowieści o studentach leku z nosem w książkach i zszarganą psychiką są nad wyraz przerysowane i obecnie mają niewiele wspólnego ze stanem faktycznym. Sama się trochę obawiałam, ale miło było się pozytywnie zaskoczyć. ŚUM na prawdę nie jest straszny ;)

    Miu

    2015.04.04
    23:15

  20. @Miu pewnie jeszcze to przekonanie o Sumie będzie krążyć. Szkoda odpuszczać Kato czy Zabrze w rekrutacji bo jakby nie patrzec ten prog jest w miarę „stały” przez ta duzo liczbę miejsc.

    chociaz co w tym roku będzie i jakie progi będą to chyba nikt nie wie. Maturzyści podobno trzęsą portkami po tym jak matury próbne byly trudne , ale próbę są zawsze trudniejsze no i nie ludzmy sie w maju cke zaserwuje im cos łatwego zeby nie bylo lipy, ze polowa nie zdala, kasa wydana a nowy ptogram okazal sie fiaskiem…

    wujek

    2015.04.04
    23:54

  21. Lipa z tym UZetem, jestem z zielonej wiec liczylam na lekarski tutaj… niby budynek prawie gotowy, ale jak widac zgody brak. Szkoda.

    qpka

    2015.04.05
    16:10

  22. Studiuje we Wrocławiu lek, jest u nas bardzo ciężko z anatomia i szczerze nie polecam gdyż wiele osob juz wyleciało bo nie dalo sobie rady , mamy tylko 4 kola z anatomii i w dodatku ustne!!!! Egzamin końcowy ustny.( w porównaniu ze znajomymi z warszawy niestety oni maja lajty gdyż maja 8 kol z anatomii) 4 kola wiążą sie z bardzo ogromnym materiałem na jeden raz czemu niektórzy mogą poprostu sobie nie poradzić,egzamin końcowy z anatomii również ustny…w zeszłym roku nie zdalo anatomii UWAGA!!!!! 60 KILKA OSOB!!!!!!!!!!dla porównania w innych uczelniach ostatecznie odpada kilka osob..
    Jest u nas również bardzo ciężko z biochemia…ktora zaczyna sie w 2 semestrze a konczy w przyszłym roku w 1,semestrze.. Ale to druga bajka.dlatego nie patrzcie przy wyborze na „nazwę” tylko pytajcie sie.dla porównania również podam info od znajomych w Krakowie wysyłają im na maila różne materiały na pisemne kola z anaty itp które powtarzają sie w 50%!

    kinga

    2015.04.05
    18:54

  23. W Łodzi jest 5 kolokwiów śródsemestralnych (więc tylko 1 więcej) i również są one ustne. Co więcej np. klatkę zaliczaliśmy od bagatela 80%! Potem obniżyli loty, ale poprawki z klatki były według starych zasad. Egzamin mamy i ustny, i pisemny. Na półrocze był pisemny test, z którego poprawki były ustne. Na koniec roku znowu kolokwium testowe, no i wspomniany wcześniej egzamin. Powodzenia Wrocław! Powodzenia maturzyści! :)

    krystian

    2015.04.07
    18:04

  24. Piszecie, ze jest trudno bo wasze kolokwia sa ustne. Przeciez wiadomo , ze kolokwium ustne nie jest obiektywne, mozna co nieco naciągnąc. Tylko kolokwia pisemne sa trudne, co napisane to napisane.. Tak wiec poziom chyba jednak na uczelniach medycznych obniża sie, a wykładowcy wyciągają za uszy na tych ustnych kolkokwiach

    Gaga

    2015.04.09
    11:37

  25. A czy średnia ocen liczy się do rekrutacji? Bo czasami przy progach podana jest średnia

    ANDRZEJ

    2015.04.10
    11:02

  26. @Andrzej, tylko w Poznaniu.

    Kaamil

    2015.04.10
    11:50

  27. A czy jak ktoś ma punktów powyżej progu, a średnią niższą to się nie dostaje?

    ANDRZEJ

    2015.04.10
    12:22

  28. Tak ;)

    *adrenalinka

    2015.04.10
    22:21

  29. Średnia w Poznaniu jest rozpatrywana, gdy ileś osob ma tę samą liczbę pkt i do limitu przyjec przy tej samej pkt wchodzą kolejno osoby wg średniej

    *adrenalinka

    2015.04.10
    22:22

  30. Dzięki wielkie :)

    ANDRZEJ

    2015.04.10
    22:58

-->
×