@jelito cienkie dokładnie. Nawet się cieszyłam z wyniku, bo pisałam odwołanie do OKE i przyznali mi punkty. Naczytałam się komentarzy na tym forum, że akurat starczy. I masz. Nici z medycyną w tym roku
Kari
2014.08.07
15:41
@xxD Oczywiście, że wywalą Nie, żartuję. Musisz zadzwonić i to z nimi uzgodnić, żeby potem problemów nie było
Justyna
2014.08.07
15:43
myśliucie że będzie jeszcze lista na PUM w sierpniu/.?
barb
2014.08.07
15:47
Da rade studiowac jednoczesnie lekarski i stome stacjonarnie?
Lukash
2014.08.07
15:48
hihi ja też szukam czegoś w łodzi
Aneta
2014.08.07
15:49
@barb raczej tak. Coś koło 19-20 sierpnia powinno już być
Kari
2014.08.07
15:49
@Lukash tak i jeszcze psychiatrie kliniczną od strony pacjenta
XXX
2014.08.07
15:50
@Kari nici z medycyną? mówiłaś że nadzieja umiera ostatnia
jelito cienkie
2014.08.07
15:51
@jelito cienkie taaak, ale wiesz. Serce podpowiada, że 163 akurat starczy, ale rozum ma na uwadze post @czarymary. Takiego mętliku w głowie dawno nie miałam
Kari
2014.08.07
15:55
Czy ktoś wie jak składa się rezygnację ze Szczecina?
MD
2014.08.07
15:57
@Kari nie załamuj się! może akurat wejdzie to 163 jako ostatnie nie chcę Was dołować! to Wasza pierwsza rekrutacja? wiem, co przeżywaliście bo sama rok siedziałam w domu, by poprawić maturę, bo w zeszłym roku 2 punktów mi zabrakło ogólnie a 1 pkt na ŚUM na przykład
rocznik 1994 pozdrawia! i trzyma kciuki!
czarymary
2014.08.07
15:58
@Lukash słyszałam, że tak, ale to jak już np. jak jesteś na 3. roku jednego to niektórzy zaczynają drugi kierunek. Jednak nie mam pojęcia na co to komu. xD
Patrycja
2014.08.07
15:58
co przeżywacie*
co ja z tymi błędami dzisiaj
czarymary
2014.08.07
15:59
@czarymary mi zabrakło 2 pkt do Bydgoszczy, też rocznik ’94
Jak komuś zależy to poprawiajcie!
Patrycja
2014.08.07
16:00
@czarymary dziękuję za słowa otuchy Moja pierwsza i miałam nadzieję, że ostatnia. Przeraża mnie fakt siedzenia rok w domu i poprawiania matury.
Kari
2014.08.07
16:02
@xxD
Ja też miałam 2 tygodnie. Oddałam po 4 i w dziekanacie I lek pani ładnie mi podziękowała i zaprosiła na podpisanie umowy.
malta
2014.08.07
16:05
@Kari mam nadzieję że Twoje serce się nie myli i spotkamy się w październiku na PUMie
@czarymary też jestem 94, poszłam na stomę (z której zrezygnowałam) i nie udało mi się poprawić matury, więc tym bardziej boli mnie to że się nie dostanę
jelito cienkie
2014.08.07
16:06
tez byłam rok w domu i wcale nie było tak zle rocznik 94
asia
2014.08.07
16:07
dążcie za wszelką cenę do swoich marzeń! rok w domu to wcale nie tak dużo! a można sobie wtedy życie poukładać, przemyśleć wiele spraw, gdzieś pojechać, ujmę to nawet słowem „wydorośleć”
mi ten rok wiele pomógł – poszłam sobie na pół roku na filologię angielską, aby do stycznia mieć zajęcie, nie podeszłam do egzaminów, więc nie potraciłam ECTS-ów – poznałam wielu wspaniałych ludzi, wybawiłam się, liznęłam trochę „prawdziwego” (haha) życia studenckiego, tj. 0 nauki a ciągła integracja :D, ogarnęłam jak to jest studiować, poznałam legendy i przekonałam się ile w nich prawdy o paniach z dziekanatu… wiele można wyliczać!
poznałam chłopaka, z którym miałam czas się zapoznać – nieraz mieliśmy gorsze chwile, które w czasie studiów tylko by nas podłamały (jak i nie rozdzieliły na amen), a dzisiaj po tych przeżyciach wiem, co i jak i dalej z nim jestem – tak więc rok mi pomógł w poukładaniu spraw osobistych, uczuciowych
od lutego przysiadłam do nauki i te niezbędne parę % z biologii poprawiłam!
opłaca się! będzie dobrze! można też zawsze iść do pracy na pół etatu, poudzielać korków, zrealizować się w tym czy tamtym
nie załamujcie się! u mnie nie było łatwo, dalej nie jest ale się nie poddaję (ciężka sytuacja w domu w sensie psychicznie ciężko wysiedzieć)
trzymam kciuki!!!
czarymary
2014.08.07
16:07
@kari dzięki za pocieszenie! zabrakło mi 1 pkt do stomy!!!
barb
2014.08.07
16:17
Jesli sie dostaliscie na farmacje to idzcie !!!!!!!!! i w sobote korki z biologii bo z chem wystarczy powtarzac 1 dzial na tydzien przez rok zdazycie i duzo jest chem na studiach szczegolnie na wykladach . Ja w tamtym roku poszlam na farmacje i to do tego platna w sobote te korki z bio i na kazdziutki wyklad chodzilam i co ? Zero poprawek i jeszcze sie dosttalam na lek !!! Ale nie lepiej przeciez siedziec w domu i dostac na glowe a jak sie nie uda to co zrobicie? Nic nie bedziecie miec a z farm jeszcze prepisza Wam na lek duzo
Kasia
2014.08.07
16:18
a perspektywa czekania do września nie jest fajna, więc liczę, że pojawi się pod koniec sierpnia! :))
barb
2014.08.07
16:19
@Lukash slyszano o takich przypadkach Ale nie kombinuj z rozpoczynaniem obu kierunkow jednoczesnie
villemo_lind
2014.08.07
16:19
Zastanawia mnie jedna rzecz, skoro do Łodzi przyjmuja z nadmiarem, to czy jesli mam juz status przyjety to nie mam sie czym martwic, czy moga zrobic taki numer ze jak maja troche za duzo osob przyjetych w porownaniu do liczby miejsc, to moga zadzwonic, badz poinformowac mnie w inny sposob, ze jednak nie jestem przyjeta??
Ewa
2014.08.07
16:25
@zagubiona ja w tamtym roku miałam taka sytuacje i wybór niestacjo. , studia w Anglii(nie na kierunku med) czy poprawka matury. Wybrałam poprawkę matury i zostałam w domu poświęcając sie temu zupełnie. Dzis nie żałuje bo dostałam sie na wymarzony kierunek, tu w Polsce. Możliwość poprawy matury będąc na studiach jest strata czasu, co widze po znajomych którzy wybrali te wlasnie opcje. Nie poprawili matury i maja tez masę poprawek. Jeżeli zostaniesz to bedzie to ciężki rok. Znajomi bedą studiować, wszyscy wyjada (jeżeli żyjesz w małej miejscowości) i na pewno bedzie ci sie ciezko utrzymać systematycznosc bo tego wymaga ten rok. Ale na własnym przykładzie mowie ze warto;)))
Zwalniam stome w Łodzi ;)))
Lucy
2014.08.07
16:33
@Ewa bardzo mocno wątpię w coś takiego, nie masz się czym martwić bo jakby nie było, na pewno zostaną przyjęte wszystkie osoby z conajmniej 338, które złożyły papiery. Takie rzeczy mogłyby się dziać jakby np: na ostatniej liście przyjęli z takim nadmiarem.
Co do siedzenia roku w domu. Ja osobiście uważam, że warto posiedzieć, jeżeli macie taką możliwość. Ludzie to jest TYLKO rok, medycyna nie pojdzie o sto lat do przodu przez ten rok. Zostancie w domu, poukładajcie sobie tą wiedze w głowach. Jak za rok się nie uda wtedy kombinujcie z jakąś farmacją ale nadal warto walczyć o LEK. Takie moje skromne zdanie (Tym bardziej, że mature z bio to o kant dupy rozbić można, ale przynajmniej przyszli lekarze, będą umieli się prosto i kluczowo wysławiać…)
Jarek
2014.08.07
16:34
@Jarek zgadzam się w 100%
czarymary
2014.08.07
16:42
to dobrze bo juz sie marwilam, a jeszcze z tego co wiem to chyba powinni przyslac oficjalny liscik ze juz jest sie studentem
Ewa
2014.08.07
16:43
Hej też jestem 94 i rok
„siedziałam w domu” i przygotowywałam się do matury od listopada, z rozpisanym planem działania. Poszłam do pracy, żeby nie być pasożytem i przez ten rok dałam z siebie zdecydowanie więcej niż przez 3 lata w lo ale nie udało mi się poprawić matury tak żebym była z siebie zadowolona- chemia z 63 na 77 a biologia z 68 na 80. Teraz nie mam szans na stacjonarny lek ale uzbierałam tyle kasy, że chcę studiować rok na niestacjonarnym leku i spróbuję poprawić maturę, żeby za rok załapać się na stacjonarne. Nie poddawać się!
Ewa
2014.08.07
16:48
W Łodzi jak już Cię przyjmą to Cię przyjmą, rok temu też tak było i jak mają osoby ponad stan to one dalej będą najwyżej część ludzi odpadnie po pierwszym semestrze i bilans się wyrówna, u nas w tym roku odpadło ok 60 osob po pierwszym semestrze więc już jest ok
Komentarzy: 2272
-->-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-
2014.08.07
-->@jelito cienkie dokładnie. Nawet się cieszyłam z wyniku, bo pisałam odwołanie do OKE i przyznali mi punkty. Naczytałam się komentarzy na tym forum, że akurat starczy. I masz. Nici z medycyną w tym roku
Kari
15:41
@xxD Oczywiście, że wywalą
Nie, żartuję. Musisz zadzwonić i to z nimi uzgodnić, żeby potem problemów nie było
Justyna
15:43
myśliucie że będzie jeszcze lista na PUM w sierpniu/.?
barb
15:47
Da rade studiowac jednoczesnie lekarski i stome stacjonarnie?
Lukash
15:48
hihi ja też szukam czegoś w łodzi
Aneta
15:49
@barb raczej tak. Coś koło 19-20 sierpnia powinno już być
Kari
15:49
@Lukash tak i jeszcze psychiatrie kliniczną od strony pacjenta
XXX
15:50
@Kari nici z medycyną? mówiłaś że nadzieja umiera ostatnia
jelito cienkie
15:51
@jelito cienkie taaak, ale wiesz. Serce podpowiada, że 163 akurat starczy, ale rozum ma na uwadze post @czarymary. Takiego mętliku w głowie dawno nie miałam
Kari
15:55
Czy ktoś wie jak składa się rezygnację ze Szczecina?
MD
15:57
@Kari nie załamuj się! może akurat wejdzie to 163 jako ostatnie
nie chcę Was dołować! to Wasza pierwsza rekrutacja? wiem, co przeżywaliście bo sama rok siedziałam w domu, by poprawić maturę, bo w zeszłym roku 2 punktów mi zabrakło ogólnie a 1 pkt na ŚUM na przykład 
rocznik 1994 pozdrawia! i trzyma kciuki!
czarymary
15:58
@Lukash słyszałam, że tak, ale to jak już np. jak jesteś na 3. roku jednego to niektórzy zaczynają drugi kierunek. Jednak nie mam pojęcia na co to komu. xD
Patrycja
15:58
co przeżywacie*
co ja z tymi błędami dzisiaj
czarymary
15:59
@czarymary mi zabrakło 2 pkt do Bydgoszczy, też rocznik ’94
Jak komuś zależy to poprawiajcie!
Patrycja
16:00
@czarymary dziękuję za słowa otuchy
Moja pierwsza i miałam nadzieję, że ostatnia. Przeraża mnie fakt siedzenia rok w domu i poprawiania matury.
Kari
16:02
@xxD
Ja też miałam 2 tygodnie. Oddałam po 4 i w dziekanacie I lek pani ładnie mi podziękowała i zaprosiła na podpisanie umowy.
malta
16:05
@Kari mam nadzieję że Twoje serce się nie myli i spotkamy się w październiku na PUMie
@czarymary też jestem 94, poszłam na stomę (z której zrezygnowałam) i nie udało mi się poprawić matury, więc tym bardziej boli mnie to że się nie dostanę
jelito cienkie
16:06
tez byłam rok w domu i wcale nie było tak zle rocznik 94
asia
16:07
dążcie za wszelką cenę do swoich marzeń! rok w domu to wcale nie tak dużo! a można sobie wtedy życie poukładać, przemyśleć wiele spraw, gdzieś pojechać, ujmę to nawet słowem „wydorośleć”

mi ten rok wiele pomógł – poszłam sobie na pół roku na filologię angielską, aby do stycznia mieć zajęcie, nie podeszłam do egzaminów, więc nie potraciłam ECTS-ów – poznałam wielu wspaniałych ludzi, wybawiłam się, liznęłam trochę „prawdziwego” (haha) życia studenckiego, tj. 0 nauki a ciągła integracja :D, ogarnęłam jak to jest studiować, poznałam legendy i przekonałam się ile w nich prawdy o paniach z dziekanatu… wiele można wyliczać!
poznałam chłopaka, z którym miałam czas się zapoznać – nieraz mieliśmy gorsze chwile, które w czasie studiów tylko by nas podłamały (jak i nie rozdzieliły na amen), a dzisiaj po tych przeżyciach wiem, co i jak i dalej z nim jestem – tak więc rok mi pomógł w poukładaniu spraw osobistych, uczuciowych
od lutego przysiadłam do nauki i te niezbędne parę % z biologii poprawiłam!
opłaca się! będzie dobrze! można też zawsze iść do pracy na pół etatu, poudzielać korków, zrealizować się w tym czy tamtym
nie załamujcie się! u mnie nie było łatwo, dalej nie jest ale się nie poddaję (ciężka sytuacja w domu w sensie psychicznie ciężko wysiedzieć)
trzymam kciuki!!!
czarymary
16:07
@kari dzięki za pocieszenie! zabrakło mi 1 pkt do stomy!!!
barb
16:17
Jesli sie dostaliscie na farmacje to idzcie !!!!!!!!! i w sobote korki z biologii bo z chem wystarczy powtarzac 1 dzial na tydzien przez rok zdazycie i duzo jest chem na studiach szczegolnie na wykladach . Ja w tamtym roku poszlam na farmacje i to do tego platna w sobote te korki z bio i na kazdziutki wyklad chodzilam i co ? Zero poprawek i jeszcze sie dosttalam na lek !!! Ale nie lepiej przeciez siedziec w domu i dostac na glowe a jak sie nie uda to co zrobicie? Nic nie bedziecie miec a z farm jeszcze prepisza Wam na lek duzo
Kasia
16:18
a perspektywa czekania do września nie jest fajna, więc liczę, że pojawi się pod koniec sierpnia! :))
barb
16:19
@Lukash slyszano o takich przypadkach
Ale nie kombinuj z rozpoczynaniem obu kierunkow jednoczesnie
villemo_lind
16:19
Zastanawia mnie jedna rzecz, skoro do Łodzi przyjmuja z nadmiarem, to czy jesli mam juz status przyjety to nie mam sie czym martwic, czy moga zrobic taki numer ze jak maja troche za duzo osob przyjetych w porownaniu do liczby miejsc, to moga zadzwonic, badz poinformowac mnie w inny sposob, ze jednak nie jestem przyjeta??
Ewa
16:25
@zagubiona ja w tamtym roku miałam taka sytuacje i wybór niestacjo. , studia w Anglii(nie na kierunku med) czy poprawka matury. Wybrałam poprawkę matury i zostałam w domu poświęcając sie temu zupełnie. Dzis nie żałuje bo dostałam sie na wymarzony kierunek, tu w Polsce. Możliwość poprawy matury będąc na studiach jest strata czasu, co widze po znajomych którzy wybrali te wlasnie opcje. Nie poprawili matury i maja tez masę poprawek. Jeżeli zostaniesz to bedzie to ciężki rok. Znajomi bedą studiować, wszyscy wyjada (jeżeli żyjesz w małej miejscowości) i na pewno bedzie ci sie ciezko utrzymać systematycznosc bo tego wymaga ten rok. Ale na własnym przykładzie mowie ze warto;)))
Zwalniam stome w Łodzi ;)))
Lucy
16:33
@Ewa bardzo mocno wątpię w coś takiego, nie masz się czym martwić bo jakby nie było, na pewno zostaną przyjęte wszystkie osoby z conajmniej 338, które złożyły papiery. Takie rzeczy mogłyby się dziać jakby np: na ostatniej liście przyjęli z takim nadmiarem.
Co do siedzenia roku w domu. Ja osobiście uważam, że warto posiedzieć, jeżeli macie taką możliwość. Ludzie to jest TYLKO rok, medycyna nie pojdzie o sto lat do przodu przez ten rok. Zostancie w domu, poukładajcie sobie tą wiedze w głowach. Jak za rok się nie uda wtedy kombinujcie z jakąś farmacją ale nadal warto walczyć o LEK. Takie moje skromne zdanie (Tym bardziej, że mature z bio to o kant dupy rozbić można, ale przynajmniej przyszli lekarze, będą umieli się prosto i kluczowo wysławiać…)
Jarek
16:34
@Jarek zgadzam się w 100%
czarymary
16:42
to dobrze bo juz sie marwilam, a jeszcze z tego co wiem to chyba powinni przyslac oficjalny liscik ze juz jest sie studentem
Ewa
16:43
Hej też jestem 94 i rok
„siedziałam w domu” i przygotowywałam się do matury od listopada, z rozpisanym planem działania. Poszłam do pracy, żeby nie być pasożytem i przez ten rok dałam z siebie zdecydowanie więcej niż przez 3 lata w lo ale nie udało mi się poprawić matury tak żebym była z siebie zadowolona- chemia z 63 na 77 a biologia z 68 na 80. Teraz nie mam szans na stacjonarny lek ale uzbierałam tyle kasy, że chcę studiować rok na niestacjonarnym leku i spróbuję poprawić maturę, żeby za rok załapać się na stacjonarne. Nie poddawać się!
Ewa
16:48
W Łodzi jak już Cię przyjmą to Cię przyjmą, rok temu też tak było i jak mają osoby ponad stan to one dalej będą najwyżej część ludzi odpadnie po pierwszym semestrze i bilans się wyrówna, u nas w tym roku odpadło ok 60 osob po pierwszym semestrze więc już jest ok
Tom
16:51